Wpisy z tagiem: naleśnik
niedziela, 28 czerwca 2009
I wreszcie mogę odetchnąć. Szkoła wybrana,egzaminy z angielskiego poszły dobrze.Mam wakacje,prawdziwe wakacje:).Przede mną 65 wolnych dni.Mam nadzieje,że tylko pogoda się uspokoi.Bo już mam dosyć tych ciągłych burz i deszczu,który przychodzi nie wiadmomo skąd. Powracając do tematu mojego wpisu,czyli Naleśników z babcinymi powidłami -choć sama "producentka" ostatnio usilnie mi próbowała przetłumaczyć ,że to wcale nie powidła,ale dżem.Ja jednak wiem swoje i dla mnie są to powidła koniec kropka;P.Pomimo tego,że troszkę kwaskowe,to i tak najlepsze,bo bez żadnych tam ulpeszaczy.Sama natura,a raczej "całe dobrodziejstwo truskawek zamknięte w słoiczku":). Szczerze? Na piątek nie było nic lepszego ,niż naleśniki z powidłami truskawkowymi:) Mniam. Ps: Jak widać na załączonych obrazkach ,mogę się wreszcie pochwalić zdjęciami z nowego aparatu:)) Ach,co to za cudo - nie aparat,cały czas gotowe podjąć nowe wyzwania ,a staruszek niech spoczywa w spokoju ;-). Naleśniki z powidłami truskawkowymi - 1 szkl. mąki pełnoziarnistej -1 szkl. mleka - "zakrętka" wody gazowanej - szczypta cukru - szczypta soli - łyżeczka masła - 2 jajka - kropelka olejku waniliowego Dodatek: - powidła truskawkowe (najlepsze domowej roboty:) 1. Mieszamy najpierw suche składniki,potem łączymy je z mokrymi,wszystko dokłanie mieszamy rózgą i odstawiamy na 30 minut.Następnie smażymy.Przekładamy powidłami.Można dodatkowo dosłodzić cukrem albo miodem,ale nie trzeba.Ja najbardziej lubię takie zwykłe,bez żadnych udziwnień:) Smacznego!
*Przyznam się,że miałam malutki wkład w produkcji mikstury:)Jaki? A no taki,że wyrób "etykietek" to moja sprawka:P.
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||