Wpisy z tagiem: galaretka
niedziela, 14 lutego 2010
Dzisiaj wszyscy mówią "kocham Cię". Czasem jednak pewne gesty są ważniejsze niż słowa. Czasem takie ciasteczko jest atrakcyjniejsze od oklepanego "I love you". Urządziłtśmy sobie razem z rezolutną Szarlotką walentynkowe pieczenie migdałowych serduszek, było wspaniale:*
Migdałowe serca Składniki na 16-18 szt. :
- 250 g maki pszennej - 1 /4 łyżeczki proszku do pieczenia -100 g zmielonych migdałów lub orzechów - 100 g cukru -150 g masła - 1 jajko
Dodatkowo: *u mnie likier Amaretto (ok. 1/2 łyżeczki) * Galaretka o smaku pomarańczy i truskawki * Żółtko roztrzepane z łyżką mleka
Mąkę przesiać z proszkiem do pieczenia, dodać cukier, zmielone migdały, cukier, jajo i rozpuszczone masło. Wyrobić na gładką masę. Ciasto podzielić na pół. Jedna cześć krótko schłodzić w zamrażarce . Do drugiej dodać tyle soku z pomarańczy, aby miała luźną konsystencję. Przełożyć do rękawa cukierniczego zakończonego gwiazdkową końcówką.
Schłodzone ciasto rozwałkowujemy na placek gr. 0, 3-0, 5 cm. I wykrawamy 7 cm serca. Brzegi ciastek smarujemy lekko wodą lub sokiem z pomarańczy i wyciskamy ozdobne obramowanie. Chwilę schładzamy ( czas potrzebny do nagrania piekarnika)
Rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni i wkładamy ciasteczka na ok. 15 minut. Na 3-4 minuty przed końcem pieczenia smarujemy żółtkiem obramowanie ciastek i dopiekamy.Studzimy na kratce. Smacznego!:)
Zapraszam do Galerii Wypieków na Chleb codzienny Lu
wtorek, 30 czerwca 2009
Jeśli ktoś się nas pyta jakie ciasto utożsamiamy z dzieciństwem , dużo osób odpowie- szarlotka/blok czekoladowy/makowiec babci/murzynek. Ja odpowiem - ciasto cioci Irenki*.Mogę śmiało przyznać się,że ciasta jak i wszelkie słodkie dobrodziejstwa polubiłam dość niedawno,może jakieś 5 lat temu? Wcześniej... hmm,wcześniej nie lubiłam zbytnio słodkości,a raczej nie miałam na nie ochoty.Co nie znaczy ,że mi nie smakowały,to raczej coś jakbym zapominała o ich istnieniu:) Dziwne,prawda? ale.. jest jedno takie do którego mam sentyment.To ciasto było moim ulubionym,a jadłam je paradoksalnie baaaardzo rzadko. Zastanwiając się nad uczczeniem początka wakacji,postanowiłam odtworzyć smak dzieciństwa,smak który zapamiętam jako ten jedyny,niepowtarzalny,kojarzący się z mamą wracjącą z imprezy i niosącą (dla mnie:) w małej paczuszce kawałek tegoż ciasta. * co najciekawsze cioci Ireanki,która tak naprawdę nie była moją ciocią,a znajomą mamy..wogóle nie pamiętam,ale jej ciasto już tak:-).
Truskawkowy torcik (cytuję Miętówkę:*) SKŁADNIKI NA BISZKOPT: (opadł mi niestety:( - 5 szt jajek, - 5 łyżek wody, - 1 szk cukru kryształu, - 1 i 1/2 szk mąki tortowej, - 1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia, 1. Białka ubijamy na sztywną pianę dodajemy cukier i dalej ubijamy, po chwili dodajemy po jednym żółtku, mąkę mieszamy z proszkiem do pieczenia i powoli dosypujemy do masy, na końcu dolewamy wodę. 2. Tortownicę o wymiarach 26 cm wykładamy papierem do pieczenia, wylewamy ciasto, pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni jakieś 40 minut. SKŁADNIKI NA KREM BUDYNIOWY: .. i tutaj robię wyjątek ,bo jak żaden inny najbardziej smakuje mi gotowy Krem karpatkowy Delecty ;) 1. Krem przyrządzam według przepisu na opakowniu.Odstawiam. 2. Biszkopt studzimy i przekrawamy na pół, smarujemy go kremem i układamy truskawki, smarujemy je delikatnie jeszcze kremem i przykrywamy drugą częścią biszkoptu, znowu rozsmarowujemy na nim krem i układamy truskawki, zalewamy galaretkę która już zastyga. Chłodzimy w lodówce najlepiej całą noc. Smacznego :)
..a tutaj jeszcze pokażę pewnego łakomczucha:P Ostatnie minuty akcji Truskawkowej:(
wtorek, 16 czerwca 2009
I kolejna moja wariacja na temat truskawek. Znów prościzna,ale ciesząca oko:). Wraz z początkiem truskawkowego sezonu miałam wrażenie,że już mi się przejadły owe owoce i obawiałam się,że trudno mi będzie próbować coraz to nowych propozycji na ich podanie.Myliłam się,bo teraz mogę je jeść na okrągło. A więc.. truskawkowe szaleństwo trwa ! .. (i miejmy nadzieje,że tak szybko się nie skończy:)
Przepis: - galaretka poziomkowa - truskawki ( wedle uznania,Ja dałam duuużo:) do dekoracji: -truskawki -bita śmietanka - biszkopty etc. 1.Galaretkę przyrządzamy według przepisu,rozlewamy do pucharków.Wrzucamy truskawki.Odstawiamy. 2. Gdy stężeje dekorujemy i ..zjadamy ze smakiem:) Pela przygotowała podsumowanie:
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||