|
Blog > Komentarze do wpisu
Pascha"Rosyjska tradycyjna pascha przyrządzana jest i podawana zasadniczo tylko raz do roku na Wielkanoc. Robi się ją przede wszystkim z mleka i jajek, które kojarzone są z wiosennym odradzaniem się przyrody i od zawsze obciążone były religijnymi znaczeniami symbolicznymi, także w chrześcijaństwie. Dodatki do paschy - cukier, bakalie itp. są produktami luksusowymi, symbolizującymi bogactwo i dobrobyt. Kształt ściętej piramidy symbolizować ma Grób Chrystusa. Samo słowo oznacza Wielkanoc. Pascha jako potrawa Wielkanocna znana jest również w Polsce, zwłaszcza wśród rodzin wywodzących się z Kresów Wschodnich. W ostatnich czasach, w związku z zanikiem znajomości tradycji i symboliki traktowana bywa jako zwykły deser, podawany przez cały rok, także w dni powszednie ." Wikipedia Od kilku lat byłam bardzo ciekawa jak właściwie smakuje owy deser. Oczywiście po części każdy z Nas potrafi sobie wyobrazić smak twarogu z jajkami, masłem, bakaliami i dużą porcją aromatu wanilii. Jednak.. znając zarówno sernik pieczony, na zimno czy też twaróg nie przypuszczałam, że Pascha smakuje tak dobrze i jeśli podobnie jak ja uwielbiacie nabiał i nie próbowaliście jej dotąd, nie zwlekajcie! W następne święta musowo musi zagościć na Waszych stołach, ja już obmyślam kolejne wersje..
Pascha waniliowa z rodzynkami i wiśniami w cukrze ( przepis na Paschę rosyjską, częściowo zmodyfikowany przeze mnie)
- 50 g rodzynek (wcześniej namoczonych w alkoholu, pozostawić trochę do ozdoby) - 50 g wiśni w cukrze ( odłożyć kilka do ozdoby) - 50 g cukru - 25 g miękkiego masła - 1 laska wanilii - chlust rumu - 600 g półtłustego bądź tłustego twarogu - 2 jajka - gaza - czysta, ceramiczna doniczka, babkowa forma bądź miseczka
Jajka ucieramy z cukrem. Mielimy ser, dodajemy wcześniej utarte żółtka, masło, rum, rodzynki i wiśnie w cukrze. Wrzucamy ziarenka wydłubane z jednej laski wanilii. Mieszamy.
Miseczkę bądź inną formę wykładamy gazą i napełniamy wcześniej przygotowaną masą serową. Spód foremki wyłożonej masą zawijamy rogami gazy, stawiamy na nim (tym spodzie:P) talerzyk z ciężarkiem (za niego może posłużyć np. słoik z dżemem). Odstawiamy do lodówki na całą noc. Następnie delikatnie odwijamy Paschę i przekładamy na talerzyk, dekorujemy pozostałymi rodzynkami i wiśniami w cukrze.
Smacznego:)
środa, 07 kwietnia 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
blue_megi
2010/04/07 09:17:49
prawda że pyszna ? :) ja też się w tym roku skusiłam i nie żałuję :)))
2010/04/07 12:09:44
Jak zwykle Olciku zrobiłaś pyszności i pięknie to opisałaś :)
2010/04/07 12:55:07
Hehe pascha jest moim marzeniem już od wielu lat.. Kiedy zobaczyłem w jakiejś książce kucharskiej jej zdjęcie, od razu wiedziałem, że się polubimy.. Problem jednak w tym, że... nigdy jej nie jadłem. Mama jest dość stanowcza jeśli chodzi o surowe jaja. Ale jak patrzę na tę paschę, i czytam jak ją zachwalasz...to ją wypróbuję, a co. Skoro jest taka dobra, zjem sam, skoro inny się boją:))) Lepiej dla mnie;p
2010/04/07 17:14:40
Asiejko- ach już zachwycałam się tą Twoją. Fakt, wisienki okazały się bardzo miłym połączeniem z serem:)
Blue Megi- ja również nie żałuję, jak pisałam powyżej- od tego roku Pascha wpisuje się na stałe do Mojego świątecznego menu;) Ciociu Grażynko- pięknie dziękuję;-) Spencer- polecam, wiesz ja mam tę wygodę, że jajka dostaję od dziadkowych kurek:), jeśli chodzi o jej zjadanie to chyba również jestem jedynym domownikiem uwielbiającym takie serowe smaki. No cóż..:) Misbasiu- dziękuję;* 2010/04/07 17:18:30
A ja mam identyczne foremki! ;)
Nie udało mi się w tym roku przygotować paschy. Ale za rok - koniecznie! Pozdrawiam! :) 2010/04/07 18:01:52
nigdy nie jadłam Paschy, a Twoja wygląda rewelacyjnie! no i ogromnie kusi!:)
2010/04/07 20:09:05
ja również nigdy nie jadłam paschy, a wiec może czas takową zrobić na Świeta kolejne, albo i wcześniej:)
2010/04/07 20:14:30
Oliwko- koniecznie;), fajnie
Ilciu- dziekuję, dziękuję:* Tilli- ależ proszę;) Jolanto- warto zrobić na próbę, żeby zobaczyć czy jest warto robić ją na święta. Jeśli uwielbiasz serniki (tak jak Ja) to w ciemno mogę Ci powiedzieć, że pascha będzie dla Ciebie deserem idealnym, a jeśli średnio to warto ją przygotować chociażby dla spróbowania:) Pozdrawiam bardzo serdecznie, Olcik. 2010/04/08 06:32:31
Co roku obiecuję sobie , że zrobię paschę na Wielkanoc - i co roku o niej zapominam :)
Nigdy jej nie próbowałam, a chętnie sprawdziłabym, jak smakuje - może za rok się uda ;) 2010/04/08 16:34:20
Kuchareczko- po tym jak przeczytałam u Ciebie na blogu o Passze doskonałej i po treści Twojego komentarza na temat mojej jestem wniebowzięta. Najlepszy komplement chyba:)
Polko- bo ja szybka dziewczyna jestem!:D Basiu- jak już pisałam- również robiłam ją po raz pierwszy i nie żałuję ani troszkę. Myślę, że warto spróbować za rok. Ściskam Was, Olcik. 2010/04/08 17:23:57
i jeszcze Ty mnie paschą katujesz, za rok na bank zrobię, nie odpuszczę xP
2010/04/09 17:30:43
tez zrobilam w tym roku! tylko ze z zupelnie innego przepisu podpatrzonego u Asiejki. :D
|
|