Wpisy z tagiem: bułki
niedziela, 04 kwietnia 2010
Te bułeczki z krzyżykiem są tradycyjnie wypiekane co roku z okazji Wielkiego Piątku w Anglii. Jak smakują? To nieco ciężkie drożdżowe bułeczki, nadziane wielką ilością bakalii, oblane przepysznym syropem- to dzięki niemu dłużej zachowują świeżość. Gorąco zachęcam do ich spróbowania może nie koniecznie na Wielki Piątek? :-) Hot cross buns (przepis cytuję za Liską)
Zaczyn:
40 g mąki pszennej chlebowej 200 g mleka 1/2 łyżki cukru 2 łyżeczki drożdży instant
Wszystkie składniki zaczynu wymieszać. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 30 minut.
Po tym czasie zaczyn podwoi swoją objętość. Wtedy należy dodać : 350 g mąki 50 g miękkiego masła 1 jajko 50 g cukru 1/2 łyżeczki soli 1/2 łyżki przyprawy do piernika 100 g rodzynek 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
Wszystkie składniki wyrobić ręcznie lub mikserem ( przez ok. 3-6 minut.) Ciasto będzie lekko klejące, maślane (fot. 3). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Ciasto podzielić na małe kulki jednakowej wielkości.
Prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Kulki układać w odstępach 0,5-1 cm .
W tym czasie przygotować pastę : 110 g mąki pszennej 30 g oliwy lub oleju ok. 70 ml wody
Wszystkie składniki zmiksować lub wymieszać drewnianą łyżką - powstanie z tego gładka, gęsta masa. Masę przełożyć do worka dekorującego - można użyć zwykłej foliowej torebki - trzeba tylko obciąć jeden z jej rogów tak, by powstał otwór, przez który będziemy wyciskać pastę.
Na lekko podrośnięte bułeczki wyciskać masę.Bułeczki zostawić do wyrośnięcia na 1 godzinę W tym czasie zrobić syrop do polewania bułeczek:
120 g cukru 120 g wody 2 łyżki wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie, ale bardzo polecam) fot. 4
Cukier i wodę umieścić w garnku. Zagotować. Zdjąć z ognia.
Piekarnik nagrzać do temperatury 220 st C. Wstawić bułeczki i piec 15 minut.
Wyjąć bułeczki z piekarnika i jeszcze gorące polać syropem. Zostawić tak na co najmniej 15-20 minut, by nasiąknęły syropem (fot.1,4).
Smacznego!
Ps: Jakieś 2 miesiące temu wreszcie dostałam wodę pomarańczową oraz różaną!:)))Ta pierwsza doczekała się w końcu swoich 5 minut.
sobota, 14 listopada 2009
Koniec końców udało mi się wziąć udział w Tym (51) i dla mnie 3 wydaniu WP. :) Ogromnie się cieszę,bo w tym tygodniu gospodarzy nam- Gosia z Pieprz czy wanilia ,która wybrała dla Nas 3 świetne przepisy.Na początku miałam się skusić na chleb z orzechami i ziemniakami ,ale.. brak ugotowanego ziemniaka odwiódł mnie od tej myśli :P. No więc padło na bułeczki,które okazały się świetną alternatywą na wolny dzień- 11 listopada kiedy to wszystkie sklepy i piekarnie były zamknięte...
Przepis podaje z moimi zmianami:) Bułki z prażonym słonecznikiem i migdałami ( inspirowane przepisem Gordona Ramsay'a*) 15g świeżych drożdży 275 ml letniej wody 225g mąki pszennej razowej (dałam Lubellę Pełne Ziarno) 225g mąki pszennej (białej) 1 ½ łyżeczki soli 4 garście prażonych ziaren słonecznika 2 garście potłuczonych migdałów 3 łyżki oliwy z oliwek 2 łyżki płynnego miodu 2 łyżki mleka do posmarowania
1. Do 4 łyżek letniej wody wkruszyć drożdże, zamieszać i odstawić na kilka minut. 2. Mąkę przesiać do dużej miski. Wsypać suszone drożdże (lub wlać przygotowany rozczyn). Wlać oliwę, miód i wodę. Zamieszać drewnianą łyżką, a następnie wyrabiać, dodając mąki, gdyby ciasto było zbyt wilgotne. Wsypać mieszankę ziaren oraz migdały i dalej wyrabiać. Ciasto powinno być miękkie, ale nie klejące. Wyjąć ciasto na posypany mąką blat, uformować kulę i ugniatać przez 5-10 min., aż ciasto będzie gładkie. 3. Włożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę by podwoiło objętość. Wyrośnięte ciasto znów wyjąć na blat, odgazować. Podzielić na 9 równych części i z każdej uformować kulkę. Ułożyć je na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na ponowne zwiększenie objętości. Posmarować z wierzchu mlekiem. 4. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C., z parą ok. 20min. Wystudzić na kratce.
* Swoją drogą ..pamiętacie to relality show 'Hell's Kitchen'? Przypomina mi się,gdy namiętnie go oglądałam przy okazji szczerze współczując jego uczestnikom.Gordon wychodził tam na tyrana:d. A podobno to taki miły człowiek..
poniedziałek, 27 kwietnia 2009
Już się chwaliłam ,że mam spory zapas jagód ( i to własnoręcznie zbieranych!:) w zamrażarce- całe 6 paczek.Trzeba je jakoś spożytkować, koniecznie właśnie teraz kiedy nie ma jeszcze świeżych.Zresztą wogóle jagody to taki ulotny towar,że dziś jest,a jutro go nie ma:) Chodziły i chodziły za mną te jagodzianki.Cały czas przekładane,odkładane na później.Wreszcie się doczekały :) I upiekłam je wczoraj, z racji tego,że już po egzaminach (można więc choć na troszkę odsapnąć)... I wczoraj właśnie dzięki nim poczułam namiastkę lata,luzu i ciepłych,słonecznych dni.Uświadomiłam sobie jak bardzo za tym tęskniłam.Akurat ,gdy miałam nadziewać moje jagodziany traf chciał,że wpadli do nas goście.Zostało mi połowę nadzienia ponieważ jakoś nie chciały się ładnie sklejać (za co wdzięczny był mi mój młodszy,cioteczny brat-bo pierwszy raz w życiu tak się zajadał jagodami z cukrem i krochmalem:), przez chwilę nawet myślałam już,że nie wyjdą mi poprostu.Bo przecież miało być ich 15..wyszło tylko 10.. nie chciały mi rosnąć (to zapewne sprawka suchych drożdży),zrezygnowana wstawiłam do piekarnika swoje bułki.Widział to mój brat,który także nie wykazywał zbytniego entuzjazmu.Oczekiwaliśmy więc co z nich będzie.Oczywiście nie rozczarowaliśmy się,a wręcz przeciwnie.Zostaliśmy pozytywnie zaskoczeni efetem:) Młody dostał na wynos 3 jagodzianki. Lekko zaniepokojony zabrał je do domu.Po dwóch kwadransach odebrałam telefon,-"Ola !! wiesz jakie te twoje bułki są dobre! Normalnie najlepsze,zjadłem już dwie..a jutro zabiorę jedną do szkoły ,wiesz??!".I nikt mi nie wmówi ,że pieczenie nie jest przyjemnością:). Za przepis dziękuję Lisce,wprowadziłam jednak do niego małe zmiany -mąka ziemniaczana(tylko garstka,do oprószenia)
środa, 11 lutego 2009
A oto przepis na tradycyjne Chelsea Buns (pochodzi z tej strony) ,oczywiście troszkę pozmieniałam-jak to Ja:P Składniki na ciasto (12 bułeczek): 3. Następnie wstawić do piekarnika i piec przez około 20 minut w 200stp. Upieczone i wysmarować glazurą. Podaję się je jeszcze ciepłe. Smacznego!
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||