|
Blog > Komentarze do wpisu
Domowy cukier waniliowy29 Lutego zakupiłam cukier drobny do wypieków, .. a 1 Marca wsypałam go do słoika, przekroiłam wzdłóż laskę wanilii, włożyłam do cukru i zamknęłam.
Po 14 dniach miałam już pięknie naaromatyzowany prawdziwy cukier waniliowy!:) A dlaczego to zrobiłam? A no dlatego, żeby nie musieć pakować do deserów cukru z dodatkiem etylowanilii syntetycznie aromatyzowanego. Kto jeszcze nie próbował wyprodukować cukru waniliowego własnej roboty, gorąco zachęcam! Można wzbogacić go równie dobrze o przyprawę do piernika czy też cynamon. Wszelkie chwyty dozwolone. Niech słoiki pójdą w ruch już dziś wieczorem!:-)
Doskonałym pretekstem do pokazania Wam mojego cukru waniliowego był:
niedziela, 28 marca 2010, olciaky
Tagi:
cukier
TrackBack
Komentarze
2010/03/28 20:50:46
Ależ się zgrałyśmy :) U mnie przepis na cukier pomiędzy zdjęciami tartaletek wkuchni.usagi.pl/54/Waniliowe_tartaletki_z_kremem_frangipane.html ;)
Choć ja jeszcze najpierw rozcinam laski wanilii i wydłubuję do cukru ziarenka. Pozdrawiam 2010/03/28 21:11:11
Olciaku ja już taki cukier od roku. I rzeczywiście ten sklepowy wanilinowy ni jak się ma do tego domowego. Ja robię na różne sposoby. Czasami tak jak ty, a czasami po prostu miksuję cukier (zwykły) z laskami wanilii.
2010/03/28 22:29:32
Olciku, skorzystam z twojego doświadczenia ! taki cukier na pewno jest najlepszy :)
2010/03/29 06:37:48
Nie robiłam jeszcze cukru waniliowego,ale ekstrakt owszem:)) Musze go niedługo pokazać :)
2010/03/29 11:32:10
Popieram domowy wyrób cukru waniliowego :) Ostatnio dla leniwych , pojawił sie już ten prawdziwy w sklepach :)
Pewnie częśc osób wie z czego powstaje wanilina i etylowanilina, ale pozwolę sobie poniżej napisac na ten temat dwa zdania... Pozyskiwane są z roślin, takich jak drzewo gożdzikowe, sosna,buk lub pochodnych węgla kamiennego(utlenianie eugenolu za pomocą ozonu) i wydajnośc aromatyczna waniliny jest 30 x większa niz wanilii. Stosowanie waniliny jest zabronione w produkcji lodów i możonych kremów, jogurtów oraz wszelkich kremów deserowych. Nagminnie stosowana ze wzgledu na niską cenę w cukiernictwie przy produkcji czekolad jak również ciast i drobnych wypieków. Mam nadzieję, że teraz juz wszyscy zdecydują się na dobry waniliowy cukier własnej produkcji :) Pozdrawiam ! 2010/03/29 14:31:04
o, a ja już od dawna robię cukier cynamonowy, który wprost uwielbiam dodawać do prawie wszystkiego :)
2010/03/29 16:30:51
Peggy- dziękuję;)
Szarlotku- łał, dziękuję za ten komentarz ogromniaście. Wiedziałam, że to świństwo, ale nie zdawałam sobie sprawy, że aż takie;o! Buziak, kochana! My delicious- Ja cukru cynamonowego używałam jak do tąd tego z torebeczki, ale gdy już mam słoik i laski wanilii nie odmówie sobie spróbować;) Katarinko- 1 laska na 1 kg, podałam w przepisie na osobnej stronie patrz" wydrukuj przepis" :D Pozdrawiam. Majanko- no właśnie, odkąd zobaczyłam ekstrakt waniliowy 2010/03/29 19:25:46
Ja ostatnio kupuję ten "z prawdziwą wanilią". Ale jeżeli kupię drobny cukier do wypieków... Świetna rzecz. I co najważniejsze, w pełni "prawdziwa".
Pozdrawiam! :) 2010/03/30 19:33:13
Zay- no pewnie, że lepsza 100 razy od tego z prawdziwą wanilią.
Pozdrawiam, Olcik 2010/03/31 15:50:32
witam
a ja polecam dodatkowo rozetrzeć z cukrem ziarnka wanillii wyskorbane z lasek taki cukier to jest dopiero rarytasik, pozdrawiam Renata ps. kochwam wszystko co waniliowe :) 2010/03/31 16:29:03
Renatko- fakt, tak zrobię następnym razem:) Ale one do cukru nawet same mi wyleciały:)
2010/03/31 22:37:45
Olciu, przybij piatke - toz to najlepszy pomysl na waniliowy cukier, od lat nie kupuje tego co ma wanilie w nazwie!
Widze, ze renatka Ci ju zpisala, ze mozna rozetrzec w cukrze ziarenka, to daje jeszcze wiecej aromatu, ach takie wpisy sa potrzebne! 2010/04/01 09:19:56
Basiu- przybjam:D Ja zwyczajnie zapomniałam- zrobię tak nast. razem:) Ale powiem Ci, że i bez tego jest niesamowicie aromatyczny:)
|
|
Musi pachnieć niesamowicie :)
a tak swoją drogą - masz rację, cukier waniliowy własnej roboty jest mniej chemiczny :)
zasyłam pozdrowienia, dziękując za dzisiejsze odwiedziny.
aaa i wysyłam ciasteczko, na spróbowanie :)