|
Blog > Komentarze do wpisu
Pasztet z czerwoną soczewicą, pieczoną papryką i czoskiemPo tym udanym debiucie nie mogłam nie spróbować kolejnych wersji. Ta powstała pod wpływem chwili. Do pomarańczowej marchewki świetnie pasuje czerwona soczewica i... pieczona papryka! I tak powstał ten właśnie pasztet. Gdy piekłam paprykę stwierdziłam, że pieczony czosnek chętnie się do niej dołączy. I co? Nie muszę chyba pisać jak pięknie pachniało, smakowało też pysznie:), zapewniam. Ten jest jeszcze lepszy od poprzedniego!:) Polecam!
Pasztet z czerwoną soczewicą, pieczoną papryką i czosnkiem Na podstawie przepisu pani A. Kręglickiej
Składniki: 1 szklanka czerwonej soczewicy 3 średniej wielkości marchewki 1 czerwona papryka 1 średnia cebula 3 ząbki czosnku 1 łyżeczka zmielonego ziela angielskiego 1 łyżka koncentratu pomidorowego sól, pieprz szczypta imbiru curry, słodka papryka sos sojowy olej 3 jajka
1. Upiec paprykę z czosnkiem. 2.Soczewicę opłukać i ugotować w 2 szklankach wody. Soczewicę wymieszać z koncentratem. Marchewkę zetrzeć, cebulę drobno pokroić. Na patelni rozgrzać olej wrzucić rozdrobnione warzywa i przyprawy i smażyć na małym ogniu. Nie należy żałować przypraw, ich smak częściowo się zgubi po wymieszaniu z soczewicą i jajkami. Gdy warzywa zmiękną połączyć je z soczewicą i dodawać po jednym jajku dokładnie mieszając. 3. Masę przelać do foremki wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. Piec 30-40 minut w 180 stopniach. Przed pokrojeniem pasztet ostudzić. Smacznego!:)
Pięknie dzisiaj (-: Zapraszam do Galerii Chleba po wiejski chleb razowy niedziela, 18 kwietnia 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
majanaboxing
2010/04/18 18:52:00
Ciekawy ten pasztet. Wygląda bardzo, bardzo smacznie Olciku!:)
2010/04/18 19:57:52
Aż wstyd się przyznać ale nigdy nie robiłam pasztetu;) ten twój wygląda smakowicie
2010/04/18 20:07:39
Bardzo lubię takie pasztety. Są pyszne, aromatyczne, uzależniające.
2010/04/18 22:11:16
ja robiłam pastę z czerwonej soczewicy i marchewki i była pyszna! pasztet prezentuje się także bardzo apetycznie :)
2010/04/19 07:59:08
Tych którzy jeszcze nie próbowali soczewicy i tych którzy już znają jej smak zachęcam, warto:)
Pozdrawiam, Olcik. 2010/04/19 08:51:47
Pasztet z soczewicy robiłam pierwszy raz w życiu jakieś dwa tygodnie temu i jestem nim zachwycona!:)
2010/04/19 09:43:01
nigdy nie robiłam pasztetu, no i nie miałam okazji jeść soczewicy;) zdrowo i pysznie wygląda:) pozdrawiam ciepło:*:)
2010/04/19 10:05:00
Tylko palce lizać - bardzo polubiłam takie soczewicowe, fasolowe czy sojowe pasztety :)
2010/04/19 17:09:47
Pycha!
Tyle tylko, że ja nie zdążyłam przygotować jeszcze poprzedniego, a już kolejne pyszności stają w kolejce... Pozdrawiam! ;* 2010/04/20 04:00:19
...tylko sobie wyobrazam jak moglo pachniec jak pieklas papryke i czosnek hmmm
A caly pasztet potem to moze byc tylko poezja :) 2010/04/22 21:58:43
Gosiu- to ja tak samo, tyle, że ja robiłam go jakiś miesiąc temu. Ten przepis na stałe wchodzi do Naszego menu, daje tak szerokie pole do popisu.
Magoldi- jest, jest poezją!:) Anty- dziękuję i zachęcam:) Oliwko- Ciebie również zachęcam:* Tilli- ja teraz ząbki ostrzę na ten sojowy:D Przybijmy piąteczki! Asiejko- dokładnie Ilko- chętnie bym Cię zaprosiła na taką kanapeczkę:) Pozdrówka |
|