|
Blog > Komentarze do wpisu
Szachownice, a raczej marmurki Weekendowa Piekarnia 59!
Zaproszenie do Weekendowej Piekarni nr. 60 już wysłane,a tu jeszcze nie zdążyła się gapa pochwalić swoim skromnym i nieco pechowym udziałem w 59 edycji prowadzonej przez Andzię :). Wybrała ona dla Nas Szachownicę drożdżową. Jak to czasem bywa- przedobrzyłam i w pozornie łatwym przepisie zrobiłam parę błędów. No cóż:). Próbując ratować sytuację wykonałam pewien zabieg, właściwie był on jedynym wyjściem jakie wówczas przyszło mi do głowy, czyli szybkie formowanie małych zawijasków w formie do muffinów. Może te marmurki- wybaczcie tak je nazwałam:P nie wyszły mi tak piękne jak Wasze , ale praktyka czyni mistrza i na pewno do tego przepisu jeszcze powrócę. Następnym razem w wersji wypas (mam parę pomysłów: czekolada, advocat, budyń- jest TYLE możliwości!:)
Podaję przepis z moimi zmianami: Marmurki drożdżowe ( w orginale Szachownica drożdżowa)
Składniki: 30 g drożdży 5 łyżek cukru 1/3 szklanki ciepłego mleka 1 jajko szczypta soli 1,5 szklanki mąki 3 łyżki kakao (dałam 6 łyżeczek słodkiego kakao) 3 łyżki śmietanki kremówki (dałam gęstą 12)
Wykonanie: Drożdże wymieszać z łyżką cukru, dodać mleko, pozostały cukier, jajko i sól. Wszystkie składniki dokładnie wymieszać i wlać do przesianej mąki. Zagnieść ciasto, starannie je wyrobić (przez około 15 minut) i podzielić na 2 części. Do jednej części dodać kakao wymieszane ze śmietanką kremówką. Oba ciasta przykryć ściereczkami i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia (około 2 godziny). Uformować taką samą ilość jasnych i ciemnych kulek. Małą formę wysmarowaną masłem i oprószoną bułką tartą wyłożyć na przemian jasnymi i ciemnymi kulkami. Odstawić do wyrośnięcia na około 45 minut.( to pominęłam uformowałam jedną wielką kulę i włożyłam ją do wyrośnięcia, po 45 minutach ciasto było dalej bardzo niskie, podzieliłam je na pół i do jednej części dodałam kakao, formowałam kuleczki o wielkości moreli, łącząc oba rodzaje ciasta). Wstawić do nagrzanego do 180 stopni piekarnika i piec przez około 20-25 minut. Jasne kulki posypać kakao a ciemne cukrem pudrem. (nie posypywałam) Marmurki najlepsze drugiego dnia z masłem lub dżemem pomarańczowym. Smacznego!
*Przepis pochodzi z książeczki z przepisami "Ciasta na różne okazje", wydawnictwa Prószyński i spółka.
środa, 27 stycznia 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
szarlotek
2010/01/27 22:55:45
Urocze :) Lubię takie połączenia kolorystyczne, bo zawsze jest w nich coś niezwykłego i niepowtarzalnego :)
2010/01/28 09:47:45
Bardzo mi się podoba nazwa marmurki i widzę Olciaky ,ze mimo ,ze cos tam nie poszło efekt końcowy znakomity , marmurki są równie piękne jak szachownice
2010/01/28 10:20:37
zupełnie nie wygląda, że coś nie poszło. Po prostu sympatyczna modyfikacja. :D
2010/01/28 13:11:51
Olciaky, powiem szczerze nazwa marmurki chyba bardziej mi sie podoba niz szachownica :-) ale najwazniejsze ze jedst to drozdzwoe cisto i slicznie wyglada!
2010/01/28 18:41:44
Olcik, super wyglądają Twoje marmurki:))))są...słodziutkie:-)
Bardzo Ci dziękuję, że wypróbowałaś przepis:) 2010/01/28 20:50:22
No, Olciku, jesteś ostatnie ale wymyśliłaś coś nowego! Pięknie to wygląda a jak smakuje, to wiem :)
|
|