Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę

piernikowo

piątek, 25 grudnia 2009

Parę tygodni temu Liska pokazała u siebie ciekawy przepis na  ciasto. Nie ukrwam -ujął mnie od razu. Nie chodziło o wygląd ,ale smak! Takie "pierniki" lubię. Nie ukrywam na pewno nie będzie tak,że wszyscy się nim zachwycą (dla tych bardziej wybrednych polecam posmarowanie kawałka ciasta powidłami śliwkowymi-można także przełożyć całe ciasto nimi- jeśli stwierdzicie,że to nie Wasz smak).Ja oraz moja babcia zachwycamy się nim. Najlepszy z herbatą.

Duża ilość miodu sprawia,że ma on katarzynkową strukturę.

Miodownik białostocki

/na podst. przepisu: Kuchnia kresowa z Podlasia, A.E. Stawska/

 

50 dag mąki

20 dag cukru

30 dag miodu

1 szklanka śmietany (użyłam szklanki 200 ml. )

3 jajka

1 łyżka przyprawy do pierników

2 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Żółtka utrzeć z cukrem. Dodać śmietanę, podgrzany miód, przyprawy i mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

Białka ubić na sztywną pianę i dodać do ciasta, delikatnie wmieszać i wlac do wysmarowanej masłem formy (użyłam keksówki o długości 30 cm, przyp. Liska).

Piekarnik nagrzać do 180 st C i piec ok. godziny (autorka zaleca piec 30 minut, ale mój piernik po tym czasie był surowy w środku). Aby upewnić się, że ciasto jest upieczone w środku, należy w jego środkową część wbić drewniany patyczek - jeśli jest suchy to znak, że ciasto się upiekło.

Wystudzić w formie. Ostudzony zawinąć w folię spożywczą. Najlepszy następnego dnia.

 

Smacznego!

*Na koniec ciasto polukrowałam ,lukier zrobiłam z niepełnego kubeczka cukru pudru połączonego z ubitym białkiem:)

Mam nadzieję,że Cuda.wianka wybaczy mi to 14-sto minutowe spóźnienie;)

poniedziałek, 21 września 2009

 

Należy mi się porządne lanie za ten brak przepisów z marchewką.No bo jak to tak? Gospodyni i do 21 września nie dodała ani jednego,maleńkiego przepisu z marchewką,no!:P

Reasumując  wyrażam skruchę i obiecuję poprawę,bo już najwyższy czas zacząć publikować te moje marchewkowe ' przedsięwzięcia';).

a.. tymczasem

Marchewka

kardamon

przyprawy do piernika

orzechy włoskie

cukier trzcinowy

nalewka z czarnego bzu

Ciasto marchewkowe!

Rozeszło się w oka mgnieniu,było przepysznie pyszne.Na początku myślałam nad dodaniem polewy z serka philadelphia,ale po spróbowaniu pierwszego kawałka okazało się to zbyteczne.Ciasto jest przepysznie pyszne, wilgotne  o piernikowym posmaku,takie jakie lubię!

Polubią je nie tylko dzieci.. i króliki ,zapewniam!:D Dobrym przykładem jest chociażby moja mama,która za takimi ciastami nie przepada.

U mnie rozeszło się w oka mgnieniu:), w przeciągu 5 h.

 

Przepis stworzyłam w oparciu o receptę Bei na

Szwajcarskie ciasto marchewkowe

Na tortownicę 26 - 28 cm (gdy robię ciasto z 3 jajek, używam tortownicy o średnicy 20 cm)

- 4 jajka

- 160 g cukru trzcinowego

- 2 łyżki nalewki z czarnego bzu (domowej roboty) lub wiśniówki

- 1/2 łyżeczki cynamonu (lub przypraw do piernika)

- 2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej lub cytrynowej

- 50 g orzechów włoskich

- 280 g marchewki startej na drobnych oczkach

- 1 szczypta soli

- 3-4 łyżki maizeny (lub mąki)

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 1 parę kropel esencji waniliowej

 

1.Zółtka ubić z cukrem, dodać nalewekę,esencję waniliową,przyprawy do piernika i skórkę.

2. Następnie dodać marchew i orzechy, dobrze wymieszać.

3. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Dodawać po trochu do marchewkowej masy, na przemian dosypując też trochę mąki wymieszanej z proszkiem i delikatnie mieszając.

4. Wlać masę do natłuszczonej tortownicy; wstawić ciasto do nagrzanego do 100°C piekarnika (na ten niższy, nie na środkowy poziom), podwyższyć temperaturę do 180°C i piec ok. 50 min. Z formy wyjmować gdy w całości ostygnie.

Smacznego!



 

niedziela, 04 stycznia 2009

Kuchnia Świąteczna i Noworoczna 19.XII.2008 - 03.I.2009Spóźniona notka świąteczna.Dziękuje Oldze Smile ,że pozwoliła troszkę poza terminem podciągnąć jeszcze moje przepisiki:).Szkoda,że te święta były bez śniegu.Za to teraz wynagradza nam to zima.2 tygodnie wolnego strraasznie szybko minęły.Jak zwykle-za szybko,ale to chyba i dobrze,bo przecież czym byłyby święta gdyby się nam dłużyły? No właśnie. A więc podaje przepis na moje choinkowe pierniczki:) Jeszcze do teraz sobie spokojnie wiszą i czekają na lepsze czasy,tj. na rozebranie choinki,a z niej jak zaczarowane igiełki na szczęście nie lecą!;D

- 50 g masła

- 200g miodu

- 200 g cukru

- 450 g mąki pszennej

- 1 jajko

-łyżka kakao

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- przyprawa do pierników(ile chcemy,ja dałam ok.3 łyżek)

- szklanka cukru pudru i troszkę wody(do lukru)

1. Miód,masło,cukier rozpuść na patelni z łyżką wody.Dodaj przyprawę do pierników,całość zagotuj,a następnie ostudź.

2.Mąkę wymieszaj z kakao,proszkiem do pieczenia,dodaj jajko i masę z patelni.

3. Składniki zagnieć na elastyczne ciasto,posyp mąką ,zawiń w folię aluminiową i odstaw na parę dni do lodówki.

4. Po tym czasie wyjmij ciasto z lodówki i rozwałkuj je na placek grubości 5 mm,w którym foremkami wycinaj pierniczki.Piecz je w 190 stp. przez ok 10-15 minut. Uważaj ,aby ich za bardzo nie przypiec,bo nabiorą goryczki!

5. Ostudzone dekoruj- możesz to zrobić na różne sposoby-np. polukrować i posypać groszkami,gotowymi kolorowymi koralikami,posypkami,orzeszkami etc.

*Jeśli chcesz je powiesić na choinkę to po wykrojeniu kształtów musisz zrobić dziurki np. za pomocą słomki.

Udanego wypieku!:)

Ps: Zdjęcia pierniczków na choince zamieszczę w następnej notce,a tymczasem jeszcze pochwalę się Wam strokiem,który sama zrobiłam jeszcze przed świętami!:D Tadaamm..

niedziela, 07 grudnia 2008

Z okazji Festiwalu Piernika upiekłam wczoraj owy:) Przełożyłam go masą budyniową i udekorowałam czekoladą oraz orzechami. Wyszedł świetnie.na ciasto:
3 szkl mąki pszennej
1,5 szkl cukru
1,5 szkl mleka
2 jajka
3/4 szkl oleju
3ł yż miodu
2 łyżeczki sody
2 łyżki kakao
2 łyżki cynamonu lub przyprawy do piernika

na budyń:
litr mleka
szkl cukru
2 żółtka
szkl mąki
cukier waniliowy

wykonanie ciasta:
wszystkie składniki wkładamy do miski i delikatnie miksujemy do połączenia składników.Ciasto wylać na blaszkę 40/24cm .Upiec w tem 180st. przez ok 40 min(najlepiej sprawdzić patyczkiem ). wystudzić i przekroić wzdłuż




wykonanie buduniu:
2 szkl mleka zagotować z cukrem.pozostałe dwie szkl mleka  wymieszać z wanilią,żółtkami i mąką.ugotować budyń .

Gorący budyń wylać na wystudzone ciasto ,przykryć drugim i lekko docisnąć .Pozostawić do całkowitego wystudzenia.Można polać lukrem lub posypać pudrem.

| < Czerwiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
      1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    
O autorze
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu. Zanim skopiujesz - zapytaj! * Jeśli chcesz umieścić mój przepis na swoim blogu, proszę podaj do niego link.
Tagi