Wpisy z tagiem: wielkanoc
czwartek, 08 kwietnia 2010
I nastał wreszcie moment podzielenia się z Wami moim ostatnim wielkanocnym deserem:) Nie mogło na Naszym stole zabraknąć mazurka. W tym roku wcale nietradycyjny, aczkolwiek tak dobry, że każdemu kto choć troszkę lubi orzechy mogę go serdecznie polecić. To chyba pierwszy mazurek, który zrobił na mnie aż tak dobre wrażenie pod dwoma względami: krótkiego czasu wykonania (nie licząc łupania własnych orzechów oraz mielenia ich:) i niesamowitego smaku. Gorąco polecam, nie tylko na Wielkanoc!:)
Mazurek orzechowy Źródło przepisu: Mniam Mniam Z moimi i Liski zmianami
Ciasto: ok. 1 szklanki orzechów włoskich 15 dag masła 8 łyżek cukru 80 g mąki pszennej 3 białka tłuszcz i tarta bułka do formy
Polewa: - 3 żółtka - 8 łyżek cukru - łyżka cukru waniliowego - 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej - orzechy do dekoracji (użyłam zarówno w całości jak i zmielonych przyp. red. Olcik)
Sposób przygotowania: Orzechy mielę. Masło ucieram do białości, stopniowo dodaję cukier. Z białek ubijam sztywną pianę.
Składniki ciasta delikatnie mieszam, dodając do utartego masła na przemian przesiana mąkę, pianę i zmielone orzechy. (Wymieszałam masę orzechową z mąką, a na końcu wyłożyłam na nią pianę z białek przyp. red. Olcik).
Ciasto wkładam do formy wysmarowanej tłuszczem i wysypanej tartą bułką (użyłam formy o wymiarach 23x33 cm, a wyłożonej papierem do pieczenia, przyp. red. Olcik). Piekę około 30 minut w umiarkowanie gorącym piekarniku nagrzanym do 180 st C, przyp. red. Olcik).
Przygotowuję polewę : żółtka ucieram z cukrem i cukrem z prawdziwą wanilią. Przesiewam do masy żółtkowej mąkę ziemniaczaną i dokładnie mieszam.
Upieczone ciasto wyjmuje z piekarnika i natychmiast smaruję polewą, dekoruję kawałkami orzechów i ponownie wstawiam do piekarnika na 3-4 minuty (Piekłam 10 minut, przyp. red. Olcik).
Smacznego!
Ps: Bardzo się ucieszyłam, gdy ujrzałam ten sam mazurek, wczoraj u Majanki:-). Telepatia działa.
Pozdrawiam Was ( już prawie piątkowo:), Olcik.
To już ostatnia moja propozycja do:
środa, 07 kwietnia 2010
"Rosyjska tradycyjna pascha przyrządzana jest i podawana zasadniczo tylko raz do roku na Wielkanoc. Robi się ją przede wszystkim z mleka i jajek, które kojarzone są z wiosennym odradzaniem się przyrody i od zawsze obciążone były religijnymi znaczeniami symbolicznymi, także w chrześcijaństwie. Dodatki do paschy - cukier, bakalie itp. są produktami luksusowymi, symbolizującymi bogactwo i dobrobyt. Kształt ściętej piramidy symbolizować ma Grób Chrystusa. Samo słowo oznacza Wielkanoc. Pascha jako potrawa Wielkanocna znana jest również w Polsce, zwłaszcza wśród rodzin wywodzących się z Kresów Wschodnich. W ostatnich czasach, w związku z zanikiem znajomości tradycji i symboliki traktowana bywa jako zwykły deser, podawany przez cały rok, także w dni powszednie ." Wikipedia Od kilku lat byłam bardzo ciekawa jak właściwie smakuje owy deser. Oczywiście po części każdy z Nas potrafi sobie wyobrazić smak twarogu z jajkami, masłem, bakaliami i dużą porcją aromatu wanilii. Jednak.. znając zarówno sernik pieczony, na zimno czy też twaróg nie przypuszczałam, że Pascha smakuje tak dobrze i jeśli podobnie jak ja uwielbiacie nabiał i nie próbowaliście jej dotąd, nie zwlekajcie! W następne święta musowo musi zagościć na Waszych stołach, ja już obmyślam kolejne wersje..
Pascha waniliowa z rodzynkami i wiśniami w cukrze ( przepis na Paschę rosyjską, częściowo zmodyfikowany przeze mnie)
- 50 g rodzynek (wcześniej namoczonych w alkoholu, pozostawić trochę do ozdoby) - 50 g wiśni w cukrze ( odłożyć kilka do ozdoby) - 50 g cukru - 25 g miękkiego masła - 1 laska wanilii - chlust rumu - 600 g półtłustego bądź tłustego twarogu - 2 jajka - gaza - czysta, ceramiczna doniczka, babkowa forma bądź miseczka
Jajka ucieramy z cukrem. Mielimy ser, dodajemy wcześniej utarte żółtka, masło, rum, rodzynki i wiśnie w cukrze. Wrzucamy ziarenka wydłubane z jednej laski wanilii. Mieszamy.
Miseczkę bądź inną formę wykładamy gazą i napełniamy wcześniej przygotowaną masą serową. Spód foremki wyłożonej masą zawijamy rogami gazy, stawiamy na nim (tym spodzie:P) talerzyk z ciężarkiem (za niego może posłużyć np. słoik z dżemem). Odstawiamy do lodówki na całą noc. Następnie delikatnie odwijamy Paschę i przekładamy na talerzyk, dekorujemy pozostałymi rodzynkami i wiśniami w cukrze.
Smacznego:)
wtorek, 06 kwietnia 2010
Witam się z Wami po świętach!:) Mam nadzieję, że Was również było radośnie, pysznie i słonecznie? :-) Przez następne dni będę pokazywała Wam Nasze świąteczne specjały. I tak na początek Baba drożdżowa.
Bardzo udana, pyszna, tradycyjna babka. Idealna. Zniknęła w oka mgnieniu w pierwszym dniu świąt. Gorąco polecam. Przepis z Mojego Gotowania zmieniłam na swoje potrzeby:)
Wielkanocna baba drożdżowa - 3 i 1/2 szkl. mąki pszennej ( użyłam mąki Manitoby) - 50 g świeżych drożdży - szklanka ciepłego mleka - 6 żółtek - 1 jajko - pół ugotowanego ziemniaka (dzięki niemu ciasto dłużej zachowa świeżość) - pół szklanki drobnego cukru do wypieków (najlepiej waniliowego) - 125 g masła - 100 g mieszanki studenckiej - szczypta soli - kieliszek rumu - lukier - skórka pomarańczowa
Z odrobiny mąki, mleka, drożdży i cukru należy zrobić rozczyn (składniki odjąć z przepisu).Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia. W tym czasie przesiać mąkę, sól i pozostały cukier, wsypać do dużej misy. Gdy zaczyn będzie gotowy dodać go do ciasta i zmiksować mikserem z przystawką (hakiem) lub ręcznie. Po minucie dodać roztrzepane żółtka i jajko, resztę letniego mleka, rozgniecionego ziemniaka oraz roztopione i przestudzone masło. Pod koniec dodać pokrojoną mieszankę studencką i rum, wyrobić. Ciasto ma być elastyczne. Przykryć je ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (mi zajęło to ok. 40 minut przyp. red. Olcik). Ciasto wyjąć, wyrobić raz jeszcze. Dużą formę do babki natłuścić, obsypać bułką tartą. Ciasto nałożyć do 3/4 wysokości. Jeśli zostanie nam jeszcze możemy wyłożyć resztę do drugiej natłuszczonej babkowej formy lub do keksówki:). Ponownie przykryć, odstawić w ciepłe miejsce do ponownego wyrośnięcia (ciasto powinno wyrosnąć po brzegi). Piec 30- 40 minut w 170 st. C, aż patyczek włożony w babkę będzie suchy (bywa tak, że ciasto trzeba piec dłużej, ale nie za długo, bo ciasto będzie zbyt suche). Wyjąć nieco przestudzić i wyjąć . Dekorować lukrem i skórką pomarańczową. Smacznego:)
A oto kilka rad odnośnie pieczenia bab:
Moja baba bierze udział w:
Zapraszam do
niedziela, 04 kwietnia 2010
Te bułeczki z krzyżykiem są tradycyjnie wypiekane co roku z okazji Wielkiego Piątku w Anglii. Jak smakują? To nieco ciężkie drożdżowe bułeczki, nadziane wielką ilością bakalii, oblane przepysznym syropem- to dzięki niemu dłużej zachowują świeżość. Gorąco zachęcam do ich spróbowania może nie koniecznie na Wielki Piątek? :-) Hot cross buns (przepis cytuję za Liską)
Zaczyn:
40 g mąki pszennej chlebowej 200 g mleka 1/2 łyżki cukru 2 łyżeczki drożdży instant
Wszystkie składniki zaczynu wymieszać. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w temperaturze pokojowej na 30 minut.
Po tym czasie zaczyn podwoi swoją objętość. Wtedy należy dodać : 350 g mąki 50 g miękkiego masła 1 jajko 50 g cukru 1/2 łyżeczki soli 1/2 łyżki przyprawy do piernika 100 g rodzynek 50 g kandyzowanej skórki pomarańczowej
Wszystkie składniki wyrobić ręcznie lub mikserem ( przez ok. 3-6 minut.) Ciasto będzie lekko klejące, maślane (fot. 3). Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 1 godzinę.
Ciasto podzielić na małe kulki jednakowej wielkości.
Prostokątną blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Kulki układać w odstępach 0,5-1 cm .
W tym czasie przygotować pastę : 110 g mąki pszennej 30 g oliwy lub oleju ok. 70 ml wody
Wszystkie składniki zmiksować lub wymieszać drewnianą łyżką - powstanie z tego gładka, gęsta masa. Masę przełożyć do worka dekorującego - można użyć zwykłej foliowej torebki - trzeba tylko obciąć jeden z jej rogów tak, by powstał otwór, przez który będziemy wyciskać pastę.
Na lekko podrośnięte bułeczki wyciskać masę.Bułeczki zostawić do wyrośnięcia na 1 godzinę W tym czasie zrobić syrop do polewania bułeczek:
120 g cukru 120 g wody 2 łyżki wody z kwiatów pomarańczy (opcjonalnie, ale bardzo polecam) fot. 4
Cukier i wodę umieścić w garnku. Zagotować. Zdjąć z ognia.
Piekarnik nagrzać do temperatury 220 st C. Wstawić bułeczki i piec 15 minut.
Wyjąć bułeczki z piekarnika i jeszcze gorące polać syropem. Zostawić tak na co najmniej 15-20 minut, by nasiąknęły syropem (fot.1,4).
Smacznego!
Ps: Jakieś 2 miesiące temu wreszcie dostałam wodę pomarańczową oraz różaną!:)))Ta pierwsza doczekała się w końcu swoich 5 minut.
niedziela, 28 marca 2010
haftowany w kwiaty. W borówkowej zieleni listeczków skrzydlatych lukrowana baba rozpycha się na nim, a przy babie- mazurek w owoce przybrany.
Palmy pachną jak łąka w samym środku lata. Siada mama przy stole, A przy mamie tata. I my.
Wiosna na nas zza firanek zerka, a pstrokate pisanki chcą tańczyć oberka.
Wpuśćmy wiosnę, Niech słońcem zabłyśnie nad stołem w wielkanocne świętowanie jak wiosna wesołe!" E. Skarżyńska
Ten sernik znalazł uznanie wśród wszystkich którzy go skosztowali. Ja jednak jako swoje 5 groszy dodałabym do masy 1/4 łyżeczki soli- tak aby podrasować jego smak. Zachwycą się nim wszyscy miłośnicy krówek i karmelu. Razem z Liską polecam go na Wielkanoc. Jest pyszny!
Sernik krówkowy
Spód:
50 g orzeszków solonych 80 g ciastek kruchych (użyłam ciasteczek Lu petitki) 30 g masła 1 łyżka cukru
Tortownicę wyłożyć papierem do pieczenia (użyłam tortownicy o średnicy 20 cm i dosyć wysokim brzegu, ale spokojnie można wykorzystać taką o średnicy 22-24 cm, sernik będzie nieco niższy). Składniki spodu zmielić w malakserze - orzeszki mogą być też dobrze posiekane. Wyłożyć masę na spód, wyrównać i wstawić do piekarnika nagrzanego do 190 st C. Piec 12 minut.
Masa:
400 g masy kajmakowej/krówkowej (można kupić gotową - w sklepach znajdziemy ją najczęściej tam, gdzie mleko skondensowane i śmietany UHT) 50 g masła 100 g cukru cukier z prawdziwą wanilią (ja dałam własnego wyrobu) 600 g sera trzykrotnie mielonego (można połączyć np. 450 g sera w wiaderku ze 150 g twarogu w kostce) 1 łyżka mąki pszennej 1/4 łyżeczki soli
Masło utrzeć z cukrem i wanilią, dodać 230 g kajmaku (resztę wykorzystamy do polewy) i utrzeć na gładką masę, następnie dodawać jajka i po łyżce sera, sól i mąkę. Dobrze zmiksować.
Masę przełożyć na podpieczony spód, wyrównać wierzch i wstawić do piekarnika, zmniejszając temperaturę do 180 st C. Piec 45-50 minut. Po 30 minutach należy sprawdzić stopień upieczenia - gdyby sernik za bardzo się rumienił, trzeba przykryć wierzch folią aluminiową. Wyłączyć piekarnik i ostudzić sernik przy uchylonych drzwiczkach piekarnika. Niestety opadnie. Kiedy zupełnie ostygnie, wyjąć i przygotować polewę:
Polewa:
170 g masy kajmakowej włożyć do garnuszka, dodać 3 łyżki mleka i gotować na malutkim ogniu, aż masa stanie się bardziej płynna. Jeśli będzie miała grudki, należy ją zmiksować. Zdjąć z ognia, dodać 2 łyżeczki masła i dokładnie wymieszać. Tak przygotowaną polewą polać wierzch całkowicie ostudzonego sernika. Można posypać prażonymi płatkami migdałów (w temp. 190 st C prażymy je przez 10 minut).
Wstawić w chłodne miejsce najlepiej na całą noc.
Smacznego!
Ten sernik dołączam do akcji: oraz bo jest bajkowo pyszny:) Pozdrawiam niedzielnie, Olcik.
wtorek, 23 marca 2010
Kochani! Specjalnie dla Was przygotowałam listę przepisów wielkanocnych, które jak do tej pory pojawiły się na moim blogu:). Jeśli chociaż jedna osoba wypróbuje któryś z nich będę w zaszczycona!:) Pozdrawiam wiosennie, Olcik.
Wytrawnie Słodko Mazurek trójczekoladowo-morelowy Motylki z nadzieniem chałwowym Pascha waniliowa z rodzynkami i wiśniami w cukrze
Pieczywo
wtorek, 14 kwietnia 2009
Mazurek to tradycyjne, słodkie ciasto wielkanocne kuchni polskiej. Sporządza się je z różnego rodzaju spodów:kruchego, biszkoptowego, makaronikowego, marcepanowego i przekłada masami, marmoladą i dżemem. Powierzchnię dekoruje się lukrem i zdobi owocami, bakaliami. Mazurki wypieka się w różnych kształtach - owalnych, trójkątnych, kwadratowych. U mnie w domu bez mazurka nie ma świąt. Długo nie mogłam się zdecydować jaki mam upiec w tym roku.Szczerze to od kiedy piekę mazurki(czyt.od 3 lat) nigdy nie wiem na jaki mam się zdecydować.Jest ich multum.I każdy w swoim rodzaju jest pyszny.Gdy wreszcie padło na ten czekoladowo- morelkowy zabrałam się oczywiście za jego robienie.I tu dosłownie jakieś fatum zaczęło mnie prześladować,bo nie dość ,że w niewyjaśnionych okolicznościach zniknął różek z jednego blatu ciasta to w dodatku nowa szpryca mi się popsuła i byłam zmuszona męczyć się ze starą.Czekolada miała inną konsystencję niż powinna.Bazie się rozmazywały.Chyba nie dane mi było robić w tym roku mazurka.Po wielu przeciwnościach losu skończyłam go o 23 w sobotę.Byłam pewna ,że się kompletnie nie uda.Szczerze powiedziawszy to chyba przez tą Syzyfową pracę jaką wykonałam w kwestii dekorowania.Już dawno nie namęczyłam się tak nad żadnym ciastem.Efekt był zaskakujący.Wynagrodził te wszystkie trudy związane z jego zdobieniem:) Gorąco polecam! A tu przepis(podziałałam trochę na własną rękę:) Ciasto: -2 szklanki mąki pełnoziarnistej(w przepisie krupczatka) - 3/4 kostki zimnego masła - 2 żółtka - szklanka cukru trzcinowego( w przepisie cukier puder) - 2 łyżki śmietany Nadzienie: - pół słoiczka dżemu morelowego Dekoracja: - tabliczka czekolady deserowej( dałam wedlowską "Jedyną") - tabliczka czekolady mlecznej( u mnie Wawel"Jagiellońska) - tabliczka czekolady orzechowej( u mnie Alepen Gold z orzechami laskowymi) -łyżka masła - 1/2 tabliczki białej czekolady 1.Mąkę,masło i cukier posiekaj nożem,dodaj żółtka,śmietanę i zagnieć ciasto. 2.Zawiń w folię i włóż na ok. godzinę do zamrażalnika.Po tym czasie wyjmij je ,podziel na 2 części,rozwałkuj.Piecz w temp.200 stp na złoty kolor. 3.Ostudź,przełóż dżemem. 4.Czekoladę deserową stop z masłem i łyżką mleka.Posmaruj nią wierzch i boki ciasta.Dwie tabliczki czekolad: z orzechami i mlecznej stop i przełóż do szprycy.Udekoruj nimi brzegi ciasta i zrób łodygi bazi.Ze stopionej białej czekolady i resztek ciemnej zrób bazie.Pozsotałą mleczną czekoladę zetrzyj i udekoruj wierzch.
poniedziałek, 13 kwietnia 2009
W swoim życiu piekłam już cztery babki i za każdym razem były z zakalcem.Oprócz tej piątej.Ta pięknie urosła i była -jak dla mnie bardzo dobra.Oczywiście nikt poza mną,moim bratem i ciotecznym bratem nie przyznał tego,bo nikt oprócz nas nie lubi bab. Nie wiedzą co tracą:) Przepis właściwie nie jest na babki,ale na magdalenki.Mi wyszły 3 małe babki(takie w sam raz do koszyczka). Magdalenki: -3 jajka, -10 dkg cukru, -15 dkg mąki, -1/2 łyżeczki proszku do pieczenia, -10 dkg masła, -skórka pomarańczowa ( około 2 łyżek) 1.Masło rozpuścić i ostudzić. Jajka utrzeć z cukrem do białości. Delikatnie wmieszać łyżką mąkę z proszkiem do pieczenia. Dodać ostudzone masło oraz skórkę cytrynową, wymieszać. Ciasto przełożyć do foremek. 2.Piec ok. 12-15 min. do lekkiego zarumienienia w 200 stopniach.Ostudzone dekorujemy lukrem i skórką pomarańczową.Orginalne magdalenki ozdobione są tylko cukrem pudrem. Smacznego!:) * Przepis zaczerpnięty od Komarki,nieco zmieniony przeze mnie.
niedziela, 12 kwietnia 2009
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||