Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
niedziela, 02 maja 2010

To koniec.

Od dziś zapraszam TU.

 

piątek, 30 kwietnia 2010

To moje kolejne cukiernicze spotkanie z Ilcią:), pod wpływem chwili przyłączyłam się do turlania razem z nią trufelków, prawdziwie telepatycznie zrobiłyśmy je o tej samej godzinie, w środę.

 

Dzięki Ilciu za zabawę, było przepysznie:D!


Trufelki z płatków owsianych

(Skorzystałyśmy ze świetnego przepisu Nutelki, ja dokonałam w nim niewielkich zmian)

- 3 szklanki płatków owsianych

- 1 szklanka cukru

- 4 łyżki kakao

- 130 g masła

- 8 łyżek mleka

- kilka kropel likieru Amaretto

- płatki kokosowe do dekoracji

 

1. Masło rozpuszczamy w garnku (należy uważać, ponieważ bardzo szybko można je przypalić).

2.  Dodać cukier, kakao, mleko i podgrzewać aż cukier się rozpuści.

3. Wsypać płatki i gotować ok. 5 minut na małym ogniu, mieszać łopatką by masa się nie przypaliła.

4.  Pod koniec gotowania dodać likier Amaretto.

5. Zdjąć z ognia, gdy masa troszkę przestygnie formować z niej kulki i obtaczać w płatkach kokosa.

Rady autorki:

Należy uważać, by za długo nie gotować masy, gdyż może być zbyt sucha i twarda- nie będzie się wtedy lepić. W takim wypadku można spróbować dodać jeszcze trochę mleka i chwilkę pogotować. Do całości można też dodać rodzynki. Też jest bardzo smaczne ale bardziej słodkie.

Ps: Wszyscy którzy ich próbowali stwierdzili jednogłośnie, że są przepyszne. Rozdałam już 3 kopie tego przepisu, to chyba wystarczająca rekomendacja?:)

Smacznego:)

Zapraszam do Galerii Chleba na Niemiecki chleb wiejski

 

wydrukuj przepis

Pozdrawiam i życzę udanej Majówki, Olcik

czwartek, 29 kwietnia 2010

"Jestem od nich uzależniona - zresztą jak wszyscy, których nimi częstuję", tak zapoczątkowała opis poniższych batoników Nigella. A co ja od siebie dodam?

Ano dodam, że przepyszne, zdrowe, wciągające, doskonałe na drugie śniadanko. Dobra alternatywa dla tych, którzy śniadań nie jadają bo: a) nie mają czasu, b) nigdy rano nie mają apetytu. Dobre zarówno z mlekiem, herbatką czy też kawą.  Uwaga! UZALEŻNIAJĄ!

A więc kupujcie płatki owsiane, mleko skondensowane, bakalie i do dzieła!:)

 

Śniadaniowe batoniki zbożowe

( przepis cytuję za Nigellą, pochodzi on z jej książki "Nigella Ekspresowo" ss.94-95)

- 1 puszka mleka skondensowanego

- 250 g płatków owsianych "górskich"

- 75 g wiórków kokosowych

- 100 g suszonej żurawiny

- 125 g mieszanki ziaren sezamu, pestek dyni i słonecznika (możesz dobierać proporcje wedle uznania)

- 125 g niesolonych orzeszków ziemnych (możesz zastąpić  je innymi orzechami, np. włoskimi)

1. Rozgrzej piekarnik do 130 st C i posmaruj olejem blachę o wymiarach 23x33x4 lub jednorazową blachę aluminiową (tę bardziej polecam, ponieważ batoniki są klejące).

2. Podgrzej mleko skondensowane na dużej patelni.

3. W tym samym czasie wymieszaj pozostałe składniki, a następnie zalej je podgrzanym mlekiem, starannie mieszając drewnianą lub kauczukową łopatką.

4. Rozprowadź masę na blasze za pomocą łopatki, a jeszcze lepiej rękami ( w jednorazowych rękawiczkach lateksowych), żeby wyrównać powierzchnię.

5. Piecz przez ok. 1 godzinę, następnie wyjmij blachę z piekarnika i po upływie 15 minut pokrój na 16 kwadratowych kawałków (4 wzdłuż i 4 w poprzek). Odstaw do całkowitego wystygnięcia.

Smacznego:)

 

Ku mojej ucieszeFestiwal Płatków Owsianych trwał będzie jeszcze przez miesiąc!:D

 

Miłego piątku Wam życzę, Olcik

wydrukuj przepis

środa, 28 kwietnia 2010

 

 

Już jutro możesz znaleźć przepis na Ciastka owsiane z miodem z Waniliowej Chmurki  w książeczce Gazety Wyborczej "Kuchnia na Majówkę Część II".

niedziela, 25 kwietnia 2010

 

Zadziwia mnie to jak przewrotna jest fortuna, dzisiaj cieszę się z wypracowanej czwórki, jutro patrzę z niedowierzaniem na jedynkę z plusem.

Tak samo jest z przyrodą, dziś widzę kwitące drzewa, jutro zobaczę ich owoce.

Panta rhei.

 

Szukam powodów do radości, piekę łatwe- trudne ciasto .

Jak napisała Liska, to ciasto dla tych którzy nie mają problemów z zastosowaniem się do ogólnie panujących zasad. Gdy jajka mają mieć temperature pokojową, a mąka przesiana to tak musi  być i koniec kropka. Nie można się wściekać o to, że ciasto nie wyszło jeśli mąkę wsypaliśmy prosto z torebki, żółtka wymieszaliśmy byle jak i na końcu wmieszaliśmy bezę.

Cytrynowe ciasto biszkoptowe

(Lemon Chiffon Cake)

Źródło: The fundamental technique of classic pastry arts, The French Culinary Institute

1 ciasto o średnicy 22,5 cm

(Ja piekłam z połowy porcji w tortownicy o śr. 16 cm, dziękuję Ci Szarlotku ;* przyp. red. Olcik)

 

5 dużych żółtek, w temperaturze pokojowej

80 ml oleju roślinnego

Sok i skórka starta z 1 cytryny

150 g mąki pszennej, przesianej przez sitko

1 i 1/3 łyżeczki proszku do pieczenia

 

Beza:

5 dużych białek, w temp. pokojowej

150 g cukru

 

Dodatkowo:

kilka łyżeczek domowej marmolady pomarańczowej lub np. lemon curd

 

Piekarnik nagrzać do 175 st C. (funkcja: pieczenie góra-dół)

Miękkim masłem posmarować spód formy do pieczenia (nie smarujemy boków).

Odstawić.

Żółtka połączyć w średniej misce z olejem, skórką i sokiem z cytryny i dobrze ubić.

Mąkę przesiać przez sitko, połączyć z proszkiem do pieczenia i używając drewnianej łyżki, wmieszać suche składniki do masy z żółtkami uważając, by nie było grudek.

Aby zrobić bezę, białka wlać do miski i ubijać - najpierw na wolnych obrotach by białka napowietrzyć, dodać cukier, zwiększyć obroty do jak najwyższych i ubijać ok. 5 minut, aż masa będzie sztywna.

Używając łopatki, delikatnie wmieszać bezę do masy.

Przełożyć masę do formy. Wygładzić wierzch i piec 35-45 minut. Ciasto powinno by rumiane.

Formę z ciastem wyjąć z piekarnika i ostudzić zanim je z niej wyjmiemy.

 

Smacznego!

Ps: A jutro pochwalę się przepyszną marmoladą pomarńczową widoczną na zdjęciach:)

wydrukuj przepis

czwartek, 22 kwietnia 2010

Kupuję pierwsze w tym roku truskawki, kwietniowe. Choć obiecywałam sobie, że poczekam do tych prawdziwych, polskich, późnomajowych przełamałam się. Planuję zrobić tartaletki z budyniem zwieńczone utęsknionymi owocami.

Truskawki? można rzec truskawy!Od sprzedawczyni dowiaduję się, że pochodzą z Turcji. Wielkie, dorodne, odpowiednio pachnące. W smaku? Mogą być.. ale to jeszcze nie te prawdziwe.

Apetyt na truskawki został częściowo uśpiony.


Deser truskawkowy cias teczkowo-jogurtowy

składniki na 1 porcję:


- garść truskawek

- 1 łyżka cukru brązowego (można to regulować wedle uznania)

- kilka łyżek  gęstego jogurtu (np. greckiego) bądź gęstej  śmietany

- około pięciu ciasteczek np. digestive ( ja użyłam pierniczków Pepparkakor)

 

Truskawki rozgniatamy. Wkładamy część na dno pucharka lub wysokiej szklanki, posypujemy cukrem, następnie nakładamy część jogurtu i tak na zmianę do zapełnienia całego naczynia.

Smacznego!:)

Miłego wieczoru Wam życzę, Olcik.

wydrukuj przepis

środa, 21 kwietnia 2010

Jaka jest Twoja ulubiona pora roku?

Pora kwitnących drzew to moja ulubiona, zaraz po niej jest lato przepełnione słodyczą dojrzałych pomidorów, wiecznie świecącego słońca  i upalnych popołudni, potem myślę o zimie, tak bielusieńkiej, że aż niebieskiej, o oczach bolących od tej bieli i rześkim powietrzu. Uwielbiam zmiany. Cieszę się, że żyję w takim miejscu na ziemi w którym żadna nuda mi nie grozi, gdzie nie ma idealnie przepowiedzianej prognozy pogody.

Raz świeci słońce, raz pada deszcz.

 

Kotlet de volaille nadziewany szynką i serem

To czyste wspomnienie dzieciństwa. Niedzielny obiad składał się wówczas z takiego kotletu wraz z ziemniakami i surówką z kapusty pekińskiej i majonezu:-).

 

- pierś z kurczaka

- 4 grubsze plastry sera żółtego

- 4 plasterki szynki

- sól, pieprz, słodka papryka (niekoniecznie)

- bułka tarta

- jajko

- odrobina mleka

- olej

1. Piersi z kurczka myjemy, rozbijamy tłuczkiem. Posypujemy przyprawami, odstawiamy do lodówki na okołó pół godziny.

2. W tym czasie w dwóch osobnych nayczniach wsypujemy bułkę tartą i rozkłócamy żółtko z mlekiem.

2. Następnie wyjmujemy i nakładamy ser i szynkę  na każdy koniec rozbitego kotleta, zawijamy w roladki.

3. Obtaczamy w rozkłóconym żółtku i bułce tartej.

4. Smażymy przez ok. 5 minut, pilnując aby kotlety za bardzo się nie spiekły.

5. Najlepiej smakują z surówką, np. taką jak na zdjęciu ( plasterki świeżego ogórka wymieszane w miseczce z jogurtem greckim, solą i pieprzem).

Smacznego:)


Udanej środy Wam życzę, Olcik

wydrukuj przepis

wtorek, 20 kwietnia 2010

Ile razy zdarzyło Wam się zepsuć ciasto akurat wtedy gdy tak bardzo Wam zależało aby było idealne?

U mnie zła passa trwa zazwyczaj przez cały tydzień, w myśl przysłowia, że nieszczęścia chodzą parami.Oczywiste czynności stają się trudne.

Urodzinowy tort był wychuchany i wydmuchany, a śmietana i tak nie chciała współpracować.

:-)

Nie znam się na tortach, ponieważ ich po prostu nie lubię. To ciasto, które nie zyska mojego wielkiego uznania, gdyż zwyczajnie jest nie w moim stylu. Czasem na wyraźne życzenie bliskiej osoby robię wyjątek. To chyba był mój pierwszy, poważny tort.Średnio udany (ze względu na tę nieszczęsną śmietanę). Jednak było w nim coś co wywołało u mnie zadowolenie, ciasto czekoladowe (to nie jest typowy biszkopt)! Wydaję mi się, że wyjdzie zawsze, jest bardzo pyszne, w smaku przypomina ciut brownies bądź murzynka. Na pewno jeszcze nie raz do niego wrócę. Drugi plus tej sytuacji to to, że udało mi się jak nigdy! .. pięknie poprzekrajać blaty:).**

.

 

a tak nawiasem:

W poświąteczny czwartek dotarła do mnie książka, po przejrzeniu  miałam wrażenie jakby wszystkie zdjęcia i przepisy z niej  były częścią mnie. To dziwne uczucie:p Zabawne, a zarazem budujące. Przypmniało mi się mnóstwo scen z ostatnich dwóch lat. Pamiętam dokładnie każdy przepis zamieszczany na blogu Dorotuś. To między innymi dzięki niej zaczęła się moja przygoda z blogiem. Cieszę się, że ktoś postanowił go wydać:).

Do ręki dostał ją również mój brat, miał on możliwość wybrania sobie jednego przepisu z niej (taki dzień dobroci raz do roku) i zgadnijcie co wybrał?

Oczywiście, że ten tort!:D

 

 

Tort Szwarcwaldzki (Black Forest Cake)

Pierwsza wzmianka na piśmie o Schwarzwälder Kirschtorte pojawiła się w 1934 roku. W 1949 roku zajęło 13 miejsce na liście najbardziej znanych niemieckich ciasta. Od tego czasu, Schwarzwälder Kirschtorte są znane na całym świecie.

Składniki na ciasto:

 

* 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej

* 150 g miękkiego masła

* 150 g drobnego cukru

* 6 dużych jajek, osobno białka i żółtka

* 150 g mąki

* 1 łyżeczka proszku do pieczenia

* szczypta soli

 

Masło zmiksować z roztopioną, lekko ciepłą czekoladą, aż do gładkości. Kolejno i powoli wbijać żółtka i cukier, cały czas miksując. Wsypać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia, wymieszać. Białka ubić z solą na sztywno, delikatnie wmieszać do gęstej, czekoladowej mikstury.

 

Ciasto przelać do wyłożonej papierem tortownicy o średnicy 24 cm. Piec w temperaturze 170ºC około 30 - 40 minut (nawet krócej, do tzw. suchego patyczka). Ostudzić, przekroić wzdłuż na 3 blaty.

 

Można również upiec osobno 3 blaty (ja tak zrobiłam), każdy blat piecze się około 12 minut i nie ma problemu z przekrojeniem ciasta na 3 równe części ;)

 

Syrop do nasączenia blatów:

 

* 75 ml soku z wiśni (może być z kompotu, może być syrop z wiśni z puszki)

* 75 ml likieru wiśniowego

 

Wymieszać.

 

Masa wiśniowa:

 

* 150 ml kompotu z wiśni

* 2 łyżki cukru

* 2 łyżki mąki ziemniaczanej

* 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

* 50 ml likieru wiśniowego

* 700 g wiśni świeżych, zamrożonych (po odsączeniu wody) lub z kompotu, syropu, itp.

 

Wszystko dobrze wymieszać (oprócz wiśni), podgrzać i mieszać do zgęstnienia (jak kisiel). Na sam koniec dodać wiśnie, wymieszać delikatnie, odstawić do wystygniecia.

 

Ponadto:

 

* około 750 ml - 1 L śmietany kremówki (30%) na przełożenie i ozdobienie

* 4 łyżki cukru pudru

 

Śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem.

 

Wykonanie tortu:

 

Na paterę położyć pierwszy blat ciasta, nasączyć syropem (50 ml). Na niego wyłożyć połowę masy z wiśni, 1/4 bitej śmietany. Przykryć kolejnym blatem, znów nasączyć (kolejne 50 ml), wyłożyć resztę masy wiśniowej, kolejną część bitej śmietany. Przykryć ostatnim blatem ciasta, lekko przyciskając, nasączyć (ostatnie 50 ml).

Tort z wierzchu i po bokach udekorować resztą bitej śmietany, ozdobić wiśniami (mogą być czereśnie koktajlowe) oraz wiórkami czekolady. Przechowywać w lodówce.

 

Smacznego :)

 

do ubitej śmietany można dodać żelatyny - ja tego nigdy nie robię

* tak, tak taki miał być:D!

** co zawdzęczam nowemu przyrządowi:)

wydrukuj przepis

niedziela, 18 kwietnia 2010

Po tym udanym debiucie  nie mogłam nie spróbować kolejnych wersji.

Ta powstała pod wpływem chwili.

Do pomarańczowej marchewki świetnie pasuje czerwona soczewica i... pieczona papryka!

I tak powstał ten właśnie pasztet.

Gdy piekłam paprykę stwierdziłam, że pieczony czosnek chętnie się do niej dołączy.

I co?

Nie muszę chyba pisać jak pięknie pachniało, smakowało też pysznie:), zapewniam.

Ten jest jeszcze lepszy od poprzedniego!:)

Polecam!

Pasztet z czerwoną soczewicą, pieczoną papryką i czosnkiem

Na podstawie przepisu pani A. Kręglickiej

 

Składniki:

1 szklanka czerwonej soczewicy

3 średniej wielkości marchewki

1 czerwona papryka

1 średnia cebula

3 ząbki czosnku

1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego

1 łyżka koncentratu pomidorowego

sól, pieprz

szczypta imbiru

curry, słodka papryka

sos sojowy

olej

3 jajka

 

 

1. Upiec paprykę z czosnkiem.

2.Soczewicę opłukać i ugotować w 2 szklankach wody. Soczewicę wymieszać z koncentratem. Marchewkę zetrzeć, cebulę drobno pokroić. Na patelni rozgrzać olej wrzucić rozdrobnione warzywa i przyprawy i smażyć na małym ogniu. Nie należy żałować przypraw, ich smak częściowo się zgubi po wymieszaniu z soczewicą i jajkami. Gdy warzywa zmiękną połączyć je z soczewicą i dodawać po jednym jajku dokładnie mieszając.

3. Masę przelać do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec 30-40 minut w 180 stopniach. Przed pokrojeniem pasztet ostudzić.

Smacznego!:)

Pięknie dzisiaj (-:

Zapraszam do Galerii Chleba po wiejski chleb razowy

wydrukuj przepis

sobota, 17 kwietnia 2010

To sałatka na  poprawę humoru, na przywołanie kolorów w pochmurny dzień i na dobry obiad.

Polecam, znów inspirację zaczerpnęłam do cudownej Cudawianki ;*

Sałatka z kurczakiem, fetą i buraczkiem

składniki na 2-3 osoby

-  sałata

- smażona i pokrojona w paski pierś z kurczaka

- 50 g sera feta (roztartego bądź pokrojonego w kostkę)

- pomidorki koktajlowe (ja używam żółtych, są słodsze)

-  2 ugotowane, obrane  i pokrojone  buraczki

- odrobina oleju ryżanego (lub oliwy z oliwek)

- garść migdałów w płatkach

- sok z cytryny

- sól, pieprz

 

Buraki ugotować,  obrać i pokroić.

Sałatę porwać, pomidorki umyć i kroić wzdłóż bądź dodać w całości, pierś z kurczaka obsypać solą i pieprzem, odstawić na 30 minut do lodówki, a następnie usmażyć, pokroić w paseczki, dodać do sałatki.

Ser feta pokroić w kostkę lub rozetrzeć, dodać odrobinę oleju ryżanego, garść migdałów, sól, pieprz i sok z cytryny. Wymieszać.

Smacznego!:)

Zapraszam do Galerii Chleba na Chleb serowy



wydrukuj przepis

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 23
| < Sierpień 2016 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
1 2 3 4 5 6 7
8 9 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        
O autorze
Zakładki:
O autorce
Ulubione
Zdjęcia i teksty są mojego autorstwa i podlegają prawu autorskiemu. Zanim skopiujesz - zapytaj! * Jeśli chcesz umieścić mój przepis na swoim blogu, proszę podaj do niego link.
Tagi