
Mam wiele przepisów ,które chciałabym wypróbować. Jedne odkładam myśląc "kiedyś je zrobię",drugie zaś "koniecznie jutro!". Do tych drugich właśnie zaliczały się te kluski.Gdy ujrzałam je w listopadzie nie mogły się ode mnie odczepić. Miałam wręcz wrażenie,że nie raz mi się przyśniły. Skoro tak o nich myślałam,to pewnie jakiś znak. Tak,to napewno był jakiś znak.
Trzeba więc było je jak najszybciej zrobić!
Wigilijne kluski z makiem
Po raz pierwszy u nas w domu!:)
Orginalny beskidzki przepis
pół kg ziemniaków
łyżeczka mąki ziemniaczanej
1 szklanka mąki pszennej
małe jajko
sól
50 g masła
po 25 g maku, rodzynek i orzechów włoskich
łyżka miodu lub cukru
Ugotowane ziemniaki ugnieść, dodać mąkę, jajko, wyrobić ciasto. Formować wałeczki o średnicy 2 cm i kroić je na mniejsze kawałki.Wrzucić do osolonego wrzątku. Gotować, aż wypłyną. Masło roztopić, dodać mak, rodzynki, orzechy i cukier. Wymieszać z odcedzonymi kluskami.
Z miłą chęcią mam zaszczyt wziąć udział w cudnej zabawie :

a także w..

Ps: Tak,tak znów zmiana szablonu.Tym razem retro-świątecznie:) ..ale zapewniam ,że 'Vanilla Cupcake' będzie miała swój wielki come back tuż po świętach:D.
Pozdrówka,z racji przedświątecznego wtorku! Jeszcze 25h do Wigilii! wytrwałości w natłoku świątecznych przygotowań życzę:*