Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Pumpernikiel.

 

 

Znów kolejna Weekendowa Piekarnia przeleciała mi jak z bicza strzelił:)

Tę edycję prowadziła Atinka, która wybrała dla nas Pumpernikiel.

Długo nosiłam się z upieczeniem właśnie tego chlba z przepisu Dorotuś.

Jak to zwykle ze mną bywa pod natłokiem spraw i innych przepisów " na już" poprostu o nim zapomniałam.

Chleb ten bowiem jest przepyszny! Ja, wielbicielka słodkich wypieków mogę powiedzieć, że zostaje on od dzisiaj jednym z moich ulubionych.

Jest niezwykle aromatyczny, o głębokim kolorze oraz ze sprężystym miąższem. Dodatkowo  warto też zazmaczyć, że nie wymaga zakawasu, a więc nadaje się dla początkujących piekarzy.

Jedyna trudność  w tym chlebie polega na wstrzymaniu się z  jego konsumpcją przez 24 h od upieczenia.

 

Pumpernikiel

Przepis Anne Sheasby z 'The big book of bread, podaję z moimi zmianami, do ciasta chlebowego dodałam dodatkowo granolę orzechową coby nie było tak nudno:)

 

Składniki na 2 małe bochenki:

 

- 280 g mąki żytniej

- 175 g mąki chlebowej razowej

- 115 g mąki chlebowej pszennej

- 1,5 łyżeczki soli

- 7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych

- 1 łyżka ciemnego brązowego cukru

- 85 g melasy (zastąpiłam ją miodem wielokwiatowym)

- 50 g granoli orzechowej

- 1 łyżka oleju słonecznikowego

- 350 ml ciepłej wody

 

W misce mąkę wymieszać z solą, dodać drożdże suche i cukier, wymieszać (ze świeżymi najpierw zrobić rozczyn). W środku zrobić dołek, wlać melasę, olej, wodę i wyrobić na miękkie, klejące ciasto. Wyrabiać około 10 minut, aż ciasto będzie gładkie i elastyczne. Przykryć, pozostawić w cieple do podwojenia objętości (około 1,5 h).

 

Po tym czasie ciasto wyjąć z miski, jeszcze chwilę wyrobić, podzielić na pół. Dwie foremki keksówki (małe) o wymiarach dolnych 9 x 18 cm natłuścić, wysypać otrębami. Każdą porcję uformować w bochenek pasujący do foremki. Chlebki przykryć, pozostawić w cieple kolejny raz, około 30 minut, do podwojenia objętości.

 

Piec w temperaturze 200ºC przez około 30 minut, aż będzie brązowy i postukany od dołu wyda głuchy dźwięk. Ostudzić na kratce, zawinąć w papier do pieczenia i podawać po 24 godzinach.

 

Metoda dla maszynistów:

 

W maszynie umieścić składniki w kolejności: płynne, sypkie, na końcu drożdże. Nastawić program do wyrabiania i wyrastania ciasta 'dough' (około 1,5 h). Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, dalej postępować wg powyższego przepisu.

 

Smacznego!

 

 

Kilka podpowiedzi dotyczących chleba, które znalazłam w komentarzach u Dorotuś:

* chlebek najlepiej pokroić po upływie jednej doby i tak też przechowywać

** Zamiast melasy można dodać miodu i zabarwić wtedy chleb dodając kakao (2-3 łyżki).

 

*** A jeśli chodzi o mąkę chlebowa razową - w przepisie mowa o pszennej.

wydrukuj przepis

 

 

poniedziałek, 08 lutego 2010, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/08 15:10:00
Piękny chlebuś Ci wyszedł:-)
-
2010/02/08 15:12:56
Dziękuję
-
2010/02/08 15:18:14
zdecydowanie piękny ten twój chleb , fajnie przypieczony , miąższ wzorcowy
-
2010/02/08 15:29:31
Wspaniały chlebek :)
-
2010/02/08 15:39:07
cudnie się przypiekł ;);) z wierzchu sojarzył mi się z ciemnym ciastem z jabłkami ;);)
-
2010/02/08 15:41:23
Hehe, wyprzedziłaś mnie trochę... Twój wygląda jak prawdziwy pumpernikiel, mój trochę za bardzo puszysty. Ale na pewno będzie świetnie smakował :)
-
2010/02/08 16:13:42
ja też miałam zamiar go upiec, ale się nie wyrobiłam. Ale za to pączki w mini wersji usmażyłam :))
-
2010/02/08 16:41:15
Jak Ci ładnie wyszedł. Brawo. :-)
-
2010/02/08 16:51:55
ooo jaki śliczny!!!:))) co na jednym blogu to ładniejszy:))
-
2010/02/08 16:54:10
Ślicznie Ci się upiekł Olciku!:)) Pyszny chlebuś - zgadzam się w 100 % ! :)
-
2010/02/08 17:13:17
Wtóruję za Majanką- PYSZNY! U mnie zjada się w ekspresowym tempie ;D
-
2010/02/08 18:57:04
Hoho, kolejny śliczny pumpernikiel. :D Ja tam się przymierzam może do pączków z WC? Albo ciasta.. No bo makaroniki czekają na ferię. Coś czuję, że moża je wcisnę do mojej krainy czarów. :]
-
2010/02/08 19:50:36
Cudowny chlebek Olcik!!!! Pierwszoklaśnie Ci się udał:) Cieszę się, ze razem piekłyśmy:)
-
2010/02/08 20:04:45
Piękny chlebek:) Ja nie dałam rady z WP w tym tygodniu, a szkoda bo bardzo lubie wszystkie pupery ;)
-
2010/02/08 20:19:13
ja bym chyba nie dała rady czekać 24h!
-
2010/02/08 20:19:53
Mniam ale piękny ;)) Uwielbiam ciemne chlebki. Jestem wielką fanką żytniego razowego ale pumpernikiel tez by mi zasmakował. Taki domowy na pewno, bo te sklepowe, paczkowane mnie odrażają.
-
2010/02/08 21:08:02
Oj, miałabym problem z wytrzymaniem tych 24h, miałabym. Ogromny! Szkoda tylko, że moi domownicy preferują wypieki bardziej wytrawne, więc pumpernikiel musiałabym zjadać sama...

Pozdrawiam! ;))
-
2010/02/09 10:22:41
oj Olciu, nie nadazam za Toba :-) ale powiem ze ten lekki pumpernickel u Ciebie mnie przekonuje, taki podpieczony!
-
2010/02/09 16:48:04
tak, jak go piekłam to faktycznie te 24h czekania były straszne ;D
-
2010/02/10 14:00:14
Alciu- a wiesz ja już myślałam, że on przez to przypieczenie to twardy będzie, a nie był wcale;)


Zuz- hehe, nie pomyślałabym:)

Edysiu- byłam, byłam już u Ciebie na pączkach, wzorcowe!:) Spróbuj go kiedyś upiec, warto!


Kasiu, Poświatko, Ilko- dziękuję ślicznie:*

Viri- heh, a widzisz ja się wycwaniłam i jeszcze chlebek tostowy miałam, więc tak strasznie mi nie było:P

Basieńko- to chyba dobrze, co?:P

Oli- Pumpernikiel to takie połączenie wytrawno - słodkiego chlebka. A może jednak by im posmakował?
Ps: wiesz co, nawet jeśli miałabyś go zjadać sama to warto upiec, serio! niesamowicie szybko znika:P

Dziwnograjko- on łatwy jest, znakomity na pierwszy raz. Zachęcam! Na pewno by ci posmakował, wszak zdrowy:)

Majanuś- my się bardzo często ze sobą zgadzamy:)

GRażynko (cioicu)- z tego co wiem to się nim zachwycałaś :P




Ago- z tego co wiem, to ciocia Grażynka też nie czekała i napisała, że w smaku wcale nie ucierpiał:P

Gosiu- upiecz keidyś, na pewno będziesz zadowolona:))) Pupery- ale fajna nazwa;P

Szarlotku- toż to mówiłam już Oliwce, że szybko znika :D

Cukrowa wróżko- ja tam wszystkie propozycje z całego serca polecam:), ps: pączki upiecz, ja będę pierwszy raz piekła. Ps: a co do makaroników to też może coś bajkowego z nich wyczaruje, tak by zakwalifikowały się do Twojej akcji:
zdrowa żywność