Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę

Wpisy z tagiem: rodzynki

sobota, 02 stycznia 2010

Oczywiście, że nie mogłam przegapić tego wydania WP:). Gospodarna Narzeczona zaproponowała nam tyle wspaniałości i czasu do ich zrobienia,  że aż grzechem było by odmówić wypróbowania chociaż jednego z nich. Miałam ochotę na wszystkie 3, ale niestety dostępność mąk i niektórych składników znacznie 'temperuje' mój zapał:P. Choć muszę się pochwalić, ponieważ zdobyłam dzisiaj w moim mieście  mąkę ryżową oraz chlebową- taką z duużą ilością białka!:)))

Mam ochotę jeszcze na Chleby prezenty z gruszką, ale brakuje mi połamanego ziarna żyta. Może wie ktoś czym go zastąpić? :) Będę bardzo wdzięczna!


Słodki chleb z szafranem

Przepis z książki Dana Leparda The Art of Handmade Bread.

oczywiście z moimi zmianami:-)

 

Zaczyn:

-100g mleka w temp. pokojowej (około 90 ml)

-3/4 łyżeczki świeżych drożdży (1-2g)

-100 g mąki pszennej razowej Lubella (około 3/4 szklanki)

 

W misce mieszamy mleko i drożdże, aż do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy mąkę i wyrabiamy na gładką masę. Odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na godzinę. powinny być widoczne bąbelki.

 

Ciasto właściwe:

-12 nitek szafranu

-3/4 łyżki wrzątku

-250g mąki pszennej razowej Lubella

-2 łyżki drobnego cukru

-1/2 łyżeczki soli

-1 łyżka miękkiego masła

-150g mleka w pokojowej temperaturze

-cały zaczyn

-100g rodzynek sułtańskich

-jajko do posmarowania( mi zostało z orzechowej pychotki:)

 

Szafran zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 10 minut. W dużej misce mieszamy mąkę, sól, cukier. Dodajemy masło w małych kawałeczkach i wcieramy w mąkę. W drugiej misce mieszamy mleko, wodę z odcedzonego szafranu i na koniec zaczyn. Mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji i dodajemy koryntki. Mieszamy zawartość obu misek i wyrabiamy gładkie ciasto. Powinno być miękkie i klejące. Wyrobione przykrywamy i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie wykładamy na blat i kilkukrotnie wyrabiamy w odstępach 10 minutowy (lub raz porządnie) odstawiamy do fermentacji na godzinę (lub półtorej wtedy po 45 minutach składamy).

Po tym czasie chwilę wyrabiamy, formujemy w długi wałek, który zwijamy w S i odkładamy do wyrastania na blasze na godzinę.

Smarujemy jajkiem roztrzepanym z wodą. Pieczemy w temp 205 stopni przez 30 minut, a następnie 15-20 w 180 stopniach. Studzimy na kratce.

Smacznego!

 

poniedziałek, 13 lipca 2009

Ten sernik chyba zawsze będzie mi się kojarzył z klasyką.Znajdziemy go w każdej cukierni-dosłownie. Zastanawiając się jaki rrodzaj sernika upiec na imieninki( to  chyba już tradycja;) przypomniałam sobie o słowach wujka,który od dobrych dwóch lat-czyli odkąd zaczęłam piec serniki mówił tylko o jednym 'Sernik z kratką,z prawdziwym serem- nie tym z wiaderka! ,z grubą warstwą lukru,ciężki,grudkowaty. Pomyślałam jedno- tak to chyba już czas na niego właśnie.Wszyscy zachwalali,wujek stwierdził-'..za bardzo naperfumowany' . Biorąc pod uwagę jego wybredny gust  i to ,że bardzo lubi się droczyć można spokojnie stwierdzić,że i mu smakował:)

Przepyszny,klasyczny,polski sernik  .Babciny i krakowski zarazem. Można rzec-delux:-)

Sernik krakowski

(Cracow Style Cheesecake)

Składniki na kruche ciasto:

  • 250 g mąki
  • 100 g cukru pudru
  • 125 g masła
  • 8 g cukru waniliowego
  • 1 jajko

Wszystkie składniki połączyć razem, szybko zagnieść ciasto, wstawić do lodówki na co najmniej godzinę czasu. Z ciasta odkroić 1/3, odłożyć z powrotem do lodówki. Pozostałe ciasto rozwałkować na bardzo cienki placek, wyłożyć nim dno formy o wymiarach 35 x 25 cm, ponakłuwać widelcem. Podpiec w temperaturze 170°C przez 15 minut.

Składniki na masę serową:

  • 1 kg twarogu (półtłusty, tłusty)
  • 8 jajek
  • 100 g miękkiego masła
  • 250 g cukru
  • 3 łyżki cukru waniliowego
  • 3 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 100 g rodzynek
  • ulubiony aromat
  • żółtko do posmarowania pasków, roztrzepane (uwaga: nie wyrzucać białka, będzie potrzebne do lukru!)

1. Twaróg zemleć. Masło, 200 g cukru i cukier waniliowy utrzeć w osobnym naczyniu na krem. Ucierając, dodawać po 1 żółtku i części twarogu. Ucierać, aż składniki się połączą i masa będzie puszysta. Białka ubić na sztywno, pod koniec ubijania dodając pozostałe 50 g cukru. Pianę wmieszać do masy serowej razem z mąką ziemniaczaną i rodzynkami. Można dodać ulubiony aromat.

2. Podpieczony spód wyjąć z piekarnika. Wyłożyć na niego masę serową. Ciasto pozostałe w lodówce cienko rozwałkować i radełkiem wykroić paski o szerokości 1 cm. Z pasków ułożyć na serniku kratkę, posmarować ją żółtkiem.

Piec około 50 - 60 minut w temperaturze 170°C.

Przygotować lukier:

  • sok z 1 cytryny
  • 150 g cukru pudru
  • 1 białko

1. Wycisnać sok z cytryny, dodać puder i białko, utrzeć. Jeśli będziemy uważać, że jest zbyt rzadki, gęstość można regulować cukrem pudrem (jeśli zbyt gęsty - można dodać gorącej wody).

2. Wystudzony sernik posmarować lukrem. Można też posmarować same paski - co jest bardziej pracochłonne, ale będą one lepiej widoczne.

Smacznego :)

 

 

 

*Przepis pochodzi oczywiście od niezastąpionej Dorotuś:*

 

sobota, 11 lipca 2009

Tak się składa,że mam dziś imieniny ,więc zapraszam Was na kawałeczek sernika krakowskiego:-)

Częstujcie się! ;*

*Przepis wraz ze zdjęciami pojawi się już niebawem..

środa, 11 lutego 2009

Witam się dziś z wami środowo:) Jak widzicie troszkę tu się zmieniło:),mam nadzieję ,że się podoba! Niestety nie mam  czasu,aby zająć się tym blogiem tak jakbym chciała,ale cóż. Staram się,staram to wszystko godzić.Z różnym skutkiem jak widać. I tak właśnie publikuję moją bułeczkową notkę dopiero teraz-choć chelsea buns piekłam w niedzielę.Bardzo długo za mną chodziły, w końcu przemogłam się i je upiekłam:). Były przepyszne-mięciutkie,słodkie ,aromatyczne i bakaliowe.Wszystkim bardzo smakowały..napewno powtórzę je jeszcze nie raz chociażby z innym nadzieniem:)

A oto przepis  na tradycyjne Chelsea Buns (pochodzi z tej strony) ,oczywiście troszkę pozmieniałam-jak to Ja:P

Składniki na ciasto (12 bułeczek):

* 500 g mąki pszennej
* 1 łyżeczka soli
* 7 g suchych drożdży
* 75 g drobnego cukru (dałam trochę mniej)
* 50 g miękkiego masła
* 225 ml letniego mleka
* 1 jajko

Na nadzienie:

* 25 g roztopionego masła
* 2 łyżki jasnego brązowego cukru muscovado
* 1 łyżeczka przyprawy do piernika
* 120 g rodzynek  koryntek (ja dałam królewskie)
* 25 g kandyzowanej skórki pomarańczowej

Na glazurę:

* 40 g cukru brązowego
* 60 ml wody (4 łyżki)

1.Mąkę przesiać. Dodać drożdże, cukier, sól, masło, następnie mleko i jajko. Wymieszać, ręcznie lub robotem (hakiem do zagniatania ciasta), wyrabiać kilka minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przełożyć do naczynia, przykryć ściereczką, pozostawić do podwojenia objętości (około 1,5 h).

2.Ciasto wyjąć, zagnieść, rozwałkować na kwadrat o boku 30 cm. Posmarować roztopionym masłem, posypać cukrem, następnie rodzynkami, skórką i przyparwą do piernika. Zwinąć. Zwinęty rulonik pokroić na 12 części i układać stroną rozciętą na blaszce o wymiarach 32 x 22 cm. Przykryć, pozostawić do wyrośnięcia na 40 minut.

3. Następnie wstawić do piekarnika i piec przez około 20 minut w  200stp. Upieczone i wysmarować glazurą. Podaję  się je jeszcze ciepłe.

Smacznego!

niedziela, 23 listopada 2008

Wczoraj humor dopisywał ,rzadko się zdarzają takie dni w ciągu roku -no dosłownie ,aż sama się sobie dziwiłam,bo wsztystko mnie cieszyło (począwszy od sprawy,że spadł śnieg-aż do tego,że mam wolny dzień) i mało tego ,bo jeszcze wena twórcza mnie ogarnęła!:),więc postanowiłam to jakoś spożytkowa.Miało być drożdżowe,ale z braku czasu nie było go;p.Wertowałam setki przepisów w poszukiwaniu szybkich bułeczek.Traf chciał,że upiekły się akurat na 5 o'clock. :D ja zaproponowałam z miodem-można je robic na różne sposoby,np. z dodatkiem sera żółtego(zamiast cukru) lub z ziołami ,czy też podawac je z masłem i marmoladą. Scones-bo o nich mowa to bardzo szybkie,dobre bułeczki angielskie. Polecam!:)

Składniki na ok. 7 sztuk bułeczek:

- 250 g maki                               

- 50 g cukru

- 50 g masła

- 2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 jajko

- ok. 100 ml mleka

- szczypta soli

- 50 g rodzynek

1. Piekarnik nagrzewam do 220 stopni. Mąkę 2 razy przesiewam na stolnicę,dodaję masło,proszek do pieczenia,sól i cukier.Rozcieram składniki palcami.

2. Jajko ubijam i dodaję tyle mleka-aby było 140 ml mikstury. Dodaję około 2/3 ilości tej płynnej mieszanki do suchych składników(pozostawiając resztę do posmarowania wierzchu bułeczek),dodaję jeszcze rodzynki  i wyrabiam szybciutko  na stolnicy ciasto. W razie potrzeby dodaję trochę mikstury z jajek i mleka lub podsypuje mąką.

3. Na stolnicy rozwałkowuję ciasto na grubość około 1,5 cm. Metalową foremką lub ostrą szklanką wycinam kształty bułeczek.Układam na wyłożonej papierem do pieczenia blasze .Smrauję resztą płynnej mieszanki. Piękę przez 10-12 minut - na złoty kolor. Podaję ciepłe z masłem,miodem lub dżemem do herbatki:)

Smacznego!:)

I jeszcze Wam zimę wstawię:P!

| < Maj 2012 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
O autorze
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu. Zanim skopiujesz - zapytaj! * Jeśli chcesz umieścić mój przepis na swoim blogu, proszę podaj do niego link.
Tagi
zdrowa żywność