Wpisy z tagiem: twaróg
niedziela, 28 marca 2010
haftowany w kwiaty. W borówkowej zieleni listeczków skrzydlatych lukrowana baba rozpycha się na nim, a przy babie- mazurek w owoce przybrany.
Palmy pachną jak łąka w samym środku lata. Siada mama przy stole, A przy mamie tata. I my.
Wiosna na nas zza firanek zerka, a pstrokate pisanki chcą tańczyć oberka.
Wpuśćmy wiosnę, Niech słońcem zabłyśnie nad stołem w wielkanocne świętowanie jak wiosna wesołe!" E. Skarżyńska
Ten sernik znalazł uznanie wśród wszystkich którzy go skosztowali. Ja jednak jako swoje 5 groszy dodałabym do masy 1/4 łyżeczki soli- tak aby podrasować jego smak. Zachwycą się nim wszyscy miłośnicy krówek i karmelu. Razem z Liską polecam go na Wielkanoc. Jest pyszny!
Sernik krówkowy
Spód:
50 g orzeszków solonych 80 g ciastek kruchych (użyłam ciasteczek Lu petitki) 30 g masła 1 łyżka cukru
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (użyłam tortownicy o średnicy 20 cm i dosyć wysokim brzegu, ale spokojnie można wykorzystać taką o średnicy 22-24 cm, sernik będzie nieco niższy). Składniki spodu zmielić w malakserze - orzeszki mogą być też dobrze posiekane. Wyłożyć masę na spód, wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st C. Piec 12 minut.
Masa:
400 g masy kajmakowej/krówkowej (można kupić gotową - w sklepach znajdziemy ją najczęściej tam, gdzie mleko skondensowane i śmietany UHT) 50 g masła 100 g cukru cukier z prawdziwą wanilią (ja dałam własnego wyrobu) 600 g sera trzykrotnie mielonego (można połączyć np. 450 g sera w wiaderku ze 150 g twarogu w kostce) 1 łyżka mąki pszennej 1/4 łyżeczki soli
Masło utrzeć z cukrem i wanilią, dodać 230 g kajmaku (resztę wykorzystamy do polewy) i utrzeć na gładką masę, następnie dodawać jajka i po łyżce sera, sól i mąkę. Dobrze zmiksować.
Masę przełożyć na podpieczony spód, wyrównać wierzch i wstawić do piekarnika, zmniejszając temperaturę do 180 st C. Piec 45-50 minut. Po 30 minutach należy sprawdzić stopień upieczenia - gdyby sernik za bardzo się rumienił, trzeba przykryć wierzch folią aluminiową. Wyłączyć piekarnik i ostudzić sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Niestety opadnie. Kiedy zupełnie ostygnie, wyjąć i przygotować polewę:
Polewa:
170 g masy kajmakowej włożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki mleka i gotować na malutkim ogniu, aż masa stanie się bardziej płynna. Jeśli będzie miała grudki, należy ją zmiksować. Zdjąć z ognia, dodać 2 łyżeczki masła i dokładnie wymieszać. Tak przygotowaną polewą polać wierzch całkowicie ostudzonego sernika. Można posypać prażonymi płatkami migdałów (w temp. 190 st C prażymy je przez 10 minut).
Wstawić w chłodne miejsce najlepiej na całą noc.
Smacznego!
Ten sernik dołączam do akcji: oraz bo jest bajkowo pyszny:) Pozdrawiam niedzielnie, Olcik.
czwartek, 04 lutego 2010
Są takie książki, które od samego patrzenia chce się przeczytać, są też i takie, które pomimo pięknej okładki i dobrych opinii pozostawiają wiele do życzenia i są wreszcie te na które przychodzi swój czas- pomimo niezachęcającej oprawy i braku wiedzy o treści. Te ostatnie zawsze najbardziej mnie ciekawią, siedzą w głowie do momentu aż po nie nie sięgnę. Mają w sobie coś trudno wytłumaczalnego.
Jedną z nich jest książka Neli Rubinstein. Długo spotykałam ją na półce w bibliotece i za każdym razem kończyło się myślą "nie, to nie dla mnie". Musiało minąć dobre pół roku abym wreszcie w drodze do biblioteki pomyślała sobie "a.. może by tak wypożyczyć tę książkę Neli ?". I oczywiście ujrzałam ją na tej samej półce tak jak stała. Niechciana i nieco zapomniana*. To swoją drogą bardzo dziwne, ponieważ bije z jej treści niesamowita radość życia, ogromne ciepło i pasja. Pani Nela była córką Emila Młynarskiego, inicjatora powstania Filharmonii Warszawskiej, jej dyrektora artystycznego i pierwszego dyrygenta, a później dyrektora Opery Warszawskiej. Zmarła mając 91 lat w 2001 roku. Podzieliła się swoimi wypróbowanymi przepisami z przeróżnych stron świata. Poznała je u boku męża, wybitnego pianisty Artura Rubinsteina podczas licznych wędrówek po świecie . Rozsławiła dania polskiej kuchni **. Nie jest to typowa książka kucharska - brakuje w niej metod żywienia, obliczania kalorii... jest za to swoistym pamiętnikiem wspólnego, rodzinnego gotowania i długiego życia u boku sławnego Artura Rubinsteina.
Ta książka jest skarbincą znakomitych przepisów, na pierwszy ogień poszedł sernik:)
Przepis podaję z moimi zmianami za autorką
Sernik 8-10 porcji - 350 g "wiejskiego" białego sera - 8 łyżeczek stołowych masła - mała paczka wafli (dodałam ok. 120 g wafli z nadzieniem kakaowym) -2 jajka - 3/4 szkl. cukru (130 g) ( u mnie w proporcji 2:1 z cukrem trzcinowym demerara) - esencja waniliowa do smaku (nie dodawałam) - 1 łyżeczka soku z cytryny (dodałam sok z całej) Lukier: - 1 szklanka gęstej śmietany - 4 łyżki stołowe cukru - 1 łyżeczka soku z cytryny (pominęłam) - 1 łyżeczka esencji waniliowej (dodałam kilka kropel olejku waniliowego) 1. Wafle pokruszyć za pomocą wałka: masło roztopić. 2. Pokruszone wafle oraz masło wymieszać i umieścić w tortownicy o śr. 22 cm- ja użyłam o śr. 26 przez co mój był nieco płaski. Następnie masę rozprowadzić w ten sposób, by cienką warstwą pokryło dno i boki tortownicy. Wstawić do lodówki na conajmniej pół godziny, do czasu aż masło całkiem stężeje.- u mnie trwało to całą noc. 3. Piekarnik nagrzać do temp. 180 stp. Ser, jajka, cukier, esencję waniliową oraz sok z cytryny wymieszać, a następnie zmiksować na jednolitą masę. Przełożyć ją do dobrze schłodzonej formy z wafli i masła. Wstawić do piekarnika i piec przez około 30 minut. Sernik będzie upieczony, gdy poruszywszy tortownicą stwierdzimy, że masa zastygła. Powierzchnia powinna być jasnozłota, masa serowa zaś zwiększy swoją objętość na tyle, że całkowicie wypełni "formę" z wafla. Sernik odstawić na około 20 minut w temp. pokojowej, by nieco przestygł. Masa z sera trochę opadnie, ale to miejsce wypełnimy lukrem. 4. Śmietanę, cukier, sok z cytryny u esencję waniliową dokładnie wymieszać. Masę wylać na sernik i starannie wygładzić. Wstawić do piekarnika i zapiekać przez 5 minut, aż cukier sie rozpuści. Wyjąć i odstawić w temp. pokojowej, aż wystygnie, a następnie wstawić do lodówki. Gdy lukier zrobi się twardy i świecący, sernik jest gotowy. Smacznego! Polecam:)
* naprawdę mam wrażenie, że czytała ją może z jedna osoba, bowiem egzemplarz jest w stanie nienaruszonym, pachnie nowością. ** takie jak np. naleśniki czy też bigos (-; Ps: Tutaj możecie posłuchać wywiadu z Nelą Rubinstein z 1993 - roku mojego urodzenia;P Sernik bierze udział w:
piątek, 16 października 2009
Właśnie trwa różowy tydzień. Jest to niezwykła akcja,bo powstała ona z okazji Światowego Dnia Walki z Rakiem Piersi. Na początku chciałabym podziękować Szarlotkowi za pomysł jej stworzenia.Jest to świetna inicjatywa. Sądzę,że jeśli to tylko możliwe powinniśmy zwracać uwagę na problem,który dotyczy ludzi na całym świecie.Świetne jest to,że nawet poprzez tak oczywiste czynności jak gotowanie możemy wesprzeć te osoby.Chociaż w taki sposób pokazać ,że nie jest nam to obojętne. Za to Szarlotku Ci jeszcze raz dziękuję;* i zapraszam do przeczytania .
Ravioli po polsku- z burakami
Ciasto: 300 g mąki 3 jajka 3 łyżki oliwy ciepła, przegotowana woda
Farsz: 2 buraki średniej wielkości (ok. 300 g) 2-3 ziemniaki (ok. 300 g) 100 g kremowego sera (zmielony twaróg, ricotta lub inny) 1/2 łyżeczki gałki muszkatołowej 1 łyżka drobno posiekanego koperku sól i pieprz do smaku
Ciasto: Mąkę wysypujemy na blat, w środku mąki robimy dołek, wbijamy jajka, wlewamy oliwę i zagniatamy gladkie ciasto - jeśli jest zbyt suche, należy dodać nieco ciepłej wody. Jeśli zbyt klejące - odrobinę mąki. Zawijamy w folię spożywczą i odkładamy na godzinę do lodówki.
Farsz: Ziemniaki i buraki gotujemy lub pieczemy - ja ułożyłam buraki i ziemniaki w glinianym garnku, posypałam je lekko gruboziarnistą solą i pieprzem, spryskałam oliwą i wstawiłam do zimnego piekarnika ustawiając temperaturę na 230 st. Po godzinie warzywa były gotowe.
Buraki i ziemniaki obieramy, ścieramy na drobnej tarce i łączymy z serem, przyprawami, koperkiem i doprawiamy solą i pieprzem.
Ciasto wałkujemy jak najcieniej, kieliszkiem wykrawamy kólka o średnicy ok. 4-5 cm, na środku kładziemy łyżeczkę farszu i dokładnie zlepiamy brzegi. Gotujemy w gorącej, osolonej wodzie przez ok. 3 minuty.
Podajemy z masłem koperkowym.
Masło koperkowe: 1 łyżka drobno pokrojonego koperku 2 łyżki masła
Łączymy w garnuszku, podgrzewamy aż masło się rozpuści i odstawiamy na 15 minut, by masło nabrało smaku koperku. * za przepis dziękuję Lisce.Jest świetny,ciasto bardzo plastyczne ,a farsz mogę wyjadać łyżkami:).
Smacznego! Moje ravioli bierze udział w:
niedziela, 04 października 2009
Upiekłam:) Sernik z duszonymi jabłkami z okazji Weekendowej Cukierni i.. imienin babci:) Jak na gospodynie przystało zręcznie zabrałam się do robotki już w piątek,tak więc o 21 sernik był już gotowy:) Ha! przynamniej na tym polu wywiązałam się całkowicie z obowiązku!:D . Pozwolę sobie zacytować ' Delikatne kruche ciasto,puszysta masa serowa z migdałami ,a na wierzchu soczyste jabłka duszone w miodzie -to prawdziwy król deserów. ' Dodam tylko,że smakuje zupełnie jak serniko-szarlotka. Czyli dla wielbicieli sera i jabłek! :) Przepis podaję z moimi zmianami . Sposób robienia sernika był zupełnie inny ,niż wcześniejsze przemyślenia na ten temat.
Kruchy sernik z duszonymi jabłkami
Ciasto kruche:
- 200 g mąki
-3 łyżeczki kako
- szczypta soli
- 50 g cukru
- 1 jajko
- 100g zimnej margaryny ( nie miałam masła niestety:(
- 70 g migdałów w płatkach
Masa serowa: - 500 g twarogu (półtłustego,przeciśniętego przez praskę)
-125 g cukru
- 50 g mąki ziemniacznej
- 4 jajka
- 2 łyżeczki kandyzowanej skórki pomarańczowej
- 200 ml śmietany kremówki
Ponadto:
- 5 winnych jabłek
- 4 łyżki miodu
- sok 1/2 cytryny
- 1 łyżeczka kopiasta cynamonu
1. Mąkę wymieszać z kako,solą ,cukrem i wysypać na stół.W pryzmie zrobić wgłębienie,do środka dodać jajko.Wokół rozłożyć kawałki zimnego masła.Wszystkie składniki posiekać nożem,tak by powstały grudki.Nastepnie całość wyrobić,z ciasta uformować kulę,zawinąć w folię aluminiową i wstawić na ok. 30 minut do zamrażalnika.
2. Piekarnik nagrzać do 180 stp. ( z termoobiegiem 160 stp.) .Ciasto rozwałkować na kształt koła,zostawiając brzegi 3-4 cm większe niż wielkość tortownicy ( śr.26 cm). Tortownicę oprószyć migdałami w płatkach.Rozwałkowane ciasto umieścić w tortownicy na migdałach,używając wałka,po czym docisnąć i uformować brzeg. (Z reguły uklepuję dodatkowo palcami)
3. Masa serowa: twaróg przecisnąć przez praskę lub zemleć,wymieszać z cukrem,mąką ziemniaczaną,jajkami i skórką . Śmietanę ubić na sztywną pianę i dodać do masy,całość ostrożnie wymieszać. Wierzch ciasta wygładzić i piec ok. 60 minut w rozgrzanym piekarniu do 160 -180 stp.
4. W tym czasie obrć jabłka,wykroić z nich gniazda nasienne,miąższ pokroić w cząstki. Na patelni skarmelizować miód,dodać jabłka ,całość podlać sokiem z cytryny i dusić ok. 3 minuty.Jabłka posypać cynamonem i rozłożyć równomiernie na gorącym! cieście. (Tak poradziła mi babcia).Odczekać ,aż ciasto całowicie wystygnie.Najlepiej całą noc;). Chłodzić w lodówce.
Smacznego!:)
Mój sernik -szarlotka oczywiście dołącza się do :
Na koniec jeszcze raz Was zachęcę do wspólnego pieczenia tutaj są propozycje:)
sobota, 22 sierpnia 2009
Lubicie pierogi ruskie? Jeśli tak to mam dla Was propozycję nie do odrzucenia- Naleśniki ruskie! .. to szybka i prosta potrawa ,która śmiało może konkurować z owymi pierogami. Chociaż nie znam smaku prawdziwych,domowych pierogów ruskich postanowiłam zrobić sobie dzisiaj ich podróbkę i efekt mnie mile zaskoczył,a raczej wprowadził w prawdziwy rusko-pierogowy smak. Napewno bardziej mi smakują niż klasyczne ruskie piroshki :),bo Ja taka nieziemniaczana jestem. Naleśniki ruskie ( 10 sztuk) Na naleśniki: - 2 szklanki mąki - 1 szklanka mleka - 1 szklanka wody mineralnej - 2 jajka - sól,pieprz Na farsz: - 800 gram ziemniaków (następnym razem dam mniej:P) - 250 gram sera białego ,twarogowego - 1 duża cebula pokrojona w kosteczkę - ewent. boczek lub szynka - sól,pieprz - można dodać także troszkę natki pietruszki ( to taka Moja uwaga:) 1. Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe wymieszać i smażyć naleśniki na oleju. 2. Ziemniaki zmielić razem z białym serem,dodać posiekaną i podsmażoną cebulkę z boczkiem (jak kto lubi,można również zostawić troszkę do pokraszenia),doprawić do smaku. 3. Na każdy naleśnik nakładać porcję farszu,zawinąć wedle uznania ( u mnie krokiety).Przed podaniem można je podgrzac na patelni-wtedy będą chrrupiące lub zapiec przez kilka minut w piekarniku. Na talerzu okrasić. * sugerowałam się przepisem Edysi
Naleśniki ruskie biorą udział w:
piątek, 14 sierpnia 2009
Dziś mam dla was przepis jeszcze gorący! Tak mi się rano zamarzyły knedle. Niewiele myśląc zakasałam rękawy i .. zrobiłam!:) Były mięciutkie,puszyste*i kwaskowate **,prawdziwy smak lata. Pierwsze,prawdziwe knedle:) Przypadły mi do gustu,choć ja zupełnie nie knedlowa ,właściwie to niecierpię knedli z samych ziemniaków- tak jak moja mama. W połączeniu z serem smakują zupełnie inaczej,o niebo lepiej!
* ..to za sprawą sera połączonego z ziemniakami:) ** nie ma to jak lekko szczypiący język od prawie dojrzałych :P śliwek i morelek. Za przepis bardzo dziękuję Dorotuś,jesteś jak zwykle niezastąpiona,cytuję :
Knedle morelowe i śliwkowe Składniki:
1. Wszystkie składniki połączyć w misce i wyrobić, by ciasto się mocno nie kleiło. Odrywać nieduże kawałki ciasta, spłaszczać na dłoni, na środek kłaść śliwkę, do niej sypać około pół łyżeczki cukru. Zlepiać dokładnie formułując kulki. 2. Gotować w osolonej wodzie około 3 minut od wypłynięcia na powierzchnię. Podawać ciepłe z ulubionymi dodatkami. Smacznego :)
* Dorota przez maszynkę mieliła najpierw twaróg, a później ziemniaki ,Ja ubiłam tłuczkiem. ** to, ile Wam wyjdzie knedli zależy od wielkości śliwek, mi wyszło 9 ,sporych kendli, co jest bardzo sytym obiadem dla 4 osobowej rodziny :)
Moje knedle biorą udział w akcjach:
niedziela, 07 czerwca 2009
Ogłaszam wszem i wobec,że udało mi się po raz pierwszy zrobić knedle.No dobra trochę oszukane- bo serowe ,ale bardzo smaczne,aż sama nie dowierzam ,a jednak:) Robi się je naprawdę szybciutko ,nie wliczając czasu leżenia ciasta w lodówce:P. Myślę,że świetnie będą się komponowały z innymi farszami,bo ładnie można nimi "manipulować" w kwestii nadzienia i dodatków do ciasta.Wystarczy tylko dodać pieprzu do ciasta serowego,a już będą pikantne :) Napewno jeszcze nie raz je wypróbuje,ale niekoniecznie w wersji na słodko:) (przepis pojawiał się na wielu blogach,ale ja go nieco zmodyfikowałam:),inspirację czerpałam od Agatki i Casi :) Knedelki serowe z truskawkami (Na 9 knedli ) - 500 g dobrej jakości sera białego( dałam półtłusty) -cukier -kakao -bita śmietanka -można dać cynamon(choć ja nie za bardzo lubię) - można również podsmażyć bułkę tartą na maśle
Smacznego!:)
________ U Agatki pojawiło się Podsumowanie Tygodnia z ciecierzycą:)
poniedziałek, 20 października 2008
Oj.:) Ale ten czas szybko leci. W Dzien Nauczyciela stuknął mi kolejny rok. Oczywiście narzekając na brak czasu za pieczenie wzięłam się dopiero wczoraj.. no i tak szczerze przyznam ,że cudem udało mi się zaleźć czas na zrobienie jednego z najpyszniejszych ciast na świecie- Sernika.Wśród moich deserów -zdecydowanie zajmuje on pierwsze miejsce .Robiłam go już wiele razy ,za każdym wychodzi inny :) Ten wyszedł lekko kwaskowy(to chyba ze względu na ser),ale i tak był pyszny,dosładzany miodem czy solo.Dziś już go prawie nie ma. Więc wykorzystując ostatnie kawałeczki -cyknęłam im zdjęcie:). Składniki na ciasto: - 100g masła - 2 żółtka - 100g cukru pudru - 250 g mąki Składniki na masę: - 1 kg sera ( ja dałam ten w wiaderku) - 7 jajek - 100 g miękkiego masła - 3 łyżki proszku budyniowego - 2 torebki cukru waniliowego 1.Wszystkie składniki na kruche ciasto połaczyć i szybko zagnieść. Wstawić na godzinę do lodówki. Po godzinie rozwałkować ciasto na bardzo cienki placek,wyłozyć nim dno formy i ponakłuwać widelcem.Podpiec do zarumienienia w 170 stp. 2.Masło,połowę cukru waniliowego utrzeć w osobnym naczyniu.Ucierając dodawać po jednym żółtku i części twarogu.Ucierać tak długo,aż składniki się połączą i masa będzie puszysta.Białka ubić na sztywno,pod koniec dodając resztę cukru waniliowego.Pianę wmieszać do masy serowej razem z proszkiem budyniowym i wymieszać. Można dodać ulubiony aromat. 3.Podpieczony spód wyjąć z piekarnika.Wyłożyć na niego masę serową.Piec 50-60 minut w 170 stp.
Smacznego!:) |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||