|
Blog > Komentarze do wpisu
Na smutki sero-brownie.
Śnieg, duuużo śniegu, trochę zmartwień i brownie, sero-brownie. Brownie'owy mój debiut baaardzo udany szczerze powiem:) Połączenie dwóch najlepszych dla mnie składników- sera i czekolady. To nie może się nie udać. To jest pyszne! Za przepis bardo dziękuję Asi z Kwestii Smaku, jest doskonały!
Sero-brownie Składniki: Masa czekoladowa: 120 g miękkiego niesolonego masła 250 g cukru 2 jajka + 1 żółtko 200 g czekolady gorzkiej (np. Lindt 70%), roztopionej w kąpieli wodnej 4 łyżki ostudzonej mocnej kawy (espresso) 1 łyżka rumu lub brandy 165 g mąki 1 łyżeczka proszku do pieczenia szczypta soli 30 g orzechów laskowych
Masa serowa: 340 g twarogu śmietankowego zmielonego (np. President) 100 g cukru 1 żółtko 30 g mąki starta skórka z 1 pomarańczy 1 łyżka wyciśniętego soku z pomarańczy
Przygotowanie: * Piekarnik nagrzać do 180 stopni. Formę o wymiarach 20 x 23 cm wyłożyć folią aluminiową. * Masa serowa: Utrzeć ser z cukrem. Ciągle ubijając mikserem dodać żółtko, następnie wsypać mąkę. Na koniec zmiksować ze skórką i sokiem pomarańczowym, uzyskując dość gęstą konsystencję masy. * Masa czekoladowa: Utrzeć masło z cukrem, następnie stopniowo wbijać jajka i żółtko, cały czas ubijając. Wymieszać z roztopioną czekoladą, następnie z kawą i rumem (lub brandy). Dodać przesianą mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia i solą. Wymieszać na jednolitą masę, połowę wyłożyć do przygotowanej formy. Łyżką rozłożyć połowę masy serowej i zrobić ósemki, delikatnie mieszając ciemną i jasną masę. Następnie miejscami wyłożyć masę czekoladową, rozsypać orzechy, nałożyć masę serową i delikatnymi ruchami zrobić kilka ósemek. Można też masę serową włożyć do rękawa cukierniczego i wciskać ją w masę czekoladową. * Piec w środkowej części piekarnika przez około 25 minut. Patyczek zanurzony w cieście powinien być delikatnie wilgotny. Konsystencja powinna być pośrednią pomiędzy ciastem bardzo wilgotnym a sypkim. Studzić w formie. Pokroić po całkowitym ostudzeniu. Smacznego:)
Pozdrawiam Anię, która dosłownie wyczuła, że upiekę czekoladowe ciacho (-: wtorek, 12 stycznia 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
2010/01/12 22:04:59
Aniu moja kochana :) mooc uścisków dla Ciebie!
Wiosenko, a wiesz mam przypadkowo przy sobie ostatni, malutki kawałeczek.. chcesz?:) 2010/01/12 22:35:36
Olciku kochana, uwielbiam sernikobrownie:) To cudowne połączenie dwóch pysznych składników sprawia, że w tej chwili mam ślinotok :))
Mniam:) 2010/01/12 22:57:48
Olu, ja tez kocham! Tylko lubie jak ser jest puszysty, a to polaczenie z czekoladą... Mniam!!!
2010/01/13 08:38:19
Tak mnie zachęciłaś , że zapisuję do zrobienia :)
Nie smuć się :))) 2010/01/13 10:39:28
A no choroba mnie wzięła. Myślę, że miały w tym udział moje codziennie biegi pomiędzy środkami komunikacji przy temperaturze -8 stopni.
Sernikobrownie... Oja. Pysznie brzmi... Ja tam dzisiaj muszę się zadowolić naleśnikami z serem. :] A czekoladowe oczka oczywiście dodałam. Mogę jeszcze wyslac na maila. :] I mam nadzieję, że słodkości odegnały trochę smutki! 2010/01/13 11:54:01
Curkowa wróżko- tak prosiłabym o wysłanie na maila.. ale to możesz na koniec zrobić nawet;) czyli w lutym.
Zdroooieeej!:) jedz Alaskan:) -mi pomaga;P Tak, na jakieś 2h odpędziły:) To dobra terapia antystresowa i antysmutkowa. Grażynko- dobrze mam nadzieję, że nie będę. Cieszę się ,że cie skusiłam;) Majanko- bo my wogóle w tych smakach to podobne jesteśmy:) Gosiu- czyżby telepatia?:) Uśmiecham-się no pewnie, to jest pyszne jak ser jest puszysty. ale wiesz.. ja chyba ser biały w każdej postaci zjem:) Buźka, dziękuję za miłe słówka. |
|
Nie może nie poprawić nastroju :)