Wpisy z tagiem: pomarańcza
niedziela, 15 listopada 2009
Właściwie to nie miało być tak,właściwie to chciałam napisać tę notkę wcześniej.. duuużo wcześniej,bo rano. Właściwie to nie miały być żadne tam dachówki tylko ciasto Liskowe z orzechami i cytryną . Niestety pech z 13-stego przeszedł mi na wczoraj ,bo działy się rzeczy niesłychane.Począwszy od pewnej przykrej stytuacji aż do tego ciasta- ciasta które tak właściwie nie było ciastem( ale też nie zakalcem!:D nazwane- "Dachówkami orzechowymi":),bo z orzechami ! .. włoskimi! :) Mięciutkie jak puszek,tak niesłychanie lepiące nawet drugiego dnia,że aż wzbudzało to podejrzenia mojej mamy:), I wcale nie szkodzi ,że nie wyrosły . I tak wszystkie zniknęły.. a jakie były dobre! Przepis na Liskowe ciasto na pewno jeszcze kiedyś powtórzę:),wtedy już zastosuję się do niego w 100%!:) a tymczasem..
Dachówki z orzechami (moja przeróbka przepisu na ' Hazelnut cake with lemon syrup') 50 g orzechów włoskich pokruszonych 125 g miękkiego masła skórka starta z 1 cytryny lub ok. 3 łyżeczki skórki kandyzowanej z pomarańczy 150 g drobnego cukru 1 jajko 2 łyżki rumu (dałam więcej:P) 100 g mąki pszennej pełnoziarnistej (bądź zwykłej:) 1 łyżeczka proszku do pieczenia
1. Okrągłą tortownicę o średnicy 18-20 cm wysmarować masłem i wysypać bułką tartą. 2. Piekarnik nagrzać do 160 st C. 3. Masło zmiksować ze skórką cytrynową i cukrem. Dodać jajko i rum. Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, połączyć z mielonymi orzechami, wsypać do ciasta i dokładnie wymieszać. 4. Wlać do formy, wstawić do piekarnika i piec godzinę. Ostudzić,pokroić w kwadraty lub trójkąty,następnego dnia także przepyszne,choć nieco bardziej lepiące;) Smacznego.
środa, 08 lipca 2009
"Choć poszczególne kuchnie krajów arabskich różnią się między sobą, posiadają wspólne elementy, które najlepiej przedstawić w formie minisłownika kuchni Arabskiej, co uzmysłowi nam zarówno jej bogactwo, jak i oryginalność. źródło: foody.pl Nie będę owijała w bawełnę,kuchnia arabska to kuchnia tysiąca i jednej potrawy.Żałuję ,że wcześniej nie wiedziałam o tym. . jeszcze niedawno kojarzyła mi się tylko i wyłącznie z kebabem. Tak więc na miły początek mojej przygody z ową kuchnią przygotowałam Sałatkę arabską.* * najbardziej smakowała oczywiście Pani Mamie,która (jak przeczuwam) polubiłaby chyba każde arabskie danie :). Sałatka arabska - 2 woreczki ryżu (u mnie jaśminowy) - puszka drobnego zielonego groszku - ok. 3/4 szkl. rodzynek - ok. 3/4 szkl. pokrojonych migdałów - pierś z kurczaka smażona lub pieczona - 2 pomarańcze - miód - 1 łyżka soku z cytryny - sól,pieprz - 3 łyżki oliwy - łyżka siekanego koperku 1. Rodzynki namoczyć w gorącej wodzie odstawić na 5 minut, odcedzić. 3. Mięso kurczaka pokroić w kosteczkę. Groszek odsączyć z zalewy. Pomarańcze umyć, obrać ze skórki, podzielić na cząstki, zdjąć błonkę. Każdą cząstkę pokroić na cienkie plasterki. 4. Sok, który wypłynie w czasie krojenia zlać do miseczki, dodać sok z cytryny, olej, sól, pieprz i miód do smaku. Ubić na jednolity sos. 5. Ryż, rodzynki, migdały, pomarańcze, groszek, kurczaka i koperek włożyć do salaterki, wymieszać. Zalać sosem, jeszcze raz delikatnie wymieszać. Wstawić do lodówki na ok. 2 godziny. Smacznego! Małe spóźnienie:
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||