Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę

zupełnie z innej beczki

niedziela, 02 maja 2010

To koniec.

Od dziś zapraszam TU.

 

środa, 21 kwietnia 2010

Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

Pora kwitnących drzew to moja ulubiona, zaraz po niej jest lato przepełnione słodyczą dojrzałych pomidorów, wiecznie świecącego słońca  i upalnych popołudni, potem myślę o zimie, tak bielusieńkiej, że aż niebieskiej, o oczach bolących od tej bieli i rześkim powietrzu. Uwielbiam zmiany. Cieszę się, że żyję w takim miejscu na ziemi w którym żadna nuda mi nie grozi, gdzie nie ma idealnie przepowiedzianej prognozy pogody.

Raz świeci słońce, raz pada deszcz.

 

Kotlet de volaille nadziewany szynką i serem

To czyste wspomnienie dzieciństwa. Niedzielny obiad składał się wówczas z takiego kotletu wraz z ziemniakami i surówką z kapusty pekińskiej i majonezu:-).

 

- pierś z kurczaka

- 4 grubsze plastry sera żółtego

- 4 plasterki szynki

- sól, pieprz, słodka papryka (niekoniecznie)

- bułka tarta

- jajko

- odrobina mleka

- olej

1. Piersi z kurczka myjemy, rozbijamy tłuczkiem. Posypujemy przyprawami, odstawiamy do lodówki na okołó pół godziny.

2. W tym czasie w dwóch osobnych nayczniach wsypujemy bułkę tartą i rozkłócamy żółtko z mlekiem.

2. Następnie wyjmujemy i nakładamy ser i szynkę  na każdy koniec rozbitego kotleta, zawijamy w roladki.

3. Obtaczamy w rozkłóconym żółtku i bułce tartej.

4. Smażymy przez ok. 5 minut, pilnując aby kotlety za bardzo się nie spiekły.

5. Najlepiej smakują z surówką, np. taką jak na zdjęciu ( plasterki świeżego ogórka wymieszane w miseczce z jogurtem greckim, solą i pieprzem).

Smacznego:)


Udanej środy Wam życzę, Olcik

wydrukuj przepis

niedziela, 18 kwietnia 2010

Po tym udanym debiucie  nie mogłam nie spróbować kolejnych wersji.

Ta powstała pod wpływem chwili.

Do pomarańczowej marchewki świetnie pasuje czerwona soczewica i... pieczona papryka!

I tak powstał ten właśnie pasztet.

Gdy piekłam paprykę stwierdziłam, że pieczony czosnek chętnie się do niej dołączy.

I co?

Nie muszę chyba pisać jak pięknie pachniało, smakowało też pysznie:), zapewniam.

Ten jest jeszcze lepszy od poprzedniego!:)

Polecam!

Pasztet z czerwoną soczewicą, pieczoną papryką i czosnkiem

Na podstawie przepisu pani A. Kręglickiej

 

Składniki:

1 szklanka czerwonej soczewicy

3 średniej wielkości marchewki

1 czerwona papryka

1 średnia cebula

3 ząbki czosnku

1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego

1 łyżka koncentratu pomidorowego

sól, pieprz

szczypta imbiru

curry, słodka papryka

sos sojowy

olej

3 jajka

 

 

1. Upiec paprykę z czosnkiem.

2.Soczewicę opłukać i ugotować w 2 szklankach wody. Soczewicę wymieszać z koncentratem. Marchewkę zetrzeć, cebulę drobno pokroić. Na patelni rozgrzać olej wrzucić rozdrobnione warzywa i przyprawy i smażyć na małym ogniu. Nie należy żałować przypraw, ich smak częściowo się zgubi po wymieszaniu z soczewicą i jajkami. Gdy warzywa zmiękną połączyć je z soczewicą i dodawać po jednym jajku dokładnie mieszając.

3. Masę przelać do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec 30-40 minut w 180 stopniach. Przed pokrojeniem pasztet ostudzić.

Smacznego!:)

Pięknie dzisiaj (-:

Zapraszam do Galerii Chleba po wiejski chleb razowy

wydrukuj przepis

sobota, 17 kwietnia 2010

To sałatka na  poprawę humoru, na przywołanie kolorów w pochmurny dzień i na dobry obiad.

Polecam, znów inspirację zaczerpnęłam do cudownej Cudawianki ;*

Sałatka z kurczakiem, fetą i buraczkiem

składniki na 2-3 osoby

-  sałata

- smażona i pokrojona w paski pierś z kurczaka

- 50 g sera feta (roztartego bądź pokrojonego w kostkę)

- pomidorki koktajlowe (ja używam żółtych, są słodsze)

-  2 ugotowane, obrane  i pokrojone  buraczki

- odrobina oleju ryżanego (lub oliwy z oliwek)

- garść migdałów w płatkach

- sok z cytryny

- sól, pieprz

 

Buraki ugotować,  obrać i pokroić.

Sałatę porwać, pomidorki umyć i kroić wzdłóż bądź dodać w całości, pierś z kurczaka obsypać solą i pieprzem, odstawić na 30 minut do lodówki, a następnie usmażyć, pokroić w paseczki, dodać do sałatki.

Ser feta pokroić w kostkę lub rozetrzeć, dodać odrobinę oleju ryżanego, garść migdałów, sól, pieprz i sok z cytryny. Wymieszać.

Smacznego!:)

Zapraszam do Galerii Chleba na Chleb serowy



wydrukuj przepis

sobota, 03 kwietnia 2010

Kochani!

Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia jakie od Was otrzymałam i otrzymam:)

Tym samym chciałabym ze swojej strony życzyć Wam przede wszystkich prawdziwie świątecznych świąt Wielkiej Nocy!

Niech będą one rodzinne, kolorowe, uśmiechnięte, pełne życzliwości oraz smakowitych kąsków na stole.

Olcik.

 

czwartek, 01 kwietnia 2010

Jest piękny dzień. Wychodzę z domu o 9.30 ubrana w białą bluzkę i marynarkę. Pod ręką mam jeszcze kurtkę- na wypadek gdyby po południu padało. Idę szybko ulicą w duchu powtarzając: "Nie spóźnij się", mijający mnie przechodnie patrzą tak jak gdyby w życiu nie widzieli dziewczyny ubranej po galowemu.

Ostatni dzień szkoły przed świętami. Tylko geografia, biologia i Nasz apel. Oby się udało, oby wszystko wyszło dobrze, myślę w duchu. 22 stopnie w ostatnim dniu marca to nie lada gratka. To słońce ma w sobie pozytywne wibracje, po chwili myślę o wakacjach .

Po 5 godzinach wychodzę, ostatni uścisk i pocałunek w policzek "Wesołych świąt".

Jeszcze nie wierzę, że oto nadeszła ta wielce oczekiwana chwila- moje marzenie ostatnich dni się spełniło, uff.. teraz pora na myślenie o porządkach w pokoju, pasztetatch, mazurkach, babach i jajkach. Idą święta pełną parą..


Muszle z szynką i porem

( na podstawie tego przepisu)

- 200 g makaronu typu muszle

- 1 duży por

- 100 g szynki lub polędwicy

- 1 kopiasta łyżka masła

- 4 łyżki jogurtu naturalnego

- 1 ząbek czosnku

- papryka słodka

- świeżo zmielona sól i pieprz

 

Makaron ugotować wg instrukcji na opakowaniu, odcedzić i przelać zimną wodą.

 

Pora oczyścić, opłukać i pokroić w niezbyt cienkie krążki. Szynkę pokroić w plasterki, a potem w kostkę. Na patelni rozgrzać olej, wsypać krążki pora i pokrojoną szynkę, podrumienić. Od razu wymieszać z ciepłym makaronem.

 

Ząbek czosnku zmiażdżyć i dodać do jogurtu, doprawić do smaku solą i wymieszać. Sosem jogurtowym polać makaron z dodatkami, posypać pieprzem oraz papryką.

Smacznego!:)

 

Ps: Muszę się pochwalić, że w tym roku zmieniłam się w prawdziwą ogrodniczkę:), najpierw posadziłam sobie rukolę, miętę pieprzową, bazylię oraz melisę, a teraz jeszcze rzerzuszkę, która rośnie jak na drożdżach!:D

wydrukuj przepis

wtorek, 30 marca 2010

To mój pierwszy pasztet jaki upiekłam.

Inny. Pani Agnieszka Kręglicka napisała o Nim tak: "Kiedy podaję ten pasztet, nie oczekuję pochwał, że smakuje tak dobrze jak mięsny. Nie robię go po to, by zastąpił mięso lub je udawał. Wybieram soczewicę, bo ją lubię." I ja podpiszę się pod tym obiema rączkami:). Pyszności, pod warunkiem, że lubimy soczewicę- ja dażę większą sympatią tę czerwoną. Do tego pasztetu użyłam zielonej (zwyczajnie, na przekór :-).

W rolach głownych:

- chleb 47% Rye

- Pasztet z soczewicą

- masło

- pomidorki

- sól i pieprz

- oregano oraz żurawina

Składowe pasztetu to: szklanka czerwonej soczewicy rozgotowanej na purée lub szklanka ugotowanej zielonej soczewicy (całej), ponad szklanka usmażonych na tłuszczu warzyw z przyprawami (ja dałam jedynie marchewkę i cebulkę),3 ząbki czosnku, paprykę słodką, kawałek startego imbiru, sól i świeżo mielony pieprz i trzy-cztery roztrzepane jaja. Do tego forma keksówka wysmarowana masłem i wysypana bułką tartą oraz piekarnik rozgrzany do 180 st. C. Po wlaniu masy należy blaszką postukać, by uleciały bąbelki powietrza. Piec ok. 30 min, przed krojeniem dobrze ostudzić. W czasach, gdy mięso było luksusem, pasztety cielęce, wieprzowe czy z dzika podnosiły rangę świątecznego stołu. Dziś mięso jemy na co dzień, więc na święta nie jest wyjątkową atrakcją. Pasztet z soczewicy idelanie współgra z żurawiną bądź chrzanem.

Smacznego!

Polecam gdy lubicie groch i soczewicę!

 

 

Ps: Mam chętkę jeszcze na pasztet z grochu. Więc znając życie niebawem się tutaj pojawi.

Pps: Pasztety uwielbiam odkąd pamiętam, moimi faworytami są te sojowe oraz z kurczaka, chociaż dobrym, swojskim nigdy nie pogardzę:).

Swój pasztet dodaję do:

 

wydrukuj przepis

piątek, 26 marca 2010

A to zielone to co to jest? - rukola.

Eee.. nigdy nie widziałam.

Nie smakuje mi ten kurczak. - No coś ty? Mi bardzo! Prawda M., że dobry? - No bardzo dobry był! Ty się nie znasz!

Tak po krótce można przedstawić nasz stosunek do poniższego dania.

Edit: Tylko jednej osobie nie smakował ten kurczak, ale tym się zupełnie nie przejmujcie. Ona po prostu już tak ma;D. Chleb z masłem wystarczy aby ją zadowolić;).

Kurczak w krakersach

Przepis od Nigelli

 

Składniki:

- 1 pierś z kurczaka

 

- 1 jogurt naturalny ( u mnie mały grecki)

 

- 1 paczka krakersów

 

- sól i pieprz do smaku

 

Pierś z kurczaka pokroić na kawałki, włożyć do miseczki i zalać jogurtem, doprawić solą i pieprzem. Zostawić na 1 godzinę lub dłużej (ja zostawiłam na całą noc w lodówce).

Krakersy pokruszyć. Wyjmować kawałki mięska z jogurtu i obtaczać w krakersach.

Piec w piekarniku nagrzanym do 180 stopni C przez około 25 minut.

 

Smacznego:)

 

 

Sałatka z rukoli i jogurtu

'Kiedyś była uprawiana w Polsce. Pamięta te czasy ktoś? Potem zdziczała i nikt jej nie zauważał. A teraz jest modna bardzo. I dobrze. Bo to niezłe ziółko! Bywa jeszcze okropnie droga - doprawdy nie wiedzieć dlaczego - rośnie bowiem byle gdzie, nie ma wymagań co do gleby specjalnych czy też klimatu.'

 

- garść rukoli i sałaty lodowej

- kilka łyżek jogurtu greckiego

- świezo zmielona sól, pieprz

1. Sałatę lodową rwiemy na kawałki, dodajemy listki rukoli, nakładamy jogurt i przyprawiamy do smaku.

Smacznego:)

 

wydrukuj oba przepisy

środa, 24 marca 2010

Brak czasu na czytanie książek dotarł i do mnie. Z zażenowaniem stwierdzam, iż to wcale nie takie proste wygospodarować w przeciągu doby chociażby godzinę na poczytanie dobrej książki. Smutne ale prawdziwe. Naukowcy biją na alarm- ludzie coraz rzadziej sięgają po książki! Szerzy się wokół zwyczaj nieczytania lektur. "Bo i po co? Po co skoro są opracowania i audiobooki?" - to niestety prawdziwe opinie.

Martwi mnie świadomość tego, że większość w zamian za kontakt ze światem marzeń, fantazji i dobrego słowa oraz kontaktu z książką sama w sobie wybiera granie w nikomu niepotrzebne 10 żyć . Uwielbiam  możliwość czytania, dlatego tak bardzo cierpię gdy po raz kolejny muszę wkładać zakładkę pomiędzy strony "Pod słońcem Toskanii". Chociaż z drugiej strony.. może to i lepiej? może przerwy pomiędzy kolejnymi rozdziałami są mi potrzebne, bo dają czas na przemyślenie tego i owego?

Pomidorowa z suszonymi pomidorami

To wspaniała zupa, zajmuje miejsce w ścisłej czołówce na mojej liście najlepszych zup świata:)

Składniki na 4-6 porcji:

- 1 i 1/2 l bulionu z kostki

- 2 liście laurowe

- 3-4 ziarna ziela angielskiego

- 1 i 1/2 szkl. makaronu świderki

- ząbek czosnku

- 6 suszonych pomidorów ( wcześniej namoczonych)

- 1 l gęstego przecieru pomidorowego (używam włoskiej firmy Valfrutta- jest świetna ;-)!

- garść posiekanej świeżej bazylii  plus kilka listków do dekoracji

- garstka świeżego oregano

- kilka gałązek posiekanego koperku (niekoniecznie)

 

1. Zagotować bulion wraz z liśćmi laurowymi i zielem angielskim.

2. Wsypać makaron i gotować razem przez 5 minut, często mieszając.

3. Dodać zmiażdżony czosnek, pokrojone suszone pomidory, wlać przecier pomidorowy.

4. Gotować na małym ogniu, aż makaron zmięknie.

5. Zestawić zupę z ognia, doprawić ziołami oraz przyprawami, wymieszać.  Rozlać do miseczek i posypać posiekanym koperkiem.

Smacznego!

 

* zmodyfikowany przepis z 3 wydania Mojego Gotowania 2010


 

A na koniec jeszcze mała dygresja..

Miło się robi na sercu, gdy ktoś bliski po wypowiedzianych przeze mnie słowach : "Kup chusteczki!", kupuje jedne- z kwiatuszkami i drugie ( bo w ostatniej chwili je zobaczył)- z serii Toskania. :)

wydrukuj przepis

wtorek, 23 marca 2010
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu. Zanim skopiujesz - zapytaj! * Jeśli chcesz umieścić mój przepis na swoim blogu, proszę podaj do niego link.
Tagi