Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Chałka rosyjska. Russian challah.

Kiedy ponad tydzień temu ujrzałam u Liski pięknie zaplecioną Chałkę rosyjską od razu pomyślałam "Muszę ją zrobić, koniecznie!".

Długo nosiłam się z zaproszeniem do wspólnego pieczenia mojego kochanego Szarlotka. Nie wytrzymałam i wreszcie wysłałam jej zaproszenie (-:.

Jak można się domyślić  zaproponowałam właśnie tę chałkę. I szczerze mówiąc, a raczej pisząc:P  nie był to kiepski wybór, ba! to był bardzo dobry wybór!:)

Kochany Szarlotku bardzo Ci dziękuję za wspólne pieczenie i liczę na duużo więcej!

Buźka, Kochana!

Chałka naprawdę bardzo wolno rośnie, moja rosła jakieś 15h i nadal była niziutka- no cóż;). Ale za to przepyszna!

Była niezwykle miękka i puszysta- nie z rodziny "gliniastych".

 

Przepis cytuję za Liską

Chałka, moja ulubiona

Przepis na podstawie Russian Challah, Maggie Glezer

2 duże chałki (robiłam z połowy porcji)

 

-20 g świeżych drożdży

-500 g mąki pszennej

-170 g wody ciepłej!

-2 jajka

-1,5 łyżeczki soli

-55 g oleju roślinnego

-2 łyżki cukru

do posmarowania: żółtko wymieszane z 1 łyżeczką wody lub śmietany

do posypania: mak, kminek

 

1. W dużej misce umieścić drożdże z 1 łyżeczką cukru, 100 g mąki i wodą. Odstawić na 20 minut.

2.Następnie dodać pozostałe składniki i wyrobić gładkie ciasto - będzie dosyć zwarte.

3. Przełożyć do miski wysmarowanej olejem, przykryć ściereczką lub folią i odstawić na 2 godziny, by wyrosło.

4. Wyrośnięte ciasto podzielić na 2 części, z każdej zrobić chałkę.

5. Ja zaplotłam swoje chałki z 4 części. Najłatwiej zaplata się chałki w sposób, jaki opisywałam tutaj.

6.Jedną z chałek zwinęłam w okrąg.

6. Zaplecione chałki posmarować olejem i przełożyć na blachę wyłożoną papierem. Przykryć ściereczką i odstawić do wyrastania na 1-2 godziny. Radzę pozwolić chałkom solidnie wyrosnąć, dzięki czemu będą puszyste i miękkie.

7. Piekarnik nagrzać do 190 st C.

8. Chałki posmarować żółtkiem wymieszanym z wodą lub śmietaną (1 łyżeczka na żółtko), posypać makiem lub kminkiem.

9. Wstawić do piekarnika i piec 20-30 minut.

10. Po upieczeniu studzić na kuchennej kratce.

 

Smacznego!

Ps: Tak na marginesie, była to moja pierwsza! chałka (zaplatałam ją chyba z pięć razy :-).

niedziela, 31 stycznia 2010, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2010/01/31 09:05:18
W takiej scenerii, to ta chałka zyskuje dodatkowy wymiar :) Dziękuję za wspólne pieczenie i tak wiele miłych słów :) Buziaki
-
2010/01/31 09:41:35
przy tym zdjęciu zimowym to powinna nazywać się "syberyjska" :):):) super!
-
2010/01/31 09:54:41
Bardzo ładna chałeczka, puszysta i mięciutka, o tak - takie uwielbiam :))) Narobiłyście mi ochoty na tę chałkę :))
Pozdrawiam ciepło:)
-
2010/01/31 10:00:47
Pięknie Ci wyszła Olciku! Zaglądając do Ciebie wciąż zapominam, ze jesteś licealistką i podziwiam twoje dojrzałe umiejętności kucharskie !
Mnie też narobiłaś apetytu i już wiem, co zrobię dla Córci na powrót z ferii :)
-
2010/01/31 10:25:56
Bradzo ładna chaleczka. A jeśli pierwsza to już wogóle gratulacje!
Zdolna bestia z Ciebie!
i praowita
buziak
.
-
2010/01/31 10:32:48
Gratuluje tak udanej pierwszej chalki! Naprawde piekna i bardzo udana :) I domyslam sie, ze nader smakowita ;)

Pozdrawiam!
-
2010/01/31 10:46:05
Radość życia aż kipi tu u Ciebie:)
-
2010/01/31 11:18:26
wspaniala! moge kawaleczek?:)
pozdrawia cieplo
-
2010/01/31 12:52:59
Olcik, gratuluje! Piekna chalka.
-
2010/01/31 14:45:51
oj , Olcikik chałka super wyszła , a że zaplatałaś kilka razy to na drugi raz zaowocuje , zobaczysz ,że będzie łatwiej
-
2010/01/31 16:18:51
podziwialam ja juz u Szarlotka. obie jestescie zdolne bestie ;-))
-
2010/01/31 16:39:28
Szarlotku- to ja dziękuję:*

Myniolinko- hehe ,a no rzeczywiście. Na to bym chyba nie wpadła;P A taka Syberia to u mego dziadeczka;P
Grażynko- cieszę się niezmiernie, że Cię skusiłam tą chałką. Córa na pewno! będzie zadowolona;)))
Beo- od takiej mistrzyni to słyszeć to nie lada zaszczyt :)
Olu- tak, ależ proszę częstuj się mam ostatnie dwa :D!
Majuzteco- miło mi, że Wam się podoba (;
Alu- to na pewno:)
Wiosenko- bo życie jest za krótkie by się smucić. Zaskoczyłaś mnie tym podsumowaniem:)
Cuda.wianko- dziękuję w imieniu swoim i Szarlotka;*

Pozdrawiam Was bardzo ciepło, Olcik.
-
2010/01/31 17:17:14
Olcik i ja zdecydowałam się dziś na chałkę, ale nie na rosyjską. Wybrałam tą zwykłą: pracowniawypiekow.blogspot.com/2009/03/chaka-krok-po-kroku.html
(: narazie wyrasta, mam nadzieje, że się uda! ciepłe uściski!
-
2010/01/31 20:14:40
Olcik, oj wiem ze sa tabuny takich ktorzy sie krzywia do jasno wypieczonych bulek, a ja uwielbiam i powiem szczerze, ze taka wlasnie chalka mnie pociaga :-)) mam nadzieje, ze ta druga wyrosla Ci w koncu!
-
2010/01/31 20:28:06
mniam :) Obydwie mnie tak kusicie tymi makowymi posypkami. Zjadłabym taką z chęcią.
-
2010/01/31 22:15:12
Czarygary- na pewno się uda. Trafny wybór;)
Basiu- powtórka będzie za dwa tygodnie:) I wtedy dam Ci znać.

Dziwnograjko- może się skusisz w Ferie na pieczenie?, co?:)
-
2010/01/31 23:49:29
Piekna :) I pazurki też!
-
2010/02/01 10:05:25
Ha dziękuję, krwistoczerwone :)
zdrowa żywność