Wpisy z tagiem: wiosna
środa, 28 kwietnia 2010
Już jutro możesz znaleźć przepis na Ciastka owsiane z miodem z Waniliowej Chmurki w książeczce Gazety Wyborczej "Kuchnia na Majówkę Część II".
niedziela, 25 kwietnia 2010
Zadziwia mnie to jak przewrotna jest fortuna, dzisiaj cieszę się z wypracowanej czwórki, jutro patrzę z niedowierzaniem na jedynkę z plusem. Tak samo jest z przyrodą, dziś widzę kwitące drzewa, jutro zobaczę ich owoce. Panta rhei.
Szukam powodów do radości, piekę łatwe- trudne ciasto . Jak napisała Liska, to ciasto dla tych którzy nie mają problemów z zastosowaniem się do ogólnie panujących zasad. Gdy jajka mają mieć temperature pokojową, a mąka przesiana to tak musi być i koniec kropka. Nie można się wściekać o to, że ciasto nie wyszło jeśli mąkę wsypaliśmy prosto z torebki, żółtka wymieszaliśmy byle jak i na końcu wmieszaliśmy bezę.
Cytrynowe ciasto biszkoptowe (Lemon Chiffon Cake) Źródło: The fundamental technique of classic pastry arts, The French Culinary Institute 1 ciasto o średnicy 22,5 cm (Ja piekłam z połowy porcji w tortownicy o śr. 16 cm, dziękuję Ci Szarlotku ;* przyp. red. Olcik)
5 dużych żółtek, w temperaturze pokojowej 80 ml oleju roślinnego Sok i skórka starta z 1 cytryny 150 g mąki pszennej, przesianej przez sitko 1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia
Beza: 5 dużych białek, w temp. pokojowej 150 g cukru
Dodatkowo: kilka łyżeczek domowej marmolady pomarańczowej lub np. lemon curd
Piekarnik nagrzać do 175 st C. (funkcja: pieczenie góra-dół) Miękkim masłem posmarować spód formy do pieczenia (nie smarujemy boków). Odstawić. Żółtka połączyć w średniej misce z olejem, skórką i sokiem z cytryny i dobrze ubić. Mąkę przesiać przez sitko, połączyć z proszkiem do pieczenia i używając drewnianej łyżki, wmieszać suche składniki do masy z żółtkami uważając, by nie było grudek. Aby zrobić bezę, białka wlać do miski i ubijać - najpierw na wolnych obrotach by białka napowietrzyć, dodać cukier, zwiększyć obroty do jak najwyższych i ubijać ok. 5 minut, aż masa będzie sztywna. Używając łopatki, delikatnie wmieszać bezę do masy. Przełożyć masę do formy. Wygładzić wierzch i piec 35-45 minut. Ciasto powinno by rumiane. Formę z ciastem wyjąć z piekarnika i ostudzić zanim je z niej wyjmiemy.
Smacznego!
Ps: A jutro pochwalę się przepyszną marmoladą pomarńczową widoczną na zdjęciach:)
czwartek, 22 kwietnia 2010
Kupuję pierwsze w tym roku truskawki, kwietniowe. Choć obiecywałam sobie, że poczekam do tych prawdziwych, polskich, późnomajowych przełamałam się. Planuję zrobić tartaletki z budyniem zwieńczone utęsknionymi owocami.
Truskawki? można rzec truskawy!Od sprzedawczyni dowiaduję się, że pochodzą z Turcji. Wielkie, dorodne, odpowiednio pachnące. W smaku? Mogą być.. ale to jeszcze nie te prawdziwe. Apetyt na truskawki został częściowo uśpiony.
Deser truskawkowy cias teczkowo-jogurtowy składniki na 1 porcję: - garść truskawek - 1 łyżka cukru brązowego (można to regulować wedle uznania) - kilka łyżek gęstego jogurtu (np. greckiego) bądź gęstej śmietany - około pięciu ciasteczek np. digestive ( ja użyłam pierniczków Pepparkakor przyp. red. Olcik)
Truskawki rozgniatamy. Wkładamy część na dno pucharka lub wysokiej szklanki, posypujemy cukrem, następnie nakładamy część jogurtu i tak na zmianę do zapełnienia całego naczynia. Smacznego!:) Miłego wieczoru Wam życzę, Olcik.
środa, 21 kwietnia 2010
Jaka jest Twoja ulubiona pora roku? Pora kwitnących drzew to moja ulubiona, zaraz po niej jest lato przepełnione słodyczą dojrzałych pomidorów, wiecznie świecącego słońca i upalnych popołudni, potem myślę o zimie, tak bielusieńkiej, że aż niebieskiej, o oczach bolących od tej bieli i rześkim powietrzu. Uwielbiam zmiany. Cieszę się, że żyję w takim miejscu na ziemi w którym żadna nuda mi nie grozi, gdzie nie ma idealnie przepowiedzianej prognozy pogody. Raz świeci słońce, raz pada deszcz.
Kotlet de volaille nadziewany szynką i serem To czyste wspomnienie dzieciństwa. Niedzielny obiad składał się wówczas z takiego kotletu wraz z ziemniakami i surówką z kapusty pekińskiej i majonezu:-).
- pierś z kurczaka - 4 grubsze plastry sera żółtego - 4 plasterki szynki - sól, pieprz, słodka papryka (niekoniecznie) - bułka tarta - jajko - odrobina mleka - olej 1. Piersi z kurczka myjemy, rozbijamy tłuczkiem. Posypujemy przyprawami, odstawiamy do lodówki na okołó pół godziny. 2. W tym czasie w dwóch osobnych nayczniach wsypujemy bułkę tartą i rozkłócamy żółtko z mlekiem. 2. Następnie wyjmujemy i nakładamy ser i szynkę na każdy koniec rozbitego kotleta, zawijamy w roladki. 3. Obtaczamy w rozkłóconym żółtku i bułce tartej. 4. Smażymy przez ok. 5 minut, pilnując aby kotlety za bardzo się nie spiekły. 5. Najlepiej smakują z surówką, np. taką jak na zdjęciu ( plasterki świeżego ogórka wymieszane w miseczce z jogurtem greckim, solą i pieprzem). Smacznego:)
niedziela, 18 kwietnia 2010
Po tym udanym debiucie nie mogłam nie spróbować kolejnych wersji. Ta powstała pod wpływem chwili. Do pomarańczowej marchewki świetnie pasuje czerwona soczewica i... pieczona papryka! I tak powstał ten właśnie pasztet. Gdy piekłam paprykę stwierdziłam, że pieczony czosnek chętnie się do niej dołączy. I co? Nie muszę chyba pisać jak pięknie pachniało, smakowało też pysznie:), zapewniam. Ten jest jeszcze lepszy od poprzedniego!:) Polecam!
Pasztet z czerwoną soczewicą, pieczoną papryką i czosnkiem Na podstawie przepisu pani A. Kręglickiej
Składniki: 1 szklanka czerwonej soczewicy 3 średniej wielkości marchewki 1 czerwona papryka 1 średnia cebula 3 ząbki czosnku 1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego 1 łyżka koncentratu pomidorowego sól, pieprz szczypta imbiru curry, słodka papryka sos sojowy olej 3 jajka
1. Upiec paprykę z czosnkiem. 2.Soczewicę opłukać i ugotować w 2 szklankach wody. Soczewicę wymieszać z koncentratem. Marchewkę zetrzeć, cebulę drobno pokroić. Na patelni rozgrzać olej wrzucić rozdrobnione warzywa i przyprawy i smażyć na małym ogniu. Nie należy żałować przypraw, ich smak częściowo się zgubi po wymieszaniu z soczewicą i jajkami. Gdy warzywa zmiękną połączyć je z soczewicą i dodawać po jednym jajku dokładnie mieszając. 3. Masę przelać do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec 30-40 minut w 180 stopniach. Przed pokrojeniem pasztet ostudzić. Smacznego!:)
Pięknie dzisiaj (-: Zapraszam do Galerii Chleba po wiejski chleb razowy
sobota, 17 kwietnia 2010
To sałatka na poprawę humoru, na przywołanie kolorów w pochmurny dzień i na dobry obiad. Polecam, znów inspirację zaczerpnęłam do cudownej Cudawianki ;*
Sałatka z kurczakiem, fetą i buraczkiem składniki na 2-3 osoby - sałata - smażona i pokrojona w paski pierś z kurczaka - 50 g sera feta (roztartego bądź pokrojonego w kostkę) - pomidorki koktajlowe (ja używam żółtych, są słodsze przyp. red. Olcik) - 2 ugotowane, obrane i pokrojone buraczki - odrobina oleju ryżanego (lub oliwy z oliwek) - garść migdałów w płatkach - sok z cytryny - sól, pieprz
Buraki ugotować, obrać i pokroić. Sałatę porwać, pomidorki umyć i kroić wzdłóż bądź dodać w całości, pierś z kurczaka obsypać solą i pieprzem, odstawić na 30 minut do lodówki, a następnie usmażyć, pokroić w paseczki, dodać do sałatki. Ser feta pokroić w kostkę lub rozetrzeć, dodać odrobinę oleju ryżanego, garść migdałów, sól, pieprz i sok z cytryny. Wymieszać. Smacznego!:) Zapraszam do Galerii Chleba na Chleb serowy Pełnej ciepła niedzieli Wam życzę, Olcik.
piątek, 16 kwietnia 2010
Zbieram się wreszcie do napisania. Ciężko jest mi cokolwiek mówić, a tym bardziej pisać. Każdy ma inne zdanie na wiadomy temat. Żal, smutek, wykorzystywanie stytuacji, rozgłos. Od sześciu dni wsłuchuje się w opinie przeróżnych ludzi na ten sam temat. Próbuję myśleć o zwykłej codzienności. Powoli się uczę..
Zdecydowałam się jednak na przełamanie tej ciszy. Myślę, że nie zaszkodzę im radosnym opisem jakiejś potrawy. Żal po odejściu i narodowa depresja mylą nam się ostatnio.
Tak więc dzisiaj pizza. Inna, bo wiosenna. Przepis jest inspirowany tą pizzą.
Wiosenna pizza z roszponką i czosnkiem Pizza świetnie smakuje z np. taką zupką Ciasto - 250 g mąki pszennej (ja użyłam mąki do pizzy firmy Molino przyp. red. Olcik) - 150 ml ciepłej wody - 15 g świeżych drożdży lub 7g suchych (użyłam świeżych przyp. red. Olcik) - 1 łyżeczka soli - szczypta cukru - 1 łyżka oliwy z oliwek
Wierzch - 4 łyżki gęstej, kwaśnej śmietany - 3 rozgniecione ząbki czosnku - garść roszponki - sól, pieprz, słodka papryka
1. Drożdże rozupuścić w wodzie, dodać pozostałe składniki i zagnieść ciasto. Odstawić w ciepłe miejsce na około 40 minut do wyrośnięcia.Gdy ciasto podwoi swoją objętość wyłożyć nim blachę do pizzy i odstawić na około 30 minut do napuszenia. 2. Napuszone ciasto smarować śmietaną, wyłożyć rozgnieciony czosnek, roszponkę i posypać przyprawami. 3. Piec do zarumienienia ok. 25 minut w 180 stp. * ten przepis zaczerpnęłam z opakowania po włoskiej mące do pizzy, można również użyć gotowego ciasta dostępnego w sklepach
Życzę Wam spokojnego piątku, Olcik
środa, 07 kwietnia 2010
"Rosyjska tradycyjna pascha przyrządzana jest i podawana zasadniczo tylko raz do roku na Wielkanoc. Robi się ją przede wszystkim z mleka i jajek, które kojarzone są z wiosennym odradzaniem się przyrody i od zawsze obciążone były religijnymi znaczeniami symbolicznymi, także w chrześcijaństwie. Dodatki do paschy - cukier, bakalie itp. są produktami luksusowymi, symbolizującymi bogactwo i dobrobyt. Kształt ściętej piramidy symbolizować ma Grób Chrystusa. Samo słowo oznacza Wielkanoc. Pascha jako potrawa Wielkanocna znana jest również w Polsce, zwłaszcza wśród rodzin wywodzących się z Kresów Wschodnich. W ostatnich czasach, w związku z zanikiem znajomości tradycji i symboliki traktowana bywa jako zwykły deser, podawany przez cały rok, także w dni powszednie ." Wikipedia Od kilku lat byłam bardzo ciekawa jak właściwie smakuje owy deser. Oczywiście po części każdy z Nas potrafi sobie wyobrazić smak twarogu z jajkami, masłem, bakaliami i dużą porcją aromatu wanilii. Jednak.. znając zarówno sernik pieczony, na zimno czy też twaróg nie przypuszczałam, że Pascha smakuje tak dobrze i jeśli podobnie jak ja uwielbiacie nabiał i nie próbowaliście jej dotąd, nie zwlekajcie! W następne święta musowo musi zagościć na Waszych stołach, ja już obmyślam kolejne wersje..
Pascha waniliowa z rodzynkami i wiśniami w cukrze ( przepis na Paschę rosyjską, częściowo zmodyfikowany przeze mnie)
- 50 g rodzynek (wcześniej namoczonych w alkoholu, pozostawić trochę do ozdoby) - 50 g wiśni w cukrze ( odłożyć kilka do ozdoby) - 50 g cukru - 25 g miękkiego masła - 1 laska wanilii - chlust rumu - 600 g półtłustego bądź tłustego twarogu - 2 jajka - gaza - czysta, ceramiczna doniczka, babkowa forma bądź miseczka
Jajka ucieramy z cukrem. Mielimy ser, dodajemy wcześniej utarte żółtka, masło, rum, rodzynki i wiśnie w cukrze. Wrzucamy ziarenka wydłubane z jednej laski wanilii. Mieszamy.
Miseczkę bądź inną formę wykładamy gazą i napełniamy wcześniej przygotowaną masą serową. Spód foremki wyłożonej masą zawijamy rogami gazy, stawiamy na nim (tym spodzie:P) talerzyk z ciężarkiem (za niego może posłużyć np. słoik z dżemem). Odstawiamy do lodówki na całą noc. Następnie delikatnie odwijamy Paschę i przekładamy na talerzyk, dekorujemy pozostałymi rodzynkami i wiśniami w cukrze.
Smacznego:)
niedziela, 04 kwietnia 2010
Te bułeczki z krzyżykiem są tradycyjnie wypiekane co roku z okazji Wielkiego Piątku w Anglii. Jak smakują? To nieco ciężkie drożdżowe bułeczki, nadziane wielką ilością bakalii, oblane przepysznym syropem- to dzięki niemu dłużej zachowują świeżość. Gorąco zachęcam do ich spróbowania może nie koniecznie na Wielki Piątek? :-) Hot cross buns (przepis cytuję za Liską)
Zaczyn:
40 g mąki pszennej chlebowej 200 g mleka 1/2 łyżki cukru 2 łyżeczki drożdży instant
Wszystkie składniki zaczynu wymieszać. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 30 minut.
Po tym czasie zaczyn podwoi swoją objętość. Wtedy należy dodać : 350 g mąki 50 g miękkiego masła 1 jajko 50 g cukru 1/2 łyżeczki soli 1/2 łyżki przyprawy do piernika 100 g rodzynek 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
Wszystkie składniki wyrobić ręcznie lub mikserem ( przez ok. 3-6 minut.) Ciasto będzie lekko klejące, maślane (fot. 3). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Ciasto podzielić na małe kulki jednakowej wielkości.
Prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Kulki układać w odstępach 0,5-1 cm .
W tym czasie przygotować pastę : 110 g mąki pszennej 30 g oliwy lub oleju ok. 70 ml wody
Wszystkie składniki zmiksować lub wymieszać drewnianą łyżką - powstanie z tego gładka, gęsta masa. Masę przełożyć do worka dekorującego - można użyć zwykłej foliowej torebki - trzeba tylko obciąć jeden z jej rogów tak, by powstał otwór, przez który będziemy wyciskać pastę.
Na lekko podrośnięte bułeczki wyciskać masę.Bułeczki zostawić do wyrośnięcia na 1 godzinę W tym czasie zrobić syrop do polewania bułeczek:
120 g cukru 120 g wody 2 łyżki wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie, ale bardzo polecam) fot. 4
Cukier i wodę umieścić w garnku. Zagotować. Zdjąć z ognia.
Piekarnik nagrzać do temperatury 220 st C. Wstawić bułeczki i piec 15 minut.
Wyjąć bułeczki z piekarnika i jeszcze gorące polać syropem. Zostawić tak na co najmniej 15-20 minut, by nasiąknęły syropem (fot.1,4).
Smacznego!
Ps: Jakieś 2 miesiące temu wreszcie dostałam wodę pomarańczową oraz różaną!:)))Ta pierwsza doczekała się w końcu swoich 5 minut.
czwartek, 01 kwietnia 2010
Jest piękny dzień. Wychodzę z domu o 9.30 ubrana w białą bluzkę i marynarkę. Pod ręką mam jeszcze kurtkę- na wypadek gdyby po południu padało. Idę szybko ulicą w duchu powtarzając: "Nie spóźnij się", mijający mnie przechodnie patrzą tak jak gdyby w życiu nie widzieli dziewczyny ubranej po galowemu. Ostatni dzień szkoły przed świętami. Tylko geografia, biologia i Nasz apel. Oby się udało, oby wszystko wyszło dobrze, myślę w duchu. 22 stopnie w ostatnim dniu marca to nie lada gratka. To słońce ma w sobie pozytywne wibracje, po chwili myślę o wakacjach . Po 5 godzinach wychodzę, ostatni uścisk i pocałunek w policzek "Wesołych świąt".
Jeszcze nie wierzę, że oto nadeszła ta wielce oczekiwana chwila- moje marzenie ostatnich dni się spełniło, uff.. teraz pora na myślenie o porządkach w pokoju, pasztetatch, mazurkach, babach i jajkach. Idą święta pełną parą..
Muszle z szynką i porem ( na podstawie tego przepisu) - 200 g makaronu typu muszle - 1 duży por - 100 g szynki lub polędwicy - 1 kopiasta łyżka masła - 4 łyżki jogurtu naturalnego - 1 ząbek czosnku - papryka słodka - świeżo zmielona sól i pieprz
Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu, odcedzić i przelać zimną wodą.
Pora oczyścić, opłukać i pokroić w niezbyt cienkie krążki. Szynkę pokroić w plasterki, a potem w kostkę. Na patelni rozgrzać olej, wsypać krążki pora i pokrojoną szynkę, podrumienić. Od razu wymieszać z ciepłym makaronem.
Ząbek czosnku zmiażdżyć i dodać do jogurtu, doprawić do smaku solą i wymieszać. Sosem jogurtowym polać makaron z dodatkami, posypać pieprzem oraz papryką. Smacznego!:)
Ps: Muszę się pochwalić, że w tym roku zmieniłam się w prawdziwą ogrodniczkę:), najpierw posadziłam sobie rukolę, miętę pieprzową, bazylię oraz melisę, a teraz jeszcze rzerzuszkę, która rośnie jak na drożdżach!:D |
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||