Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

"Powiedział mi Bartek, że dziś.."

 

..Tłusty Czartek!:)

Mówię drożdże, myślę pieczywo.

Mówię mleko, myślę krowa.

Mówię cukier, myślę słodko.

Mówię żółtka, myślę te wiejskie.

Mówię róża, myślę kwiat.

Mówię pączki, myślę Tłusty Czawartek!

Moje debiutanckie, prawdziwe pączki!:D

No dobrze, proszę się nie śmiać. Wiem, że idealne to one nie są. Co do smaku to  się nie wypowiadam, bo  zjadłam trzy gorące niemalże ( nie mogłam się doczekać:-)!, wtedy były dobre:P.

Coś czuję, że będzie jakaś powtórka pączkowo-ostatkowa, bo ten advocat tak za mną chodzi..

Pączki bardzo dobre

Przepis pochodzi z książki "W kuchni babci i wnuczki" wyd. Nowy Świat, z moimi zmianami

 

- 1/2 kg przesianej mąki (dałam tortową)

 

- 5 dag drożdży

 

- 6 łyżek cukru

 

- ok. szklanki mleka

 

-szczypta soli

 

- 5 żółtek

 

- 5 łyżek masła

 

- otarta skórka z cytryny

 

- 1/2 kieliszka spirytusu lub kieliszek wódki

 

Do nadziewania pączków:

-konfitura z dzikiej róży

 

Do smażenia:

 

- ok. 1/2 kg smalcu ( smażyłam na oleju)

 

1. Drożdże rozprowadzić z łyżką mąki i cukru ciepłym mlekiem.Poczekać, aż wyrosną.

 

2. Utrzeć żółtka zresztą cukru.

 

3. W miseczce połączyć mąkę z drożdżami, utartymi żółtkami, skórką z cytryny, szczyptą soli, spirytusem i wyrabiać.

 

4. Pod koniec wyrabiania, kiedy już ciasto jest doskonale wymieszane i lekko odstaje od łyżki lub dłoni, dolać stopione masło. Ciasto powinno być dość "wolne", czyli rzadkie, a także delikatne. Zostawić do wyrośnięcia.

 

5. Wyrośnięte ciasto rozwałkować lekko na grubość palca na wysypanej mąką stolnicy. Wycinać szklanką krążki, na środek nakładać konfiturę z róży. Można nakrywać takim samym krążkiem wyciętym z ciasta. Można też rozwałkować ciasto nieco grubiej i wycinać jeden krążek, który po nałożeniu konfitury różanej zlepiać palcami w jednym miejscu, tworząc jakby pakiecik.

 

6. Układać gotowe pączki na serwecie posypanej mąką. Pączki zlepiane z jednego krążka kłaść miejscem zlepienia w dół.

 

7. W dość obszernym naczyniu rozgrzać smalec. Powinien być dość gorący, ale nie palić pączków; sprawdzić moża wrzucając kawałek ciasta, jeśli się lekko, niezbyt gwałtownie rumieni, temperatura jest odpowiednia. (To pominęłam i smażyłam we frytkownicy, poelcam!) .Smażyć po kilka pączków na umiarkowanym ogniu nie gwałtownym, lecz i nie za lekkim, aby nie nasiąkały tłuszczem. Po jednej stronie smażyć pod przykryciem, a po drugiej, po przewróceniu pączków przy pomocy patyczka czy widelca, bez przykrycia, wtedy utworzy sie wokół pączka ładna, jaśniejsza obwódka.

 

8. Po usmażeniu na brązowo, wyjąć pączki, osączyć z tłuszczu ma bibule, posypać cukrem pudrem przez sitko lub polukrować.

Smacznego!

 

wydrukuj przepis

Pozdrawiam, przyznać się kto nie zjadł dziś żadnego pączka:P?


czwartek, 11 lutego 2010, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/11 17:59:18
Ja dziś nie zjadłam ;d ! Btw. Piękne pączki !
-
2010/02/11 18:08:03
No co, jak na debiut, to są akuratne. : D
Najważniejsze, że dobre! Ja też dziś je smażyłam, tak jak mówiłam - potwierdzam, że w smaku cudowne!
-
2010/02/11 18:19:37
jakie ładne okrąglutkie! Takie moja Mama robiła! Pięknie Ci wyszły :)
-
2010/02/11 18:25:42
Olciku az mi wstyd, bo ja nie smażyłam. A Twoje cudne i wcale nie widać, że to debiut. Masz talent ot co.
-
2010/02/11 18:30:48
piękne i na pewno bardzooo smaczne
-
2010/02/11 18:39:07
Też robiłam dzisiaj z tego przepisu! Wyszły mięciutkie i przepyszne!!!
-
2010/02/11 18:43:37
nie wiem czego się czepiasz, one są śliczne po prostu:)) i widać, że pyszniaste:D mogę skraść jednego chociaż?? bo u mnie faworkowo-oponkowo jest;) bardzo fajnie rozpoczęłaś wpis wierszykiem:)
-
2010/02/11 18:44:34
nie wiem czego się czepiasz, one są śliczne po prostu:)) i widać, że pyszniaste:D mogę skraść jednego chociaż?? bo u mnie faworkowo-oponkowo jest;) bardzo fajnie rozpoczęłaś wpis wierszykiem:)
-
2010/02/11 19:00:07
Ja dziś nie jadłam pączka. Ale Twojego bym zjadła :)
-
2010/02/11 19:16:56
Ja się boję smażyć na głębokim oleju, bo wtedy czuję kaloryczność potraw. No i w ogóle sam proces smażenia napawa mnie strachem (przed oparzeniem). Dlatego wielkie szacun, Ola! :))
-
2010/02/11 19:29:19
też zjadłam jeszcze ciepłego w sobotę, ale jednego, 3 bym nie dała rady :D
a dzisiaj zjadłam jednego małego i... placki ziemniaczane na obiad :))
-
2010/02/11 20:01:51
Ciepłe pączki...Pyyycha!
-
2010/02/11 20:13:36
O, no proszę. : ] To znaczy, że powoli nabierasz wprawy!
Natchnęła mnie polonistka, która opowiadała o parafrazach i wspomniała, że w Młodej Polsce mówiło się "ciemno wszędzie, glucho wszędzie, gów** było, gów** będzie. no cóż. Można i tak. : ]
-
2010/02/11 20:18:29
Gdzie mój komentarz ?No, to jeszcze raz. U mnie dzień bez pączka, bo trudno gościom podać coś co jest u każdego:) Jak na pierwszy raz, to wyszły fantastycznie. Przecież najważniejszy jest smak :)))
-
2010/02/11 21:04:27
E, no jak na pierwszy raz to pączki nieczego sobie :) Też robiłam z tego przepisu...
-
2010/02/11 21:44:42
Ale pyszne pączuszki :) Ale na dziś juz dziękuję :) Chyba z tuzin zjadłam :) Ale jutro nie pogardzę... ;)
-
2010/02/11 21:50:33
Kasiu- hehe dobrze, w takim razie ostatnie trzy dla Ciebie zostawiam na jutro;)
-
2010/02/11 21:51:03
Dziękuję wszystkim za miłe słowa choć i tak wiem, że są nadwyraz miłe;)
-
2010/02/11 21:51:35
Viri- o prosze, placki powiadasz. Mniaaam!
-
2010/02/11 21:52:19
I dziękuję tym, którzy piekli pączki z Weekendowej Cukierni, kto nie piekł - zapraszam jeszcze:)!!!
-
2010/02/11 22:13:47
Dla mnie są super! Bardzo podobają mi się :*
M.
-
2010/02/11 22:17:27
Ładne te Twoje pączki Olciku! Gratuluję udanego debiutu!:)
-
2010/02/11 22:51:10
widać ,że pyszne są oj widać
-
2010/02/12 00:32:39
A ja nie zjadłam tralalalaal :)
-
2010/02/12 09:22:03
uwieliam robic pczaki, uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam!!
-
2010/02/12 09:38:25
Ja nie zjadłam wczoraj ani jednego :) i w sumie na dobre mi to wyjdzie :) i tak za dużo słodyczy zjadam :D Twoje pączki wyglądają cudnie :)
-
2010/02/12 09:59:04
Alciu- nie wiem czy widać:P

Fiolko- hehe, no tak jak się ma duzo słodyczy, to i pączki nie są zbytnio atrakcyjne:d

Asiu- zaraź mnie tą pasją:D!!!



Polencjo- bo lody jadłaś xd

Majanuś- wiesz, ja z nich zadowolona nie byłam, ale dziękuję za miłe słowo:D

Moniczko- miła jesteś;*


Pozdrówka, Olcik.
zdrowa żywność