Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Lutowa Weekendowa Cukiernia. Zaproszenie

Niespodzianek ciąg dalszy.

Dochodzę do wniosku, ze skoro nieszczęścia chodzą parami, to szczęścia chyba też (:.

Ogromnym zaszczytem jest dla mnie poprowadzenie Weekendowej Cukierni już po raz drugi. A to wszystko dzięki Naszej  kochanej Poleczce, która nie bała się i dała mi tę możliwość.

Nie wiem jak inne gospodynie/ gospodarze, ale ja zawsze mam problem z propozycjami do takich akcji. Długo zastanawiam sie nad nimi , przeglądam ,oglądam, czytam, a w ostatniej chwili i tak wszystkie je zmieniam o 180 stopni :). I tak też było dzisiaj.

Z racji tego, że luty będzie obfitował we wszelkiego rodzaju święta (Tłusty Czwartek, Walentynki, Ostatki) poniżej przedstawię kilka znakomitych propozycji, które idelanie będą wpisywały się w odświętne menu :)

 

Tłusty Czwartek

Pączki!

(Przepisu na nie szukałam baaaardzo długo, chciałam by był sprawdzony i pyszny. By pączki z niego wyszły takie na jakie czeka się cały rok,czyli przepyszne.:)

Pączki bardzo dobre

Przepis pochodzi z książki "W kuchni babci i wnuczki" wyd. Nowy Świat

- 1/2 kg przesianej mąki

- 5 dag drożdży

- 6 łyżek cukru

- ok. szklanki mleka

-szczypta soli

- 5 żółtek

- 5 łyżek masła

- otarta skórka z cytryny

- 1/2 kieliszka spirytusu lub kieliszek wódki

Do nadziewania pączków:
-konfitura z dzikiej róży

Do smażenia:

- ok. 1/2 kg smalcu

1. Drożdże rozprowadzić z łyżką mąki i cukru ciepłym mlekiem.Poczekać, aż wyrosną.

2. Utrzeć żółtka  zresztą cukru.

3. W miseczce połączyć mąkę z drożdżami, utartymi żółtkami, skórką z cytryny, szczyptą soli, spirytusem i wyrabiać.

4. Pod koniec wyrabiania, kiedy już ciasto jest doskonale wymieszane i lekko odstaje od łyżki lub dłoni, dolać stopione masło. Ciasto powinno być dość "wolne", czyli rzadkie, a także delikatne. Zostawić do wyrośnięcia.

5. Wyrośnięte ciasto rozwałkować lekko na grubość palca na wysypanej mąką stolnicy. Wycinać szklanką krążki, na środek nakładać konfiturę z róży. Można nakrywać takim samym krążkiem wyciętym z ciasta. Można też rozwałkować ciasto nieco grubiej i wycinać jeden krążek, który po nałożeniu konfitury różanej zlepiać palcami w jednym miejscu, tworząc jakby pakiecik.

6. Układać gotowe pączki na serwecie posypanej mąką. Pączki zlepiane z jednego krążka kłaść miejscem zlepienia w dół.

7. W dość obszernym naczyniu rozgrzać smalec. Powinien być dość gorący, ale nie palić pączków; sprawdzić moża wrzucając kawałek ciasta, jeśli się lekko, niezbyt gwałtownie rumieni, temperatura jest odpowiednia. Smażyć po kilka pączków na umiarkowanym ogniu nie gwałtownym, lecz i nie za lekkim, aby nie nasiąkały tłuszczem. Po jednej stronie smażyć pod przykryciem, a po drugiej, po przewróceniu pączków przy pomocy patyczka czy widelca, bez przykrycia, wtedy utworzy sie wokół pączka ładna, jaśniejsza obwódka.

8. Po usmażeniu na brażowo, wyjąć pączki, osączyć z tłuszczu ma bibule, posypać cukrem pudrem przez sitko lub polukrować.

 

 

Kawowe makaroniki z czekoladą

(Idealne na koniec Karnawału, przepis cytuję za Fellunią:)

Składniki:

makaroniki:

100g białek (mniej więcej 3)

40g drobnego cukru

200g cukru pudru

120g mielonych migdałów

1 łyżka kawy mielonej lub rozpuszczalnej

 

krem czekoladowy:

100g czekolady

kilka łyżek śmietanki lub oleju, jeśli musimy unikać nabiału

ewentualnie cukier do smaku (bez przesady, makaroniki są dość słodkie, pasuje więc do nich krem nieco bardziej wytrawny)

ewentualnie trochę rumu lub pasującego likieru

 

Przygotowanie:

1. Makaroniki: białka trzeba rozdzielić przynajmniej dzień wcześniej. Trzymamy je przykryte w lodówce i wyjmujemy nieco wcześniej przed przygotowaniem makaroników, tak aby były mniej więcej w temperaturze pokojowej. Podobno to nie żadna magia tylko wtedy nieco wysychają i efekt końcowy jest lepszy. Niektóre przepisy przewidują nawet dodanie nieco białek sproszkowanych ale nie próbowałam bo nie mam tego specyfiku.

 

2. Migdały trzeba zmielić razem z kawą i cukrem pudrem w malakserze na drobny proszek.

 

3. Białka ubić na dość sztywną pianę, dodać drobny cukier i jeszcze chwilę ubijać. Piana ma być sztywna ale nie ma się rwać (to właściwie ogólna zasada odnośnie ubijania piany z białek).

 

4. Teraz będzie najważniejszy krok dla makaroników. Do piany wsypujemy migdały zmielone z kawą i cukrem pudrem i mieszamy wszystko razem łyżką. Mieszana substancja będzie robiła się coraz rzadsza, trzeba uchwycić właściwy moment. Musi być na tyle rzadka, żeby makaroniki się nieco rozpłynęły, ale nie aż tak by były płaskie jak opłatki. Można sprawdzać wykładając trochę masy na talerzyk. Jeśli po wstrząśnięciu talerzykiem masa rozpłynie się na równiutkie, ale wypukłe kółko to jest ok, a jak trzyma krzywy kształt to mieszamy jeszcze 2-3 razy. Jeśli się rozpływa za szybko to jest za późno i zaczynamy od nowa. Moje, jak widać na zdjęciu, są nieco krzywe, zbyt grube a te małe wzgórza od końcówki do szprycowania nie znikły całkiem. To wszystko oznacza, że powinnam jeszcze zakręcić łyżką 2 razy :).

 

5. Można nakładać makaroniki łyżeczką ale łatwiej to zrobić z rękawa cukierniczego. Jeśli nie mamy to bierzemy torebkę ze sztywnej folii i ucinamy jeden róg, też będzie dobrze. Można również zwinąć nieco pergaminu w tytkę. Końcówka do szprycowania musi być okrągła i dość szeroka (mniej więcej 1cm średnicy), jeśli takiej nie mamy to nie bierzemy żadnej tylko szprycujemy wprost z rękawa.

6. Na blachę wyłożoną pergaminem nakładamy okrągłe ciasteczka o średnicy około 3 cm w odstępach około 2-3cm. Jak skończymy to trzeba uderzyć blachą płasko w stół, tak aby makaroniki się nieco rozpłynęły. Z tej proporcji wyjdą 2 blachy ciasteczek.

 

7. Odstawiamy przygotowane blachy na około godzinę do obeschnięcia. Nagrzewamy piekarnik do 160°C, wstawiamy ciasteczka i pieczemy przez jakieś 15 minut. Potem wyjmujemy i odstawiamy do wystygnięcia. Dopiero potem odklejamy je od papieru (ciepłe mogą się rozwarstwić).

 

8. Krem czekoladowy: czekoladę roztapiamy w kąpieli wodnej razem ze śmietanką lub olejem. Można dodać rum lub likier, wymieszać aż krem będzie gładki i odstawić do przestygnięcia.

 

9. Nakładać odrobinę czekolady na ciasteczka i sklejać je parami. W międzyczasie można zaparzyć kawy lub herbaty, tak aby nie tracić czasu jak już będą gotowe.

 

Uwagi: zamiast kawy można użyć kakao, zielonej herbaty lub innych sproszkowanych substancji smakowych. Często dodaje się też barwniki spożywcze dla uzyskania pojechanych kolorów makaroników, przy czym one również powinny być w proszku a nie w płynie, żeby nie rozcieńczać masy makaronikowej. Nadziewamy ulubionym kremem, zazwyczaj pasującym kolorystycznie i smakowo do ciasteczek.

I.. wreszcie trzecia moja propozycja, czyli:

 

coś na św. Walentego- czekolada plus truskawki= afrodyzjaki

 

Czekoladowe bezmączne brownies z truskawkami

 

( przepis podany przez Dorotuś pochodzi z magazynu The Australian Women's Weekly' - flourless hazelnut chocolate cake, od siebie dodałam truskawki)

Składniki:

- 35 g kakao

- 80 ml gorącej wody

- 150 g gorzkiej czekolady, roztopionej

- 150 g masła, roztopionego

- 230 g ciemnego brązowego cukru

- 100 g zmielonych orzechów laskowych

- 4 jajka

- 100 g truskawek (mogą być mrożone)

 

Dodatkowo:

 

- 1 łyżka kakao, do dekoracji

 

1. Kakao wymieszać z gorącą wodą do gładkości. Wlać do niego roztopioną czekoladę, masło, wsypać cukier, orzechy i dodać żółtka. Zmiksować. Dodać truskawki.

 

2. Białka ubić na sztywną pianę. Delikatnie połączyć z czekoladowym ciastem.

 

3. Blaszkę o boku 19 - 20 cm wyłożyć papierem do pieczenia. Przelać do niej czekoladową miksturę. Piec w temperaturze 180ºC przez 60 - 70 minut. Przestudzić 15 minut w blaszce, wyjąć na talerz, do góry spodem, zerwać ostrożnie papier. Oprószyć kakao, pokroić na kwadraty.

 

4. Z przepisu wychodzi 1 nieduża blaszka - 9 sycących porcji.

 

Smacznego.

 

Gorąco zachęcam do lutowego pieczenia!

Olcik.:)

poniedziałek, 01 lutego 2010, olciaky

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/01 22:11:05
uwielbiam paczki!!! Takie prawdziwe polskie. tuatj a zupelnie inne, gorsze. Sama ich jednak nigdy nie pieklam
-
olciaky
2010/02/01 22:25:17
Iis- ja też nigdy, ale pora to zmienić!:)
-
2010/02/01 22:30:55
O matko!!! Skąd te pyszne przepisy wydarłaś???:) Dołączam się do zabawy, a jakże:) Pozdrawiam serdecznie:)
-
majanaboxing
2010/02/01 22:35:10
Olcik, ależ poszalałaś! :)))) Ja nigdy nie robiłam sama pączków i nie wiem,czy będę robiła. Może sie zmobilizuję dzięki Tobie? Jakoś się boje tych ogromniastych kalorii pączkowych za bardzo hy hy ;)) no,ale się zobaczy ;)
-
buruuberii
2010/02/01 22:42:07
To mi zabilas klina Olcik, super propozycje - paczki, makaroniki - rany! Co jeden przepis to lepszy i trudniejszy :-) Oj za makaroniki to sie zamierzam zabrac, przeszlam szkolenie pod okiem samej Felluni... ale i paczki by chciala, no pewnie skonczy sie na brownies :D
-
olciaky
2010/02/01 22:43:57
Alianko- no to ja się bardzo cieszę:)
Majanuś- a wiesz raz można, co tam!:) Próbuj ze mną -będzie mi raźniej, bo ja takie prawdziwe to też pierwszy raz w życiu będę robiła:)

Basieńko- hehe, już czekam z niecierpliowścią i obstawiam co upieczesz;D
-
olciaky
2010/02/01 22:44:57
Właśnie dzięki Waszej relacji zdecydowałam się na makaroniki:D, tak pięknie się te Wasze prezentowały!*
-
olciaky
2010/02/01 22:45:49
Alianko- a co do przepisów to kochana! ja pól nocy nie spalam tylko szukalam i obstawialam:D, a w ostatniej chwili i tak wszystko zmienilam, oprócz pączków.
-
nette7
2010/02/01 23:21:11
To z Ciebie prawdziwa gospodyni wirtualna (i pewnie nie tylko!) - 2 ważnym akcjom przewodzić to niezła gratka i wyzwanie. Nie mam pojęcia co wybrać! ;-)
-
fellunia
2010/02/02 00:02:21
Ale super! Strasznie mi miło, że wybrałaś moje makarony :) Ja się pewnie skuszę na brownies, jest idealne na zimę :)
-
la_fresa
2010/02/02 00:24:46
Ooo, ale bym chciała upiec makaroniki.. Ale się boję ;)
Pozdrawiam serdecznie :)))
-
zawszepolka
2010/02/02 00:42:37
ło matko i córko ale one długaśne :P
:)))))))))))))))
Ale fajne - ja już wiem co upiekę :D
-
szarlotek
2010/02/02 06:53:40
Toż to szok! Wszystko kusi i nęci :) Pewnie na coś się skuszę, ale na co, to jeszcze nie wiem ;D
-
grazyna1961.only
2010/02/02 07:53:36
Oj, kusi to wszystko a zrobię coś na pewno!
Tytka z papieru piszesz? Masz rodzinę w Pyrlandii ?
-
kubako
2010/02/02 08:23:08
Hmmm... lutowa Cukiernia zapowiada się nadzwyczaj ciekawie! Nigdy sam nie próbowałem piec pączków - może w tym roku czas to zmienić?
-
2010/02/02 09:54:21
Makaroniki zrobię na bank:))
-
2010/02/02 10:05:36
Olu! No proszę, czyli Tobie przekazuję pałeczkę?:))
Świetne przepisy! Na makaroniki czaję się już od dawna, brownies kocham, a i pączkami nie pogardzę:)
Mam nadzieję, że uda mi się przyłączyć do tej edycji WC:) Nic nie obiecuję, ale się postaram:)
-
iv_z_kokoko
2010/02/02 10:08:53
W kwestii pączków jestem zupełną ignorantką. To może czas spróbować :) Dwa pytania: ile z tego przepisu może wyjść pączków? :). W naszym dwuosobowym gospodarstwie domowym cały przepis to zazwyczaj za dużo i nie wiem czy dzielić czy też nie.... I choć wiem, że prawdziwe pączki smaży się na smalcu to może jednak coś innego? Zwykły olej?
-
cuda.wianki
2010/02/02 11:28:28
ojoj! i co ja mam wybrac?? wlasnie napisalam Poleczce, ze na pewno zabiore sie za te edycje... paczkow nie lubie piec, makaroniki sa boskie, ale juz probowalam i mi nie wyszly :-( buuuu a brownies... hmmmm... no nie wiem... nie wiem... koniecznie musze cos wybrac :-)))
-
ptasia
2010/02/02 12:55:56
@Iv z Kokoko: my się zabieramy w piątek za pączki (i może właśnie wykorzystam ten przepis?) i faworki, i będę smażyć je na oleju, bo smalcu nie używam i źle czuję po potrawach na nim smażonych. Rok temu robiliśmy faworki na oleju i były bdb. Co więcej, smażyłam w frytkownicy, b. mi się to spodobało i w tym roku ponowię :)
-
ugotujmy
2010/02/02 14:06:02
pączka to ja bym sobie zjadła
muszę namówic Mamę na wspólne pieczenie, gdy tylko wrócę do Domu
(:
-
2010/02/02 14:14:10
Olciu gratulacje. Propozycje baardzo na czasie. Mam nadzieję, że uda mi się jakoś wyrobić z pieczeniem.
-
dziwnograj
2010/02/02 18:14:31
Ha Olcik :) Czytasz w myślach? Bo ja akurat kupiłam paczkę mrożonych truskawek. Czyli brownie się szykuje ;))
-
2010/02/02 19:38:43
Witaj Olcik ;*
Powróciłam na swojego bloga i zajrzałam do Ciebie, a tu same pyszności :)
Pączki....mmmmmniam :) same pyszności. Przymierzam się do brownie :)
zapiski-kuchenne.blogspot.com
-
usagi-san
2010/02/02 19:59:08
Brownie zrobię na pewno, ale w tym tygodniu to chyba trzeba się brać za pączki? Oszaleję z tymi ciastami, świętami, specjalnymi dniami :) 9-ego Dzień Pizzy, 11-ego Tłusty Czwartek, 14-ego Walentynki. Nie wiedziałam, że luty jest taki ciekawy ;)
-
gwiazdka.w.kuchni
2010/02/02 20:08:47
o kusicielko! dopiero co jedne makaroniki upiekłam, a Ty mi już o kolejnych...
-
efi
2010/02/02 20:23:41
Ja pewnie skuszę się na brownie. Jeszcze nie robiłam, a tu taka okazja :) Pozdrawiam serdecznie - muffingirl
-
karol.ina.l
2010/02/02 20:26:02
To ja się chyba zdecyduję na makaroniki, bo jeszcze nigdy nie robiłam, a mam straszną ochotę, więc dobrze, ze jest okazja. Bo na pączki to chyba nie dam się w tym roku namówić...
-
olciaky
2010/02/02 21:15:55
Nette- Dziękuję,to miłe co piszesz. Wybierz wszystkie hehe, a tak na serio. To co - może małe losowanko?:D

la_freso- ja też się troszkę boję. Polecam tę lekturę- www.glutenfreemuffin.com/2009_10_01_archive.html. Może troszkę rozjaśni i rozwieje wątpliwości... ?

Felluniu- a ja ci dziękuję:* Noo brownies jak widzę się cieszy na razie największym powodzeniem!:D

Polencjo- a no długaśne;), bałam się żeby mi miejsca starczyło!:DDD A wiesz jak mnie przestraszyłaś wczoraj tym :" miało być dwa!" :x

Szarlotku- a przepuścić nie możesz!:D I na pewno coś ciekawego wymyślisz jeśli chodzi o propozycję podania:)

ciociu Grazynko- ja nie wiem o co chodzi:P

Kubako- a wiesz co zmieniaj! W końcu musi być ten pierwszy raz!

Andziu- świetnie

Gosiu- owszem:) Miło mi, że mogę się znaleźć w tak zaszczytnym miejscu:D Mam nadzieję, że uda Ci się:)

Iv- odpisałam Ci już na blogu, ale nie zaszkodzi jeszcze raz:)

co do oleju to po przeczytaniu tych wszystkich przepisów i porad wywnioskowałam, że smalec jest jednak lepszy- do smażenia pączków potrzebny jest bardzo gorący tłuszcz, smalec doskonale się do tego nadaje, ponieważ może mieć wysoką temp. wrzenia, olej niestety szybko się pali...
Z początku też jakoś smalec do mnie nie przemawiał- bo wszędzie piszą, że niezdrowy, ale jednak raz moim zdaniem można sobie na rok pozwolić na taką rozpustę:). Wszak prawdziwe pączki są właśnie na smalcu!
No dobrze, ale się rozpisałam:) Mam nadzieję, że nieco Ci rozjaśniłam.
Takie prawdziwe, drożdżowe pączki również będę piekła po raz pierwszy.
Niestety nie wiadomo mi nic co do ich mnogości, ale polecam zrobić z połowy porcji- ja tak uczynię.
No mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam .

Cudawianko- jeśl do i pączków i makaroników jesteś mało przekonana, to polecam brownie. Na stówkę wyjdzie;)!

Ptasiu- a wiesz zastanawiałam się też nad tą frytkownicą. Bodajże u Dorotuś podpatrzyłam, ale to inne w niej upiekę- tak dla porównania;)

Asiejko- no pewnie, myślę, że mama nie odmówi (:

Kabamaigo- dziękuję, starałam się dopasować :)

Dziwnograjko- a widzisz?:) czyli jednak telepatia działa.

Fiolko- byłam, byłam. Cieszę się;)

Usagi- hehe ja też nie wiem jak wyrobię w następnym tygodniu:D Co tu dużo mówić w lutym nie będziemy się nudzić :P

Gwiazdko- hehe

Efi- no koniecznie musisz upiec;)

Karolino- skoro nie pączki to makaroniki. Ja również po raz pierwszy bd piekła wszystkie zaproponowane przepisy- i równie mocno mnie kuszą co i Ciebie;))
Pozdrawiam Was bardzo ciepło, ależ miło mnie zaskoczyliści!:D
Olcik















-
wiosenka27
2010/02/02 21:54:27
O rany! Nie zauważyłam że zaproszenie do lutowego numeru cukierni wstawiłaś wczoraj i ciągle zaglądam na durszlaka w poszukiwaniu nowych propozycji:) Wszystkie propozycje sa bardzo kuszące i napewno coś wybiorę, nawet już wiem co:) Pozdrawiam:)
-
vegeswiat
2010/02/03 07:26:51
ja jestem jeszcze b. zielona w cukierniach czy moge poprostu skas skrasc banerek i sie dolaczyc?
-
tilianara
2010/02/03 17:23:20
A ja właśnie makaroniki pieczone pod okiem Mistrzyni Felluni zamieściłam i widzę, że je na WC proponujesz :) Mam nadzieję, że zaliczysz mi i te - jagodowo-cytrynowe, bo kawowe też były, choć niezbyt udane :D

Pączki i brownies też pewnie będą, choć sama nie wiem czy będę miała kiedy je zamieścić na blogu :)
-
mafilka
2010/02/03 21:27:14
Aleś trafiła idealnie ze wszystkim :-) Piękne i smaczne propozycje, no i może w końcu się naucze makaronić ;)
-
olciaky
2010/02/03 21:31:32
Wiosenko- a widzisz tak to bywa. Cieszę się :)


Vegeswiecie- jasne;)

Tilli- a liczę że umieścisz na blożku:P

Mafilko- no to się cieszę niezmiernie. Ja też mam nadzieję nauczyć się makaronić:)

Pozdrówka, Olcik.
-
tilianara
2010/02/04 09:51:07
Już są - i te jagodowo-cytrynowe, które wyszły i te kawowe, które nie wyszły :)
kuchniaszczescia.blogspot.com/2010/02/sodkie-i-procentowe-czary.html
-
2010/02/04 15:04:43
ha ha ha :D
ale przepisy wybrałaś :))) dokładnie takie co chciałam robić, pączki będą ale Mamutkowe, makaroników chcem się nauczyć, z przepisu Felluni już od dawna planuję ale inny smak bo kawa jest fuj:P:P:P:P:P no a ciasto zrobię, może nawet i jutro? a jak nie jutro to potem, ale zrobię 100% :)))
-
olciaky
2010/02/04 21:53:44
Tilli- byłan, byłam . Piękne są!

A no się cieszę Viri, to kawę zastąp np. advocatem :d
albo takim mleczno- kakaowym nadzieniem.
będzie mniaam!

Buziaki, Olcik.
-
2010/02/05 13:54:25
ha zrobiłam ciasto czekoladowe :D
pycha!

a makaroniki to będzie zupełnie inna bajka, już mam plan jakie zrobię, jak wyjdą to na CK się pojawią a jak nie to skończą tylko w naszych brzuchach:]
-
n_ina
2010/02/05 21:45:59
mam bardzo podobny przepis na pączki, ale spróbuję upiec z tego. dołączę na pewno!

bardzo się cieszę że zaproponowałaś taką różnorodność

P.S. Temperaturę frytury najlepiej sprawdzać surowym ziemniakiem - wrzuca się go na gorący tłuszcz i wymienia co jakiś czas na nowy; gdyby zbyt szybko się palił, trzeba zmniejszyć ogień
P.S.2. Tak, smazenie jednej strony pączka pod przykryciem, a drugiej na otwartym to sekret starych gospodyń - po tym zdaje mi się, że przepis jest naprawdę doskonały
-
n_ina
2010/02/05 21:47:15
mam bardzo podobny przepis na pączki, ale spróbuję upiec z tego. dołączę na pewno!

bardzo się cieszę że zaproponowałaś taką różnorodność

P.S. Temperaturę frytury najlepiej sprawdzać surowym ziemniakiem - wrzuca się go na gorący tłuszcz i wymienia co jakiś czas na nowy; gdyby zbyt szybko się palił, trzeba zmniejszyć ogień
P.S.2. Tak, smazenie jednej strony pączka pod przykryciem, a drugiej na otwartym to sekret starych gospodyń - po tym zdaje mi się, że przepis jest naprawdę doskonały
-
carmellina
2010/02/06 00:05:07
Mmmmm.... WC obserwuje już od dawna, ale dopiero zebrałam się na odwagę by rozpocząć przygodę z blogowym pieczeniem :)

Na 100% wykonam makaroniki :)) pączki jak dobrze pójdzie to także

nowicjuszy przyjmujecie? :)
-
cukrowawrozka
2010/02/06 22:28:09
a mogę zrobić makaroniki kawowe oszukane, bo bez kawy? : ]
-
eve.eire
2010/02/07 19:52:20
Przepis na bezmaczne brownies jest rewelacyjny!
mojakuchniawirlandii.blogspot.com/2010/02/czekoladowe-bezmaczne-brownies-z.html
-
olciaky
2010/02/08 13:42:47
Viri- tak czy siak, cieszę się:)) Ciacho czekoladowe już widziałam:))


Ewo- wpadłam, przeczytałam, ucieszyłam dobrej opinii i skomentowałam. Dziękuję:*

Cukrowa wróżko- masz moje przyzwolenie:)

Carmellino- bardzo gorąco zachęcam w takim razie;), bierz udział nie krępuj się. Każda nowa osoba jest u Nas mile widziana!:D

N_ino- bardzo się cieszę, że dodałaś te rady, choć wiem o nich ,to jednak dla niektórych mogą one być niezywkle potrzebne.
Pozdrawiam i zachęcam raz jeszcze;*
-
ptasia
2010/02/08 18:49:39
-
carmellina
2010/02/09 20:02:13
Makaroniki gotowe! :)

seventhheaven.blox.pl/2010/02/Kawowe-makaroniki-z-czekolada.html

Dziękuje Olcik za wspaniały pomysł! :*
-
carmellina
2010/02/09 20:25:55
W takim razie już się nie mogę, aby nacieszyć oczy Twoimi makaronikami! :)

To mi się udało zapierwszować w tym przepisie ;))
-
n_ina
2010/02/11 01:16:18
właśnie skończyłam smażyć pączki i coś się nie udało, choć postąpiłam wg przepisu

pączki rozwarstwiały się podczas smażenia, nie wyszly absolutnie bryły przypominające pączki, to jest coś jak racuchy

smażyłam pączki pierwszy raz, ale nie pierwszy raz jestem w kuchni :(((((

w smaku dobre (albo i pyszne :) ) ale co z tego, skoro kształt i struktura ciasta to porażka

myślę że: 5 łyżek znaczy dla każdego co innego, ja (kierując się tym, że jest to przepis typowo polski i pamiętając co oznacza łyżka dla mojej babci = czyli nie jest to płaska łyżka, a łyżka z czubkiem) dałam 130 gram masła (zważyłam)

moje jajka były bardzo duże - rozmiar L, może i to ma znaczenie

generalnie ciasto podczas wyrabiania nie chciało chłonąć tłuszczu, więc dodałam odrobinę więcej mąki

***

opisuję to wszystko, bo może ktoś pomoże mi w tej kwestii - co poszło nie tak? nie chcę poddawac się na tym przepisie i za pierwszym razem...

P.S. Kupiłam jedyny dostępny w sklepie smalec - firmy Jagr, okropnie pachnie w domu zwierzęcym tłuszczem, następnym razem chyba jednak użyję oleju.Użyłam 3 kostek - 600 gram smalcu.

-
2010/02/12 09:08:01
Usmażyłam pączki! Wprawdzie przez przypadek, bo miałam dołączyć dopiero przy makaronikach, ale... są!
Zapraszam:)
-
olciaky
2010/02/12 09:59:46
Anno z waniliowego bloga- w takim razie już wpadam, cieszy mnie to:)
-
n_ina
2010/02/21 13:02:02
zrobiłam makaroniki

bardzo fajne :)

ninawkuchni.blogspot.com/2010/02/kawowe-makaroniki-z-czekolada.html
-
malgorzata.dz
2010/02/24 20:59:17
A ja tez zrobiłam makaroniki. :) I wyszły, wyszły! :) Pozdrowienia!

pieprzczywanilia.blogspot.com/2010/02/makaroniki-kawowe-z-czekolada-lutowa.html

-
olciaky
2010/02/24 22:29:41
Ninko- byłam, widziałam, choć nieidelane, na pewno przepyszne (:

Małgoś- no super!:D idę. Pewnie cuda
-
amarantqa
2010/02/25 14:59:54
A ja u siebie zapraszam na brownies. Co prawda bez truskawek, ale mam nadzieję, że mi wybaczysz Olciku?
pozdrawiam ciepło!
-
olciaky
2010/02/25 18:37:42
Oczywiście i cieszę się, że Ci smakowało:*
-
kubako
2010/02/28 21:49:31
Załapałem się na ostatni dzień Cukierni z moim brownie :-) Zapraszam do siebie na kawałek! :-)
-
olciaky
2010/03/01 06:21:09
Kuba- super, to ja wpadam:P