Wpisy z tagiem: ciasto francuskie
poniedziałek, 22 marca 2010
Czy wiedzieliście, że Napoleonka to poprostu inaczej Kremówka? "ciastko złożone z ciasta francuskiego, przełożonego kremem waniliowym lub budyniem, zazwyczaj posypane cukrem pudrem. Nazwa ta jest używana na terenie Galicji (m.in. w Krakowie); w Warszawie i Wrocławiu używa się określenia napoleonka (podczas gdy w Krakowie napoleon to inny rodzaj ciastka ? z bladoróżowym kremem z białek)." Nie.. ja bym się z tym nie zgodziła:) Dla mnie Napoleonka to ciastko z wierzchem i spodem z ciasta francuskiego przekładane kremem budyniowym,a Kremówka to ten sam wierzch i spód, ale zupełnie inny krem- z bitą śmietaną. To już moje drugie spotkanie w kuchni z Ilką:), gdy dobre 2 tygodnie temu wspomniałam jej, że zamierzam zrobić Napoleonkę z entuzjazmem chciała mi towarzyszyć, a brzmiało to mniej więcej tak "..W takim razie ja się do Ciebie dołączam:) bo jeszcze nigdy nie piekłam kremówki". A oto moja deserowa wersja kultowej Napoleonki. Przy okazji robienia tejże właśnie wypróbowałam dwa przepisy na masę budyniową, podaję ten lepszy (nieco zmieniony przeze mnie), dodatkowo zrobiłam ją w dwóch wersjach deserowej oraz zwyczajnej.Myślę jednak, że ta pierwsza jest dużo ciekawsza i szybsza, dlatego też ją tutaj pokazuję:))
EDIT: Moje zmiany polegają na tym, że gotowy krem na Napoleonkę przekładamy do szklaneczek tudzież pucharków, a ciasto francuskie tniemy na kwadraty za pomocą nożyczek i posypujemy cukrem pudrem. Podajemy lekko schłodzone lub nie;) Smacznego!:)
Myślę, że to fajna propozycja do:
Podziękowania serdeczne dla Kuchareczki współpracującej:* Ps: Zapraszam do Galerii Chleba na Kogucika;)
środa, 12 sierpnia 2009
Było takie popołudnie niedzielne parę tygodni temu,które spędzaliśmy na wsi.Kłębiaste, białe chmury niczym owce na niebie zasłaniały swoim stadem ciemnopomarańczowe,póżno-lipcowe słońce. Jednak ono nie poddawało się i co chwila obdarowywało Nas swymi ostrymi promieniami. Leżały też w letniej kuchni morele,śliwki,jagody, ciasto francuskie i miód.Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały jasno- dziś na podwieczorek będą Słoneczne kwadraty francuskie z owocami. Minuta-dwie były już w piekarniku.Parę razy zdawało się słyszeć: "Co robisz?" "Co tak ładnie pachnie?" Zaledwie w parę chwil po wystygnięciu znalazły się w brzuchach mniej i bardziej wybrednych smakoszy. I ślad po nich zaginął.. A w kuchni wreszcie zapachniało domem.. Słoneczne kwadraty francuskie z owocami przepis jest łatwy jak 'bułka z masłem',potrzebne są nam tylko: -mrożone ciasto francuskie - owoce sezonowe : śliwki,borówki i morele - miód - cukier do posypania (opcjonalnie) -oliwa 1. Ciasto francuskie rozmrażamy.Dzielimy na kwadraty,u mnie z jednego opakowania wyszło ok. 6 sporych kwadratów. Formujemy rogi. Tak przygotowane nakłuwamy w paru miejscach widelcem. 2. Owoce myjemy,odpestkowujemy,wraz z borówkami wykładamy na przygotowane wcześniej spody. 3. Skrapiamy odrobinką oliwy,miodem i popsypujemy szczyptą cukru. 4.Wkładamy do piekarnika i pieczemy na złoty kolor. Smacznego!:)
Moje kwadraty biorą udział w :
wtorek, 30 czerwca 2009
Debiut szparagowy mam już za sobą. Efekt? :) Nie zdawałam sobie sprawy,że są aż tak wartościowe w smaku:) szczerze mówiąc to nigdy tak naprawdę głębiej nie rozmyślałam nad ich bogactwem smakowym,wydawało mi się,że muszą smakować podobnie do fasolki szparagowej i już:P. Jakiś czas temu miałam zamiar zrobić tartę.No właśnie- miałam,spełzło na kupieniu ciasta francuskiego i szpinaku.Ze szpinaku zrobiłam co innego( dowiecie się niedługo:),a ciasto odłożyłam na lepsze czasy. I właśnie dziś nastały te lepsze czasy,bo od samego rana miałam natchnienie na zrobienie czegoś super,tj. wytrwanej tarty*. Efekt przerósł moje najśmielsze oczekiwania Były lepsze od pizzy i niejednego słodkiego ciasta:) (naprawdę!) Kto nie próbował niech zrobi je jak najszybciej!!! :D * a wlaściwie dwóch.. Inspiracją dla moich tart były propozycje Ani i Małgosi :) Tarta z zielonymi szparagami,tymiankiem i serem żółtym - 2 łyżki śmietanki 18%** - 2 plasterki sera żółtego gouda( można dać więcej) 3. Szparagi przyciąć na długość tak by zmieściły się na przygotowanym cieście. Rozłożyć po kilka sztuk na każdym prostokącie. Pomidorki pokroić na plasterki (lub połówki) i również rozłożyć.
Tarta rzodzkiewkowo-cebulowo-szczypiorkowo-serowa Sos przyrządzam według wcześniejszego przepisu.
- parę listków szczypiorku - 5 rzodkiewek - 3 plasterki sera gouda - sól,pieprz - oliwa do skropienia - 1 płat ciasta francuskiego ( w opakowaniu jest zazwyczaj porcja na 2 tarty:) 1. Piekarnik rozgrzać do temp. 180st. C. Obrać szparagi, odciąć zdrewniałe końcówki.Dodatkowo można je sparzyć w gorącej ,osolonej wodzie. 3. Wyłożyć pokrojoną w platerki rzodkiewkę,ser,szczypiorek i krążki cebuli,można dodać dodatkowo pomidorka. 4. Warzywa oprószyć lekko solą i pieprzem. Skropić oliwą. 5. Piec ok. 30 min. aż ciasto się 'napuszy' i nabierze złotego koloru na rantach.
Rogatek przygotował podsumowanko:)
________ Olga Smile wreszcie przygotowała:
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||