|
Blog > Komentarze do wpisu
Pączki z Advocatem na ZapustyNa dobre zakończenie Karnawału proponuję pączki!:D Z advocatem.. robione wczoraj o godzinie 22 z hakiem:p. Chodziły za mną od dawna tak właśnie nadziane.. i można powiedzieć doczkały się (: Dodatkowo moje debiutanckie pąki były udane niestety tylko w 1/3 pozostawiając po sobie niechciane wspomnienia. Trzeba więc było je jakoś wymazać. Nie napiszę nic więcej oprócz jednego wielkiego "Mniaaam!". Usmażyłam ich siedemnaście, nie minęła doba a zostały tylko dwa:-).
Pączki z Advocatem ( na 17 pączków, w porywach do 20) Składniki: -0,5 kg mąki pszennej - 40 g drożdży - 200 ml ciepłego mleka - 50 g rozpuszczonego masła - 50 g cukru pudru - 2 żółtka - szczypta soli - kieliszek rumu
Nadzienie: -pół szklanki mleka -szklanka adwokatu -1 żółtko -budyń śmietankowy -1 łyżeczka cukru trzcinowego
Dodatkowo: - cukier puder do posypania pączków
Mąkę przesiać do miski. Drożdże rozkruszyć, rozetrzeć z 1 łyżką cukru, połączyć z mlekiem, dodać płaską łyżkę mąki, wymieszać i całość wlać do zagłębienia zrobionego w mące. Przykryć czystą ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 20 minut. Następnie dodać pozostały cukier, rozpuszczone masło, żółtka, alkohol, szczyptę soli i wyrobić na gładkie ciasto. Odstawić do wyrośnięcia w ciepłe miejsce (na 1 i pół h lub do czasu gdy ciasto podwoi swoją objętość). Gdy ciasto wyrośnie, formować pączki,układać na posypanej mąką stolnicy bądź tacy, znów przykryć ściereczką i jeszcze na chwilę zostawić do wyrośnięcia. Następnie smażyć porcjami na rozgrzanym oleju na złoty kolor z obu stron. Wyjmować i kłaść na ręczniku papierowym aby odsączyć nadmiar tłuszczu. Nadzienie: Zagotować mleko z łyżeczką cukru.Budyń,adwokat,żółtko wymieszać w garnuszku i wymiksować do gotującego się mleka. Ostudzić.Za pomocą szprycy nadziewać pączki. Smacznego!
* przepraszam za jakość zdjęć, ale cyfrówka zrobiła sobie urlop:P
Zapraszam do Galerii Chleba na Chleb orkiszowo-gryczany z żurawiną środa, 17 lutego 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
katarina.f
2010/02/17 15:10:18
Kobieto, cudowne te pączki! Poproszę z dziesięć :)
2010/02/17 15:36:22
Z adwokatem to moje ulubione! Załapię się na te dwa ostatnie ?
2010/02/17 16:30:40
ciociu Grażynko- toż to telepatia = jeszcze są!:DD
Ilko- dziękuję:* Gwiazdko- a co ci będę żałować, bierz. Ale musisz się pogodzić z ciocią Grazią:P Katarino- miło to czytać;) 2010/02/17 17:16:56
wiedzę ,że potrafisz robić przepyszne paczki i to w przeróżnych formach
zjadłabym taki z adwokatem 2010/02/17 17:29:50
Alciu, dziękuję:* I tutaj podpiszę się obiema rączkami, że były pyszne;)
2010/02/17 19:38:35
A ja nie lubie pączkow z adwokatem, o. Ale jak będziesz robić nastepnym razem takie z adwokatem, to ze trzech nie nadziewaj, będą dla mnie ;)
Powiem Ci, ze fachowo wyglądają :) 2010/02/17 19:49:34
Mafilko- dzięki, dzięki. Twoje pamiętam wprawiły mnie w kompleksy i 4 dni później te właśnie poczyniłam:P
6 nie nadzieje, bo i mój dziadek nie lubi :D Pozdrówka;* 2010/02/17 21:07:53
Pączucie jak malowan. Pycha.
Oj dobrze że to już koniec karnawału :) Bo można się zatracić w tych pysznościach Buziaki M. 2010/02/18 17:05:20
Moniko- dziękuję:) hehe no dobrze, dobrze. Bo coś czuję, że bym się zanadto rozpączkowała:D
Polko- a zjadłabyś?:P Kasandro- częstuj się. Kasiu- w takim razie wpadaj śmiało. Ago- święte słowa;P Majanuś- oj tak, dobrze, że już po Karnawale. Za rok będą na stówkę!:D Pozdrawiam, Olcik. 2010/02/18 17:09:07
Pączki, pączki i po pączkach :)
i po karnawale... Podziwiam Olcik, oj podziwiam :) [chciałam też zostawić komentarz pod Twoim chlebem z żurawiną, ale się mi nie udało... więc napiszę tu, że pięknie wygląda i musi bardzo fajnie smakować] 2010/02/19 09:17:49
Oj, ja też ile razy siedziałam po nocach, bo coś chciałam upiec. :]
Gratuluję, są śliczne! I ten z przodu ma obrączkę jak widzę! 2010/02/19 10:34:47
Widziałam te pączusie, ale w żaden sposób nie mogłam zamieścić nigdzie komentarza . Istny strajk, ale już opanowany :) Wyglądają cudnie!, niestety w tym roku już się na nie nie skuszę :( zanotowane, niech czekają do przyszłego roku ;D
2010/02/19 17:08:53
Dzięki Amarantko:)
Cukrowa wróżko- mają, mają wszystkie obrączki!:DDD Szarlotku- no jasne, w przyszłym roku to istny szał będzie! Pozdrawiam, Olcik. 2010/02/19 22:03:36
przepysznie zakończyłaś karnawał
tłusty czwartek był ponad tydzień temu, a ja dzis miałam taką wielką ochotę na pączka ale się powstrzymałam przed kupieniem. takim domowym na pewno nie dałabym rady się oprzec:-) 2010/02/19 23:16:49
Masz rację Asiejko, domowym chyba nikt się nie oprze (:
Pozdrówka serdeczne;* |
|