Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Chleb polski

Zebrało mi się na wspomnienia,

 

Chleb

Wiecznie tak samo jeszcze jak za czasów Piasta,

Po łokcie umączone ręce dzierżąc w dzieży,

Zakwasem zaczyniony chleb ugniata świeży

Przejęta swym odwiecznym obrządkiem niewiasta.

Gdy wedle doświadczenia niechybnych probieży,

Nazajutrz ugniot miary właściwej dorasta,

Pierzyną ciepłą kryje pulchne ciało ciasta,

Kędy cierpliwie pory wypieku doleży.

I uklepawszy w płaskie półkule miąższ miękki

W gorący piec je wsuwa na długiej kociubie,

Skąd roztaczając zapach kuszący i miły

Wychodzą wnet pożywne, razowe bochenki,

Brunatne i okrągłe - ku piekarki chlubie -

Jak widnokrąg zoranych pól, co chleb zrodziły.

Leopold Staff

..jeszcze listopadowy,mój pierwszy, koszykowy chleb. Na tę wielką chwilę wybrałam nic innego jak Chleb polski, z przepisu Liski.

Nie dodam nic innego jak to, że był świetny- dla mnie oczywiście mógłby być odrobinkę bardziej słony oraz to, że jak widać z braku doświadczenia upiekłam pyszny płaski chlebek...

Ćwiczenia cierpliwości ciąg dalszy.

Przepis cytuję za autorką

Chleb polski

Polish bread

 

200 ml ciepłej wody*

2 łyżeczki suchych drożdży

500 g gęstego zakwasu żytniego dokarmionego 10-12 godzin wcześniej**

660 g mąki pszennej (najlepiej chlebowej)

1 łyżka soli morskiej

 

 

W misce wymieszać drożdże z mąką. Kiedy nieco zmiękną, dodawać pozostałe składniki. Zagnieść ciasto - powinno mieć elastyczną konsystencję. W razie potrzeby dodać odrobinę więcej wody lub mąki.

Z ciasta uformować kulę, posmarować ją delikatnie olejem, włoxyć do miski i zostawić na 1 godzinę, by odpoczęło.

Następnie delikatnie je zagnieść i uformować podłużny lub okrągły bochenek. Bochenek dokładnie obtoczyć w mące, by w trakcie wyrastania nie przywarł do koszyka.

Koszyczek do wyrastania (lub durszlak) wysypać dokładnie mąką, przełożyć do niego chleb i odstawić do wyrośnięcia - bochenek powinien podwoić objętość. Zajmuje to zwykle 2-3 godziny. Jeśli rośnie wolniej, należy dać mu nieco więcej czasu.

 

Piekarnik nagrzać do 230 st C. (Ja piekę używając kamienia do pieczenia - jeśli go nie mamy, blachę wykładamy papierem do pieczenia). Jednym ruchem przekładamy bochenek na blachę/kamień, ostrym nożem robimy 3-4 poprzeczne nacięcia i wstawiamy do piekarnika.

Na dno piekarnika wsypujemy ok. 1/2 szklanki kostek lodu lub ścianki piekarnika (nie grzałkę i żarówkę!) spryskujemy delikatnie wodą.

 

Po 10 minutach zmniejszamy temperaturę do 210 st C i pieczemy kolejne 20-30 minut - należy sprawdzic stopień zrumienienia chleba. Jedne piekarniki pieką szybciej, inne wolniej. Jeśli chleb jest upieczony - popukany od spodu wydaje głuchy odgłos.

 

Po upieczeniu wyjmujemy chleb, kładziemy go na kuchenną kratkę, delikatnie spryskujemy wodą, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do całkowitego ostudzenia.

Dopiero wtedy kroimy.

 

Smacznego!

 

*ilość wody zależy od gęstości zakwasu, dlatego radzę dolewać ją stopniowo, ewentualnie zwiększając lub zmniejszając jej ilość

 

** można dokarmić zakwas w następujący sposób:

10-12 h przed planowanym pieczeniem:

2 łyżki zakwasu żytniego

200 g mąki żytniej typ 2000

270 g wody

Mieszamy i zostawiamy w ciepłym miejscu na 10-12 h.

wtorek, 02 lutego 2010, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/02/02 22:23:42
alez piekny chleb! tysiac razy piekniejszy niz z piekarni!
-
2010/02/02 22:33:20
No proszę jeden z moich ulubionych chlebów :)
-
2010/02/02 22:46:49
Bardzo ladny chlebuś ;)
-
2010/02/02 23:47:19
to się Pani rozpiekła, hm pięknie się udał bochen
-
2010/02/03 00:48:29
Moim zdaniem pierwsza próba koszyczkowa wypadła na medal :)
Zrobiłam ciasto czekoladowe z Cukierni ! Cuuuudne! Jutro wstawię :)
-
2010/02/03 05:58:47
No piękny chlebek! Widzę, że bardzo chlebowo się u Ciebie zrobiło ostatnio:)
-
2010/02/03 06:33:39
Olciku jaki piękny chlebek wyczarowałaś! Mogę jedną kromeczke na śniadanko?
:)
-
2010/02/03 07:19:26
Chlebek śliczny, pięknie wyrósł i łądnie wypieczony.
Bardzo go lubię. Taki mój pewniaczek :)
Oj pachnie w tym Twoim domku już dobrze chlebkiem.

A jak się spoisuje książeczka pana H. :)????
I dziękuję za tyle miłych słów :***
Buziak
M.
-
2010/02/03 08:49:06
chlebek przepiękny! sama się w końcu muszę wziąć za pieczywo...
-
2010/02/03 10:14:04
Chlebowo się zrobiło, ciepło i pachnąco :) Zmobilizowałam się i sumiennie dokarmiam zakwas :) jak nie ja ;D
-
2010/02/03 19:20:15
pyszny! też piekłam :)
-
2010/02/05 10:05:18
Wspaniały!
-
2010/02/06 00:28:09
Moniczko- jejka, to jest poezja a nie książeczka;) Powiem ci jedno- super!
Pozdrawiam mocno!
zdrowa żywność