Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Weekendowa piekarnia świątecznie- Słodki chleb z szafranem

Oczywiście, że nie mogłam przegapić tego wydania WP:). Gospodarna Narzeczona zaproponowała nam tyle wspaniałości i czasu do ich zrobienia,  że aż grzechem było by odmówić wypróbowania chociaż jednego z nich. Miałam ochotę na wszystkie 3, ale niestety dostępność mąk i niektórych składników znacznie 'temperuje' mój zapał:P. Choć muszę się pochwalić, ponieważ zdobyłam dzisiaj w moim mieście  mąkę ryżową oraz chlebową- taką z duużą ilością białka!:)))

Mam ochotę jeszcze na Chleby prezenty z gruszką, ale brakuje mi połamanego ziarna żyta. Może wie ktoś czym go zastąpić? :) Będę bardzo wdzięczna!


Słodki chleb z szafranem

Przepis z książki Dana Leparda The Art of Handmade Bread.

oczywiście z moimi zmianami:-)

 

Zaczyn:

-100g mleka w temp. pokojowej (około 90 ml)

-3/4 łyżeczki świeżych drożdży (1-2g)

-100 g mąki pszennej razowej Lubella (około 3/4 szklanki)

 

W misce mieszamy mleko i drożdże, aż do całkowitego rozpuszczenia. Dodajemy mąkę i wyrabiamy na gładką masę. Odstawiamy pod przykryciem w ciepłe miejsce na godzinę. powinny być widoczne bąbelki.

 

Ciasto właściwe:

-12 nitek szafranu

-3/4 łyżki wrzątku

-250g mąki pszennej razowej Lubella

-2 łyżki drobnego cukru

-1/2 łyżeczki soli

-1 łyżka miękkiego masła

-150g mleka w pokojowej temperaturze

-cały zaczyn

-100g rodzynek sułtańskich

-jajko do posmarowania( mi zostało z orzechowej pychotki:)

 

Szafran zalewamy wrzątkiem i zostawiamy na 10 minut. W dużej misce mieszamy mąkę, sól, cukier. Dodajemy masło w małych kawałeczkach i wcieramy w mąkę. W drugiej misce mieszamy mleko, wodę z odcedzonego szafranu i na koniec zaczyn. Mieszamy do uzyskania gładkiej konsystencji i dodajemy koryntki. Mieszamy zawartość obu misek i wyrabiamy gładkie ciasto. Powinno być miękkie i klejące. Wyrobione przykrywamy i odstawiamy na 10 minut. Po tym czasie wykładamy na blat i kilkukrotnie wyrabiamy w odstępach 10 minutowy (lub raz porządnie) odstawiamy do fermentacji na godzinę (lub półtorej wtedy po 45 minutach składamy).

Po tym czasie chwilę wyrabiamy, formujemy w długi wałek, który zwijamy w S i odkładamy do wyrastania na blasze na godzinę.

Smarujemy jajkiem roztrzepanym z wodą. Pieczemy w temp 205 stopni przez 30 minut, a następnie 15-20 w 180 stopniach. Studzimy na kratce.

Smacznego!

 

sobota, 02 stycznia 2010, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/01/02 16:19:06
Cieszę się że piekłaś. Chleb pysznie wygląda. A mąki ja mieszkanka duuużefo maista zamawiam w internecie! Więc nie ma składników niedostępnych. Pozdrawiam GN
-
2010/01/02 16:21:50
Świetne!
-
2010/01/02 16:48:13
Olcik , a dawałaś więcej rodzynek? Bo mi jakoś tak wygląda ,że twój ma dużo więcej niż miał mój :D
Śliczny chlebek

p.s Ola takie całe płatki żytnie wg mnie mogą być spokojnie np te od Babalskich
-
2010/01/02 16:54:46
Mogę powiedzieć, że złożyło się wręcz idealnie. Ostatnio zrobiłam sobie malutki zapasik szafranu. A ten chleb wygląda tak pysznie!

Pozdrawiam! :)
-
2010/01/02 18:46:24
Śliczny chlebek. Robiłam go w zeszłym roku w lutym i pamiętam jeszcze jaki był smaczny :) Pozdrawiam!:)
-
2010/01/02 19:37:04
wygląda pięknie! pewnie też nieźle smakuje...
-
2010/01/02 20:17:58
Gospodarna nareczono- ja szczerze powiedziawszy żałuje zawsze na przesyłkę;P hehe

Majanko- o fajnie:), znaczy musiał smakować i to bardzo!:) Buźka:*

Zaytoona- polecam,polecam:D!

Margot - wiesz nie dawałam, ale Twój chlebek był znacznie bardziej puszysty- mój niestety wyszedł nieco naleśnikowaty nie wiedzieć czemu?:P Dziękuję bardzo, odebrałam już maila wielka jesteś!:)

Malto- dziękuję.

Myniolinko- bardzo polecam, jeśli lubisz słodkie chlebko-bułeczki:)

Pozdrawiam,Olcik.
-
2010/01/02 23:25:41
ten kształt s wygląda ciekawie. połamanego ziarna żyta to ja nawet i w Gdańsku nie widziałam.. : O
-
2010/01/03 08:44:03
Oj, pięknie Ci wyszedł ten chlebek Olciku! Poproszę kawałeczek :)
-
2010/01/03 10:18:42
Cukrowa wróżko- dziękuję, tak nawiasem mówiąc nieco plackowato wygląda;P A połamane ziarno Alcia poradziła żeby zastąpić nawet otrębami żytnimi:)

Grażynko- dziękuję, dziękuję, dziękuję!:))))
Pozdrówka.

-
2010/01/03 11:29:09
Chętnie razem z Tobą coś upichcę:)
-
2010/01/03 12:03:59
Wygląda pysznie! Muszę i ja w końcu zabrać się za coś poważniejszego, a nie tylko tak na słodko ;)
-
2010/01/03 19:54:05
Wiosenk- super , w takim razie już stratuję z propozycjami:)
Szarlotko- oj przestań, przecież Ty nie raz coś poważnego upichciłaś:)))
Buźka;*
zdrowa żywność