Wpisy z tagiem: naleśniki
czwartek, 25 lutego 2010
Słońce świeci mocniej. Uwielbiam obserwować odbiające się jego jasnopomarańczowe promienie w moim pokoju.Uwielbiam tę świadomość, że o 17.18 jest jeszcze widno, i że jak wyjdę ze szkoły nie zastanie mnie szaruga, ale miły i dość ciepły dzień:). W takich chwilach nie przeszkadza mi topniejący śnieg i padająca mżawka, bo wiem.. wiem, że wiosna jest tuż tuż za drzwiami (-: Pozostańmy więc w klimacie zdrowym i obfitującym w lekkie,choć sycące dania. No to proszę ciecierzyca!:)
Naleśniki z ciecierzycą Przepis sobie wypatrzyłam u kochanej Polencji, ona ma go z książki "Nakarmić duszę " Joli Słomy i Mirosława Tymbulaka.W orginale był na "Krokiety z kiszoną kapustą i soczewicą")
Naleśniki (przepis z książki)
500 g mąki 1/2 lyżeczki soli 3 lyżki oleju olej do smazenia woda * dodałam odrobinkę soli i pieprzu
Wyrabiamy ciasto naleśnikowe z mąki, wody i oleju, by ciasto miało konsysytencję śmietany). Smażymy naleśniki i odkładamy je na bok.
Farsz
3/4 ciecierzycy z puszki ( jak na razie widziałam tylko firmy Rolnik) 250 g kapusty kiszonej 1 (niepełna)lyżeczka suszonej kolendry 1 (niepełna) lyżeczka zmielonego kminku 1/2 lyzeczki zmielonego kminu rzymskiego (pominelam, bo nie lubie) 1 (niepełna)lyżeczka suszonego majeranku pieprz i sól do smaku
Soczewicę wyjmujemy z puszki i odsączamy. Kapustę odciskamy z nadmiaru soku i przekładamy do rondla z rozgrzanym olejem, dodajemy wszystkie przyprawy i dusimy pod przykryciem ok. 10 minut. Zdejmujemy rondel z palnika i dodajemy ciecierzycę. Naleśniki napełniamy farszem, zawijamy w ruloniki, obtaczamy w roztrzepanym jajku (lub nie) i bułce tartej, po czym smażymy na rozgrzanym oleju do zrumienienia. Należy uważac, gdyż bułka tarta szybko się przypala. Na zdrowie!:)
sobota, 22 sierpnia 2009
Lubicie pierogi ruskie? Jeśli tak to mam dla Was propozycję nie do odrzucenia- Naleśniki ruskie! .. to szybka i prosta potrawa ,która śmiało może konkurować z owymi pierogami. Chociaż nie znam smaku prawdziwych,domowych pierogów ruskich postanowiłam zrobić sobie dzisiaj ich podróbkę i efekt mnie mile zaskoczył,a raczej wprowadził w prawdziwy rusko-pierogowy smak. Napewno bardziej mi smakują niż klasyczne ruskie piroshki :),bo Ja taka nieziemniaczana jestem. Naleśniki ruskie ( 10 sztuk) Na naleśniki: - 2 szklanki mąki - 1 szklanka mleka - 1 szklanka wody mineralnej - 2 jajka - sól,pieprz Na farsz: - 800 gram ziemniaków (następnym razem dam mniej:P) - 250 gram sera białego ,twarogowego - 1 duża cebula pokrojona w kosteczkę - ewent. boczek lub szynka - sól,pieprz - można dodać także troszkę natki pietruszki ( to taka Moja uwaga:) 1. Wszystkie składniki na ciasto naleśnikowe wymieszać i smażyć naleśniki na oleju. 2. Ziemniaki zmielić razem z białym serem,dodać posiekaną i podsmażoną cebulkę z boczkiem (jak kto lubi,można również zostawić troszkę do pokraszenia),doprawić do smaku. 3. Na każdy naleśnik nakładać porcję farszu,zawinąć wedle uznania ( u mnie krokiety).Przed podaniem można je podgrzac na patelni-wtedy będą chrrupiące lub zapiec przez kilka minut w piekarniku. Na talerzu okrasić. * sugerowałam się przepisem Edysi
Naleśniki ruskie biorą udział w:
środa, 03 czerwca 2009
I znów będzie dość szybko i prosto:) Bo jak tu przyrządzać jakieś wyszukane dania z truskawkami,skoro te najprostsze są zawsze najlepsze? Pachną domem, dzieciństwem i latem! Słodki smak do którego się powraca,gdy ma się gorszy dzień ,gdy jest szaro-buro za oknem albo chcąc przypomnieć sobie dobre chwile. Uwielbiaam!:) Najłatwiejsze naleśniki z truskawkami - truskawki - 8 łyżek mąki (daję pełnoziarnistą) - szczypta soli - ok. 300 ml mleka - kropelka aromatu śmietankowego (niekoniecznie) - 1 "zakrętka"wody gazowanej - 2 jajka - łyżeczka cukru trzcinowego 1. Do miski wbijamy jajka, dodajemy mleko, aromat,cukier,sól, dobrze roztrzepujemy, dodajemy mąkę i mieszamy na gładką masę. Następnie dodajemy wodę i mlkeo, dokładnie mieszamy .Odstawiamy ciasto na pół godziny. Smażymy naleśniki 2. Kroimy truskawki ,np. w talarki ,jeśli chcemy możemy dosłodzić:).Tak powstałym farszem nadziewamy nasze naleśniczki.Możemy je teraz udekorować:) Smacznego!
Ps: I znów chciałabym się pochwalić,wygraną:)!
piątek, 29 maja 2009
Już są! :) - Truskawki dokładnie tydzień temu miały swoją premierę w naszej kuchni:) Najpierw z jogurtem,a potem z naleśniczkami.Jako,że trwa właśnie Naleśnikowy Tydzień zamieszczam jedno z moich naj dań. Zjesz i poczujesz Lato !!!:) - doskonałe na późnowiosenny deszczyk. Ps: Przy okazji odkryłam swoje jak narazie najlepsze proporcje składników do ciasta naleśnikowego!:P Naleśniczki z truskawkami i białym serem - 7 łyżek mąki pszennej (daje pełnoziarnistą) - szczypta soli - łyżeczka cukru - 2 szkl. mleka - zakrętka wody gazowanej - 2 jajka Dodatki: - truskawki - cukier(zależy od upodobań) - bita śmietana 1.Mąkę przesiać, dodać cukier , jajka, mleko,wodę i sól. Wymieszać, przykryć ściereczką i odstawić na 30 minut. Naleśniki można smażyć na suchej patelni (tylko pierwszego naleśnika usmażyć na oliwie) lub też wszystkie kolejne naleśniki smażyć na tłuszczu. 2. Teraz czas na dodatki: -Podajemy na ciepło z bitą śmietanką:) Smacznego!
sobota, 02 maja 2009
![]() Wczoraj doszłam do wniosku,że kuchnia meksykańska to jedna z tych kuchni ,które lubię najbardziej.Tortilla miała swój debiut w naszym domu.I choć nie wiedzieć czemu mieliśmy strasznego pecha ze smażeniem naleśników(bo jakoś nie chciały się wogóle ładnie smażyć,rwały się i nie odchodziły od patelni tak jak powinny,to dzisiaj ciasto na tortillę także się "nie udało",ale jakoś dzięki zręczności udało nam się je uratować i wyszło!:) ,prawdziwe tortille:) Mniam,napewno jeszcze nie raz wrócimy do tego przepisu,bo jest naprawdę świetny:) Przy okazji dziękuję za niego Ani.
A tutaj przepis na placki Tortilla 1.Wszystko dokłanie wymieszać palcami.U mnie było lejące się ciasto,więc nie rozwałkowywałam go(jak było podane w przepisie),a poprostu nalewałam na mocno rozgrzaną patelnię i piekłam bez tłuszczu. Gorąco polecam. Ps: Pierwsze zdjęcie dotyczy wczorajszych naleśników,a drugie dzisiejszej Tortilli:P. ![]()
niedziela, 22 marca 2009
Nie wiem czy to dobrze,ale z Hawajami kojarzą mi się najbardziej ananasy i banany,jeśli jesteśmy już przy kuchni.Więc jako wielka fanka naleśników i wszystkich z tym związanych oczywiście upichciłam Naleśniczki z bananmi:D!!! Były cudooowne:D Do ciasta dodałam troszkę za dużo wody gazowanej przez co naleśniki były wyjątkowo kruchutkie.Pyszne.Poprostu niebo, nie poprostu Hawaje! :D hehe . (na zdjęciu kawałek mojej zacnej osoby:P) Przepis ( na około 6 nalesników) - 2 duże banany - pół szklanki mąki pełnoziarnistej - 3/4 szkl. mleka - 1/4 szkl. wody gazowanej - szczypta soli - 2 jajka - cukier trzcinowy (wedle uznania),Ja dałam około 2 łyżeczek,same banany są już słodkie:) - dodatki: np. śmietanka lub jogurt naturalny - masło lub olej do smażenia 1.Oczywiście nie będę nikogo uczyć jak się smaży naleśniki,bo to każdy wie.Dodam tylko,że smażymy banany z dodatkiem cukru na maśle 2.Przekładamy nimi nalesniczki,oczywiście zawijając je jak nam wygodniej:).Podajemy ciepłe z dodatkiem paru platerków świeżych bananów,polane jogurtem lub śmietanką i posypane cukrem -jak kto woli:)
|
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są
mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu.
Zanim skopiujesz - zapytaj!
*
Jeśli chcesz
umieścić mój przepis
na swoim blogu,
proszę podaj do
niego link.
Tagi
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||