|
Blog > Komentarze do wpisu
Migdał.Morela.Biscotti.Na parę dni mieliśmy wiosnę. Taką z ciepłym powietrzem i słońcem. Nie pobyła u Nas zbyt długo. Dała znak, że kiedyś przyjdzie i zaraz potem zniknęła. Pozostawiła po sobie jedynie wielki apetyt. Może powróci znowu za 11 dni? .
Wspominając ciepło dzisiaj przedstawiam moje archiwalne Biscotti lipcowo-imieninowe. ;-) Idealne do maczania w herbacie, zabójstwo dla aparatu ortodontycznego :P.
Biscotti z migdałami i morelą (przepis od Dorotuś) - 1 duże jajko - 90 g drobnego cukru - 1 szklanka mąki pszennej - pół łyżeczki proszku do pieczenia - 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (lub z migdałów, jak wolicie) - 100 g całych, obranych migdałów - 70 g drobno posiekanej suszonej moreli
Jajko ubić mikserem razem z cukrem (bez rozdzielania na białko i żółtko). Dodać ekstrakt, mąkę wymieszaną z proszkiem, wsypać migdały, morelę, wymieszać.
Obsypując dłonie mąką uformować w podłużny chlebek o długości około 20 cm. Ułożyć na blaszce oprószonej mąką (ciasto będzie lepiące). Piec w temperaturze 175ºC przez 25 minut, aż będzie złotobrązowe i twardsze. Wyjąć, ostudzić.
Po wystudzeniu pokroić go nożem z piłką na 1 cm kromeczki, na ukos. Ułożyć je na blaszce (poziomo) i podpiekać, aż wyschną i zrobią się chrupiące (odwracając w połowie pieczenia na drugą stronę), przez około 15 minut w temperaturze 180ºC.
Z przepisu otrzymamy około 15 biscotti, które można długo przechowywać w szczelnym pojemniku.
Smacznego :)
środa, 10 marca 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
cuda.wianki
2010/03/10 22:29:20
swietnie sie prezentuja! a wiosna przyjdzie, jest tuz tuz... :-)
2010/03/10 22:40:51
świetne te ciasteczka:))) zrobię na pewno:) miejmy nadzieję, że Wiosna szybko przyjdzie:)
2010/03/10 23:16:20
Kolejne pysznosci nam tu serwujesz, i jak tu dbac o linie ;)
Moze trzeba odprawic jakies czary, zeby w koncu zima sobie poszla? Tez czekam na wiosne... Dobranoc :) 2010/03/11 06:35:23
Cudne te biscotti. CHodzą za mną od dawna. Piękne i takie słoneczne!
A coż to za śliczny psiaczek? 2010/03/11 07:40:49
Uwielbiam takie chrupiące ciastka do herbaty !
Psiuńka urocza :) 2010/03/11 08:29:02
Wiosna mi właśnie w okna zagląda i śmieje się wesoło! :) A ciastka zaiste cudowne!
2010/03/11 08:52:18
Oj! dobrze ma, dobrze z Tobą Olcik ta przeurocza ruda buźka !
Na takich pysznościach ostrzy sobie ząbki. Też chętnie schrupałabym takie ciacha! Pozdrówki cieplutkie:) 2010/03/11 09:33:19
A może by i u mnie takie biscotti zagościły?
bo takie fajne są te Twoje :) a wiosna coś się z nami w podchody bawi... bo i u mnie dziś znowu śniegowa zawierucha... 2010/03/11 10:06:49
wyglądają wyśmienicie :)
A mi wiosna pachnie zawsze jajecznicą ze szczypiorkiem i kiełkami soczewicy :D 2010/03/11 16:24:09
Wspaniałe te biscotti.
Może warto je upiec, by wiosna miała jakiś silny pretekst do powrotu? ;) Pozdrawiam! 2010/03/11 17:12:48
aparatu nie noszę (choćby się przydało ;) ) więc...jak ja lubię migdały i morele! morele to moje ulubione owoce, a migdały, to orzechy, a ja bardzo orzechowam ;)
2010/03/12 09:17:26
Polecam jeszcze raz wszystkim tym którzy wiedzą jakie biscotti są dobre oraz tym którzy jeszcze w życiu nie piekli. To były moje pierwsze:-)
Ta ruda łepetynka to moja Fionka. Buźka, Olcik:* 2010/03/12 14:11:53
Olu, biscotti wspaniałe, ale co to za psia piękność na zdjęciu? :) Należą mu/jej się życzenia z okazji niedawno obchodzonego Dnia Psa! :)
|
|