|
Blog > Komentarze do wpisu
Motylki z nadzieniem chałwowym.. Motylki z chałwowym nadzieniem!:)
Dalej będę obstawała przy swoim i przywoływała wiosnę:),a co.
Szukając ładnego wierszyka o motylach natrafiłam na wiele ciekawych informacji o rzeczonych motylach właśnie : ♥ nauka zajmująca się ich badaniem to lepidopterologia, czy to nie brzmi pięknie?:-) ♥ występują na wszystkich kontynentach oprócz Antarktydy ♥ ćmy to motyle prowadzące jak dobrze wiemy nocny tryb życia
..a teraz wierszyk będzie, rodem ze szkolnego elementarza "Fruwa wciąż z kwiatka na kwiatek. Stokrotka, potem bławatek… Wypija z nich nektar słodki, Pyszny, pachnący miodkiem!
Skrzydła ma kolorowe. Białe, czerwone, różowe… Na skrzydłach ciekawe wzorki W odcieniach letniej poziomki!"
Motylki z nadzieniem chałwowym Myślę, że nie trzeba ich rekomendować. Już sam widok sprawia, że chce się sięgnąć po jednego. To absolutny hit smakowy! (przepis od Dorotuś, podaję z moimi zmianami)
Składniki na około 6 drożdżówek:
- 250 g mąki pszennej - 20 g świeżych drożdży - 16 g cukru migdałowego - 1 jajko - 125 ml ciepłego mleka - 1/4 łyżeczki soli - 35 g masła, miękkiego
Wymieszać mleko z drożdżami,dodać odrobinę cukru i zasypać mąką, odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 20 minut. Następnie dodać roztrzepane jajko, resztę mąki, cukier, miękkie masło i sól oraz wyrośnięty zaczyn. Wyrobić gładkie ciasto. Pozostawić w ciepłym miejscu, przykryte, do podwojenia objętości.
Po tym czasie ciasto podzielić na około 6 części, mniej więcej 80 gramowych. Uformować z nich kulki.
Każdą kulkę rozwałkować, posmarować 1 pełną łyżką nadzienia (przepis poniżej). Zwinąć jak naleśnika.
Następnie obydwa końce podłożyć pod spód, naciąć.
Ciasto wywinąć na boki by powstał kształt motylka.
Uformowane bułeczki położyć na blaszce i pozostawić na 15 minut do napuszenia, przykryte, w ciepłym miejscu. Przed pieczeniem warto posmarować bułeczki dodatkowym jajkiem roztrzepanym z 1 łyżka mleka.
Piec w temperaturze 200ºC przez około 20 minut. Można przykryć folią aluminiową pod koniec pieczenia, jeśli będą się przypalać. Wystudzić na kratce.
Nadzienie chałwowe:
- 200 g chałwy, np. waniliowej - pół jajka - 1 łyżeczka śmietany kremówki
Chałwę rozgnieść widelcem, wymieszać z kremówką i roztrzepanym jajkiem.
Dla maszynistów:
Wszystkie składniki umieścić w maszynie do pieczenia według kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough'. Po tym czasie ciasto wyjąć, lekko zagnieść, uformować kulki i dalej postępować wg przepisu.
Smacznego :)
Moje cudne motylki biorą udział w: oraz
Ps: Jea, chyba pierwszy raz Wam tutaj zapodałam tyyyle zdjęć i tak dokładną instrukcję:D Pozdrawiam, miłego weekendu Olcik. piątek, 12 marca 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
gosiaa99
2010/03/12 20:33:02
No w życiu bym nie wpadła że z tą chałwą będą motylki :)) Cudne ci wyszły!
2010/03/12 20:39:04
Sliczne motylki. Te jadalne, i te niejadalne tez sliczne. Zaklinaj Olcik te wiosne, zaklinaj. Moze wreszcie przyjdzie :))
2010/03/12 20:43:32
Przywołuj, przywołuj. Jak połączymy siły, to może jednak wreszcie tak wiosna nadejdzie. Śliczne motylki, wyglądają leciutko i delikatnie :) Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
2010/03/12 20:54:00
lepido-ptero-logia
logia nauka ptero od skrzydeł lepido... ciekawe od czego to? ;) mi te motylki bardziej przypominają bajkowe kości, ale bardzo smaczne kości, o ile takie mogą być :) 2010/03/12 21:24:01
lepidus; -a znaczy perłowy, -a, co i tak nie wyjasnia nazwy nauki o motylach, hm...
ale lepidoptera; -ae znaczy motyl, więc może nie dzielic nazwy na trzy i wszystko jasne ;) swoją drogą fajna ta nazwa... A, drożdżówy tez fajne, a nadzienie to sobie zapisuję, bo lubię takie różniaste wnętrzności miec pod ręką :) 2010/03/12 21:41:10
wiem ze lepidoptera oznacza motyla, dlatego zastanowiło mnie co oznacza przedrostek lepido
perłowe skrzydła... no fajne 2010/03/12 21:49:10
Super pomysl na drozdzowke, a nadzienie na pewno przepyszne! Przepis zapisany :)
Buziaczki :* 2010/03/12 23:11:47
śliczne i bardzo smakowite motylki Ty Nasz Motylku:) pozdrawiam serdecznie;*
2010/03/13 08:20:33
No, to o takich motylkach to nawet nie myślałam.
Teraz trzeba tylko szybko znaleźć chałwę i zabrać się za Motylki by Olcik :) Miłego weekendu również życzę! 2010/03/13 09:54:26
Mafilko- o proszę, już chciałam Viri odpisać, a tu Twój naukowy komentarz :D też lubię spisywać receptury nadzień:)
Viri- jak na studentkę medycyny przystało tylko kości jej w głowie;p! Ilko- hehe dziękuję;* Amarantko- gorąco zachęcam, będzie mi bardzo miło jeśli zrobisz:) Margareto, Spencer, ciociu Grażynko - :* Efi, Krokodylku, Maju - staram się jak mogę!:D Cukrowa wróżko- dzięki, cała przyjemność po mojej stronie :) Pozdrawiam, Olcik. 2010/03/13 12:51:42
Mniam. Przykładam się do tego przepisu, odkąd go zobaczyłam u Dorotus. Chociaż dziś to żyję tylko Rammsteinem! Wczoraj byłam na koncercie w Łodzi i było pięknie... *_* Nie motylki mi teraz w głowie xD
2010/03/13 15:19:00
Majanko- pyszne, dziękuję;*
Basi-.. tylko Rammstein!:D Alciu- :) Pozdróweczka 2010/03/14 11:48:09
Atinko- chociaż tutaj wiosennie.U mnie dzisiaj śnieg. Dobrze, że topnieje.
2010/03/14 16:28:50
Przepyszne motylki :) Żeby chociaż jeden chciał do mnie przyleciec :)
2010/03/14 16:41:58
O jakie pyszności ;) Szczególnie to nadzienie. Jestem bardzo chałwolubna :)
2010/03/14 17:43:07
Dziwnograjko- ja muszę mieć dzień na chałwę, a w czwartek akurat miałam:))
Kasiu- jak się postarasz to przylecą:) Pozdrawiam. 2010/03/19 15:56:52
uwielbiam nadzienie chałwowe! polecam dodanie drobno posiekanych orzeszków ziemnych do nadzienia :)
|
|