|
Blog > Komentarze do wpisu
Artos- pachnie świętami..
No to lecę dalej z tymi chlebowymi wpisami:). I tak dzisiaj Wam pokażę mój (chyba ulubiony!) niesamowity chleb ... Artos to bowiem grecki chleb świąteczny. Ma on narawdę niecodzienny, doskonały smak przyowołujący na myśl Boże Narodzenie. To za sprawą mielonej skórki pomarańvczowej, godździków, miodu oraz ziela angielskiego. I tak choć chlebów nie lubię powtarzać i NAPRAWDĘ jest malutka garstka przepisów, które powtarzam, to ten na stałe wpisuję się do mojego chlebowego repertuaru. Dodam jeszcze, że "ślęczenie" przy młynku sprawiło mi ogromną przyjemność, bo aromaty unoszące podczas mielenia przypraw są niezapomniane. Gorąco polecam! Ja sama zostałam dosłownie 'zasypana' przedświątecznymi Artosami na wielu blogach (-;.
Artos - grecki chleb świąteczny Źródło: Blog Tatter
1 szklanka zakwasu pszennego 3.5 szklanki mąki pszennej chlebowej 1 łyżeczka soli 1.5 łyżeczki drożdży instant 1 łyżeczka cynamonu 1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej 1/4 łyżeczki mielonego ziela angielskiego 1/4 łyżeczki mielonych goździków 1 łyżka zmielonej kandyzowanej skórki pomarańczowej 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu z migdałów 2 duże jajka, lekko roztrzepane 1/4 szklanki miodu płynnego 1/4 szklanki oliwy z oliwek 3/4 szklanki letniego mleka
Do posmarowania bochenka (pominęłam) 2 łyżki wody 2 łyżki cukru 2 łyżki miodu 1 łyżeczka naturalnego ekstraktu pomarańczowego 1 łyżeczka ziarna sezamowego
W dużej misce wymieszać razem: mąkę, sól, drożdże, cynamon, gałkę, ziele angielskie i goździki. Dodać zakwas, ekstrakt, jajka, miód, oliwę i mleko. Dobrze wymieszać, aż z ciasta utworzy się kula. Ciasto wyjąć na kuchenny blat i zagnieść miękkie, delikatnie lepkie ciasto (ok 10 min.). Pierwsza fermentacja to ok 1 1/2 godziny, w połowie której ciasto należy odgazować i złożyć (technika strech and fold - czyli tak naprawdę złożenie ciasta w kopertę). Gdy ciasto podwoi swoją objętość wyjmujemy je z miski i po lekkim odgazowaniu, formujemy kulę i zostawiamy do wyrośnięcia na godzinę. W tym czasie nagrzewamy piec do 180st.C. Wierzch bochenka smarujemy miodową glazura. Pieczemy 20 min, następnie obracamy bochenek o 180 i pieczemy kolejne 20-25 min. Przed podaniem koniecznie chleb należy wystudzić ok. 1 godziny. Smacznego!:)
wtorek, 19 stycznia 2010, olciaky
TrackBack
Komentarze
2010/01/19 18:24:59
u mnie tak samo - rzadko powtarzam, chyba, że to coś wyjątkowego. :]
i znowuż zakładka.. już nie wiem, ile ich się uzbierało.. :] 2010/01/19 19:27:08
Olciku, wpadam w kompleksy, gdy widzę Twoje chleby! Ja taka duża urosłam a nie potrafię....
2010/01/19 22:53:07
Mniam, mniam:) Artos jest pyszny, też go robiłam :))) Ślicznie Ci wyszedł:)
pozdrówki!:) 2010/01/20 02:52:03
OJ prześliczny:) Napewno był pyszny. Koniecznie musze też znaleść chwile aby upiec en chlebek :)
2010/01/20 10:26:30
Normalnie mnie zawstydzasz...Muszę zebrać się w sobie i też pobawić się chlebowymi przepisami :) Wygląda na to, że odkryłaś chlebową pasję :)Pozdrawiam !
2010/01/20 17:46:03
Margot- ja tak próbuję nie powtarzać co i rusz- bo się znudzę, a do tego nie chce dopuścić. Masz rację- jest tyyyle przepisów;o! Cukrowa wróżko- to tak jak u mnie- niebawem zakładek nie starczy:D Bratyniko- to czekam na relajcję . Koniecznie daj znać jak Ci wyszedł!:) Grażynko (ciociu)- czas najwyższy to zmienić!.. bo aż wstyd:P Majanko- a ja właśnie pamiętam ten Twój Artosik prześlicznie się prezentował i powiem ci więcej- to m. in. on mnie zachęcił do pieczenia:) Gosiuu-oj koniecznie, bardzo polecam! Szarlotku- oj odkryłam żebyś wiedziała:) Koniecznie musimy się wreszcie zgrać i razem coś przyrządzić:) 2010/01/24 15:34:19
zrobiłam, pycha! wczoraj na imprezie poszedł cały... a ile osób prosiło o przepis... :D
|
|
Śliczny chleb upiekłaś Olcia