Wpisy z tagiem: książka
środa, 28 kwietnia 2010
Już jutro możesz znaleźć przepis na Ciastka owsiane z miodem z Waniliowej Chmurki w książeczce Gazety Wyborczej "Kuchnia na Majówkę Część II".
wtorek, 20 kwietnia 2010
Ile razy zdarzyło Wam się zepsuć ciasto akurat wtedy gdy tak bardzo Wam zależało aby było idealne? U mnie zła passa trwa zazwyczaj przez cały tydzień, w myśl przysłowia, że nieszczęścia chodzą parami.Oczywiste czynności stają się trudne. Urodzinowy tort był wychuchany i wydmuchany, a śmietana i tak nie chciała współpracować. :-) Nie znam się na tortach, ponieważ ich po prostu nie lubię. To ciasto, które nie zyska mojego wielkiego uznania, gdyż zwyczajnie jest nie w moim stylu. Czasem na wyraźne życzenie bliskiej osoby robię wyjątek. To chyba był mój pierwszy, poważny tort.Średnio udany (ze względu na tę nieszczęsną śmietanę). Jednak było w nim coś co wywołało u mnie zadowolenie, ciasto czekoladowe (to nie jest typowy biszkopt)! Wydaję mi się, że wyjdzie zawsze, jest bardzo pyszne, w smaku przypomina ciut brownies bądź murzynka. Na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę. Drugi plus tej sytuacji to to, że udało mi się jak nigdy! .. pięknie poprzekrajać blaty:).** .
a tak nawiasem:
W poświąteczny czwartek dotarła do mnie książka, po przejrzeniu miałam wrażenie jakby wszystkie zdjęcia i przepisy z niej były częścią mnie. To dziwne uczucie:p Zabawne, a zarazem budujące. Przypmniało mi się mnóstwo scen z ostatnich dwóch lat. Pamiętam dokładnie każdy przepis zamieszczany na blogu Dorotuś. To między innymi dzięki niej zaczęła się moja przygoda z blogiem. Cieszę się, że ktoś postanowił go wydać:). Do ręki dostał ją również mój brat, miał on możliwość wybrania sobie jednego przepisu z niej (taki dzień dobroci raz do roku) i zgadnijcie co wybrał? Oczywiście, że ten tort!:D
Tort Szwarcwaldzki (Black Forest Cake) Pierwsza wzmianka na piśmie o Schwarzwälder Kirschtorte pojawiła się w 1934 roku. W 1949 roku zajęło 13 miejsce na liście najbardziej znanych niemieckich ciasta. Od tego czasu, Schwarzwälder Kirschtorte są znane na całym świecie. Składniki na ciasto:
* 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej * 150 g miękkiego masła * 150 g drobnego cukru * 6 dużych jajek, osobno białka i żółtka * 150 g mąki * 1 łyżeczka proszku do pieczenia * szczypta soli
Masło zmiksować z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do gładkości. Kolejno i powoli wbijać żółtka i cukier, cały czas miksując. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Białka ubić z solą na sztywno, delikatnie wmieszać do gęstej, czekoladowej mikstury.
Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 24 cm. Piec w temperaturze 170ºC około 30 - 40 minut (nawet krócej, do tzw. suchego patyczka). Ostudzić, przekroić wzdłuż na 3 blaty.
Można również upiec osobno 3 blaty (ja tak zrobiłam), każdy blat piecze się około 12 minut i nie ma problemu z przekrojeniem ciasta na 3 równe części ;)
Syrop do nasączenia blatów:
* 75 ml soku z wiśni (może być z kompotu, może być syrop z wiśni z puszki) * 75 ml likieru wiśniowego
Wymieszać.
Masa wiśniowa:
* 150 ml kompotu z wiśni * 2 łyżki cukru * 2 łyżki mąki ziemniaczanej * 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii * 50 ml likieru wiśniowego * 700 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp.
Wszystko dobrze wymieszać (oprócz wiśni), podgrzać i mieszać do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodać wiśnie, wymieszać delikatnie, odstawić do wystygniecia.
Ponadto:
* około 750 ml - 1 L śmietany kremówki (30%) na przełożenie i ozdobienie * 4 łyżki cukru pudru
Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.
Wykonanie tortu:
Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć syropem (50 ml). Na niego wyłożyć połowę masy z wiśni, 1/4 bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem, znów nasączyć (kolejne 50 ml), wyłożyć resztę masy wiśniowej, kolejną część bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem ciasta, lekko przyciskając, nasączyć (ostatnie 50 ml). Tort z wierzchu i po bokach udekorować resztą bitej śmietany, ozdobić wiśniami (mogą być czereśnie koktajlowe) oraz wiórkami czekolady. Przechowywać w lodówce.
Smacznego :)
♡ do ubitej śmietany można dodać żelatyny - ja tego nigdy nie robię * tak, tak taki miał być:D! ** co zawdzęczam nowemu przyrządowi:)
piątek, 19 lutego 2010
jDziś będzie o czekoladzie samej w sobie.. dobrej:) Takiej umilającej chwilę przy cennej książce. Owa książka to najcienniejsza jaką kiedykolwiek miałam. Jeszcze przedwojenna po mojej praprababci. W opłakanym stanie, będąca jedynie fragmentem z pozółkłymi i delikatnymi stronami, które każdy szybki ruch może przerwać. Trzymana w zeszycie z misiem, jak najcenniejszy skarb. Jeśli spędza się popołudnie przy takiej właśnie książce to aż prosi się do towarzystwa czekolada ze słoniem- na szczęście, rozpuszczana powoli w rondelku bez żadnych dodatków. Poprostu sama w sobie.
Czekolada -tabliczka dobrej belgijskiej czekolady conajmniej 70%, lubię Côte d’Or Wrzucamy połamaną tabliczkę czekolady do rondelka i mieszamy silikonową szpatułką aż do całkowitego rozpuszczenia, maczamy w niej owoce, palce, łyżki czy co tam chcemy:) Wszystkiego czekoladowego Wam życzę na ten weekend:* Olcik.
piątek, 15 stycznia 2010
Najcenniejsza książka kucharska jaką kiedykolwiek miałam:) ... przyjechała do mnie z Ameryki. J. Hammelmana kocham, jego przepisy są bezbłędne. Uwielbiam strukturę chleba z jego przepisów. Wielkimi literami podpiszę się pod padającym często stwierdzeiem,że to podręcznik każdego domowego piekarza. Bardzo, bardzo się cieszę,że mam ją już od trzech miesięcy. Przeglądam, tłumaczę, piekę.Przeglądam, tłumaczę, piekę i tak w kółko (;. Niebawem zasypie Was lawina chlebów z tejże właśnie książki. Przygotujcie się!:D Bardzo dziękuję Lisce za kilka cennych wskazówek przy dokonywaniu zamówienia :*
niedziela, 11 stycznia 2009
Oto mój nowy nabytek,no dobra już nie taki najnowszy,ale zawsze-dostałam tę książkę pod choinkę od mojego brata;)Mam nadzieje,że będzie mi się z niej dobrze gotowało i piekło:) Oto i ona:
Ps: Jak widzicie cała sesja wyszła:) W następnym wpisie zamieszczę właśnie deser z jej przepisu,który niedawno robiłam:P Pozdrówka! |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||