Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę

Wpisy z tagiem: zupa

środa, 24 marca 2010

Brak czasu na czytanie książek dotarł i do mnie. Z zażenowaniem stwierdzam, iż to wcale nie takie proste wygospodarować w przeciągu doby chociażby godzinę na poczytanie dobrej książki. Smutne ale prawdziwe. Naukowcy biją na alarm- ludzie coraz rzadziej sięgają po książki! Szerzy się wokół zwyczaj nieczytania lektur. "Bo i po co? Po co skoro są opracowania i audiobooki?" - to niestety prawdziwe opinie.

Martwi mnie świadomość tego, że większość w zamian za kontakt ze światem marzeń, fantazji i dobrego słowa oraz kontaktu z książką sama w sobie wybiera granie w nikomu niepotrzebne 10 żyć . Uwielbiam  możliwość czytania, dlatego tak bardzo cierpię gdy po raz kolejny muszę wkładać zakładkę pomiędzy strony "Pod słońcem Toskanii". Chociaż z drugiej strony.. może to i lepiej? może przerwy pomiędzy kolejnymi rozdziałami są mi potrzebne, bo dają czas na przemyślenie tego i owego?

Pomidorowa z suszonymi pomidorami

To wspaniała zupa, zajmuje miejsce w ścisłej czołówce na mojej liście najlepszych zup świata:)

Składniki na 4-6 porcji:

- 1 i 1/2 l bulionu z kostki

- 2 liście laurowe

- 3-4 ziarna ziela angielskiego

- 1 i 1/2 szkl. makaronu świderki

- ząbek czosnku

- 6 suszonych pomidorów ( wcześniej namoczonych)

- 1 l gęstego przecieru pomidorowego (używam włoskiej firmy Valfrutta- jest świetna ;-)!

- garść posiekanej świeżej bazylii  plus kilka listków do dekoracji

- garstka świeżego oregano

- kilka gałązek posiekanego koperku (niekoniecznie)

 

1. Zagotować bulion wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim.

2. Wsypać makaron i gotować razem przez 5 minut, często mieszając.

3. Dodać zmiażdżony czosnek, pokrojone suszone pomidory, wlać przecier pomidorowy.

4. Gotować na małym ogniu, aż makaron zmięknie.

5. Zestawić zupę z ognia, doprawić ziołami oraz przyprawami, wymieszać.  Rozlać do miseczek i posypać posiekanym koperkiem.

Smacznego!

 

* zmodyfikowany przepis z 3 wydania Mojego Gotowania 2010


 

A na koniec jeszcze mała dygresja..

Miło się robi na sercu, gdy ktoś bliski po wypowiedzianych przeze mnie słowach : "Kup chusteczki!", kupuje jedne- z kwiatuszkami i drugie ( bo w ostatniej chwili je zobaczył)- z serii Toskania. :)

wydrukuj przepis

wtorek, 23 marca 2010

Wiosno, ach to Ty!
Od piątku widzę wiosnę. Bystre słońce za oknem.

+17°C na okiennym termometrze.

Ptaki śpiewające z rana.

Ciepły wiatr.

Otwarte okno przez cały dzień.

Zamianę lekkiej, wiosennej kurtki na jeszcze bardziej cienką.

Pąki forsycji.

Coraz piękniej rozkwitający fioletowy hiacynt.

Wiosna już jest!

:-)

 

 

Zupa z kukurydzy

Składniki na 4 porcje:

- litr buliony jarzynowego (może być z kostki)

- 10 dag makaronu wstążki lub łazanki

-  50 dag kukurydzy z puszki

- 8 dag selera naciowego

- 2 jajka na twardo

- 1/2 łyżeczki kurkumy

-  łyżka masła

- 1-2 łyżeczki mąki kukurydzianej

- koperek

- sól

- pieprz

1. Do gotującego się bulionu dodać makaron i odsączoną kukurydzę. Gotować razem 5 minut. Dodać drobno pokrojony seler, posiekane jajka, kurkumę, zamieszać, zmniejszyć ogień i gotować dalsze 10 minut.

2. Na rozpuszczonym maśle podsmażyć mąkę kukurydzianą i dodać do zupy.

3. Energicznie rozmieszać, tak aby zupa miała gładką konsystencję.

4. Gotować jeszcze 5 minut.

5. Doprawić i podawać gorącą z dodatkiem koperku.

Smacznego!:)

Przepis pochodzi z 4 wydania 2010 Mojego Gotowania

Ps: Ten przepis znalazł się w dziale "Wielkanoc jaroszy", idąc dalej tym tropem śmiało  proponuję tę zupę jako orginalną,  wielkanocną potrawę.


wydrukuj przepis

niedziela, 14 marca 2010

 

 

Raz, dwa, trzy i już jest na talerzu.

Cztery, pięć .. już jej nie ma  (-;

Gorąco polecam. Przepyszna zupa. Na przeprosiny z soczewicą ;-) Od dziś jedna z moich ulubionych:)

Zupa z czerwonej soczewicy i pomidorów

( bezbłędny przepis od Komarki)

-1 cebula

-1 kubek czerwonej soczewicy

-425 g pomidorów z puszki (używam typu pelati)

-1 litr bulionu warzywnego

-sól, pieprz,

-garść posiekanej bazylii lub/i natki pietruszki

-kubek kwaśnej śmietany

 

Posiekaną cebulę usmażyć w małej ilości oleju. Dodać soczewicę, lekko roztarte pomidory, wymieszać i przez chwilę smażyć. Dodać bulion, zagotować, zmiejszyć ogień i dusić zupę 20 minut. Przyprawić solą i pieprzem do smaku, dodać posiekaną bazylię. Podawać z łyżką kwaśnej śmietany.

Smacznego:)

Miłej niedzieli, Olcik.

wydrukuj przepis

niedziela, 24 stycznia 2010

 

Brukselka? Tak brukselka:) Do dania jej ostatniej szansy zachęciła mnie Liska parę tygodni temu.

I wiecie co?

Wcale nie jest niedobra. Wystarczy tylko trochę przypraw, sprawnej ręki* i może zamienić się w przepyszne warzywo. Tę zupkę dedykuję tym dla których jak zresztą i dla mnie do niedawna zjedzenie brukselki było największą karą.

(-:

Zupa cebulowa z brukselką

Przepis: Sophie Grigson

 

450 g cebuli, obranej i pokrojonej w piórka

30 g masła

1 łyżka cukru (użyłam trzcinowego)

1,2 litra wywaru z warzyw lub kurczaka

450 g brukselki, umytej, odcięte końce, główki przekrojone na pół

1 łodyga tymianku (użyłam 1/2 łyżeczki suszonego i kilka gałązek świeżego oregano)

sól i pieprz do smaku,

szczypta pieprzu cayenne (dałam zwykły, czarny)

grecki jogurt lub kwaśna śmietana

 

W garnku roztopić masło, wrzucić cebulę i dusić ją pod przykryciem 30-40 minut. Ogień powinien być malutki, cebulę należy co jakiś czas mieszać, by miękła ale się nie przypalała.

Dodać cukier, wymieszać i dusić bez przykrycia 10-15 minut.

Dodać brukselkę, wywar, tymianek. Gotować jeszcze ok. 15 minut - brukselka powinna być miękka, ale nie rozgotowana.

Wyjąć tymianek, jeśli używaliśmy świeżego.

 

Autorka radzi zupę zmiksować, ja jednak wolę ją w wersji niemiksowanej.

 

Doprawić solą, pieprzem. Podawać z jogurtem.

 

Smacznego!

* która będzie nacinała krzyżyki na główkach małych kapustek.

 

czwartek, 30 lipca 2009

Jest upalnie.Czas na... chłodnik!  niee.. nie taki wytrawny,tylko na słodko.To jest coś!:)

Parę tygodni temu również było upalnie,nie do wytrzymania-przez co pojawił się u nas w domu nowy mieszkaniec,wentylator - swoją drogą bardzo miły przyjaciel:P.

Ale przecież nie o tym miałam pisać, rozchdzi się o chłodnik!,nie byle jaki,bo arbuzowy.Szukałam i szukałam przepisu na taki który by mnie usatysfakcjonował ,niestety nie znalazłam.Pozostała mi więc improwizacja i tak oto zrodziły się 2 orginalne przepisy na chłodniki. Polecam!

Chłodnik arbuzowy

Tutaj właściwie chodzi tylko o zmiksowanie dojrzałego (strzelającego) arbuza z odrobinką świeżej mięty.Nie potrzebujemy żadnych dodatków,sam w sobie jest przepyszny.Schładzamy.Można podawać ze słodką bułką,sucharkami,makaronem lub poprostu sam,w kubeczku

Chłodnik arbuzowo-truskawkowo-porzeczkowy

Myjemy,usuwamy szypułki,miksujemy wszystkie składniki,możemy lekko dosłodzić do smaku np. cukrem trzcinowym:).Schładzamy. Podajemy z kluskami,bułką słodką ,sucharkami lub w postaci koktajlu wyjadanego łyżeczką-uwaga jest dosyć gęsty.

Na zdrowie!:)

Dwa chłodniki biorą udział w akcjach:

środa, 25 marca 2009

Była wiosna i się zmyła. Tak bardzo byśmy wszyscy chcieli żeby w końcu do nas przyszła i zawitała na stałe.A tu proszę ,zima. Z niecierpliwości wynyślam już wszelkie cuda,żeby tylko ją przywołać:) Kolejnym odkryciem jest zupka Shrek. Taka fajna nazwa,nikt nie będzie się jej w stanie oprzeć,nawet największy niejadek:)

Moja propozycja:

- paczka mrożonych brokułów

- kostka rosołowa

- przyprawy: czosnek ,papryka słodka,sól,pieprz (wedle uznania)

- śmietana do smaku

1.Gotujemy wywar z kosteczki,wrzucamy do niego brokuły i dalej gotujemy.Ugotowane brokuły przecieramy,dodajemy do wywaru,doprawiamy przyprawami i śmietanką.

2.Podajemy z groszkiem ptysiowym lub grzankami:)

Smacznego!:)

Podsumowanie Hawajskiego Weekendu:

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu. Zanim skopiujesz - zapytaj! * Jeśli chcesz umieścić mój przepis na swoim blogu, proszę podaj do niego link.
Tagi
zdrowa żywność