Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Bułki z prażonym słonecznikiem i migdałami na miodzie wg. Gordona Ramsay

 

Koniec końców udało mi się wziąć udział w Tym (51) i dla mnie 3 wydaniu WP. :) Ogromnie się cieszę,bo w tym tygodniu gospodarzy nam- Gosia z Pieprz czy wanilia ,która wybrała dla Nas 3 świetne przepisy.Na początku miałam się skusić na chleb z orzechami i ziemniakami ,ale.. brak ugotowanego ziemniaka odwiódł mnie od tej myśli :P. No więc padło na bułeczki,które okazały się świetną alternatywą na wolny dzień- 11 listopada kiedy to wszystkie sklepy i piekarnie były zamknięte...

 

Przepis podaje z moimi zmianami:)

Bułki z prażonym słonecznikiem i migdałami

( inspirowane przepisem Gordona Ramsay'a*)

15g świeżych drożdży

275 ml letniej wody

225g mąki pszennej razowej (dałam Lubellę Pełne Ziarno)

225g mąki pszennej (białej)

1 ½ łyżeczki soli

4 garście prażonych ziaren słonecznika

2 garście potłuczonych migdałów

3 łyżki oliwy z oliwek

2 łyżki płynnego miodu

2 łyżki mleka do posmarowania

 

1. Do 4 łyżek letniej wody wkruszyć drożdże, zamieszać i odstawić na kilka minut.

2. Mąkę przesiać do dużej miski. Wsypać suszone drożdże (lub wlać przygotowany rozczyn). Wlać oliwę, miód i wodę. Zamieszać drewnianą łyżką, a następnie wyrabiać, dodając mąki, gdyby ciasto było zbyt wilgotne. Wsypać mieszankę ziaren oraz migdały i dalej wyrabiać. Ciasto powinno być miękkie, ale nie klejące.

Wyjąć ciasto na posypany mąką blat, uformować kulę i ugniatać przez 5-10 min., aż ciasto będzie gładkie.

3. Włożyć do nasmarowanej oliwą miski, przykryć folią spożywczą i odstawić w ciepłe miejsce na ok. 1 godzinę by podwoiło objętość.

Wyrośnięte ciasto znów wyjąć na blat, odgazować. Podzielić na 9 równych części i z każdej uformować kulkę. Ułożyć je na wyłożonej pergaminem blasze. Przykryć czystą ściereczką i odstawić na ponowne zwiększenie objętości. Posmarować z wierzchu mlekiem.

4. Piec w piekarniku rozgrzanym do 200 st.C., z parą ok. 20min. Wystudzić na kratce.


 

 

* Swoją drogą ..pamiętacie to relality show 'Hell's Kitchen'? Przypomina mi się,gdy namiętnie go oglądałam przy okazji szczerze współczując jego uczestnikom.Gordon wychodził tam na tyrana:d. A podobno to taki miły człowiek..

 

 

sobota, 14 listopada 2009, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/11/14 21:42:48
Czy tylko ja nie mam zdjęcia?
Słonecznik!! Migdały!!! fuj fuj fuj!!!
mnie się nigdy nie zadowoli...
-
2009/11/14 21:49:41
a idź ty! :P
-
2009/11/14 22:01:31
Olciaky, ale buły, toć wyrosły Tobie, co straszyłaś ,że nie wyrosły?
A przekroju jakie maja ładne dziureczki

O tak bułki nadają się do szybkiego uzupełniania zapasów pieczywa , robi się je bardzo ekspresowo w porównaniu do innego pieczywa
No maja tez tendencje do szybkiego znikania ,ale to cecha dobrego pieczywa...
-
2009/11/14 22:22:09
Alciu,bo one takie ciężkie jakieś były,a małe;),choć ostatnio i tak udaje mi się robić dobre bułeczki i nieco większe,bo używam świeżych drożdży!
..
uwielbiam takie szybko znikające pieczywko.
Pozdrówka.
-
2009/11/14 22:39:14
Nie dziwię się, że szybko znikały! Nie narzekaj, piękne Ci wyszły :)
-
2009/11/15 02:57:26
Pękne bułeczki. Jakie wyrośnięte.
Bardzo. Sama chętnie zrobię :)
M.
-
2009/11/15 06:35:08
Widzę śliczne i pyszne bułeczki! Bardzo smaczne, to wiem :) Tak własne pieczywo to świetna alternatywa dla zamkniętych piekarni:)
-
2009/11/15 10:01:48
Nie ma to jak domowe bułeczki :) Pięknie wyglądają i z pewnością są pyszne :) Ja co prawda nie mam aż tyle cierpliwości do bułek i chlebów, ale podziwiam :)
-
2009/11/15 10:30:03
Aj, z migdałami musiały być bombowe! :) Piękny wypiek poczyniłaś i mam nadzieję, że nie zawiódł oczekiwań. :) Dziękuję za wspólną zabawę. :)
-
2009/11/15 12:09:40
Piekłam te maleństwa i bossskie są :) Fajnie się razem piekło :)
-
2009/11/15 14:11:22
prażony słonecznik i migdały to dodatki, które z przyjemnością znalazłabym w swoich bułkach (:
-
2009/11/20 20:10:17
Asiejko- a więc do dzieła i smacznego!:D!!!

Grażynko- dobra,juz nie bede narzekała!:D


Tilli- :) super było!:)


Małgosiu- I ja również dziękuję,nie zawiodły absolutnie;)

Kasiuu- przyjdzie i na Ciebie czas- gwarantuję! :P


Atinko- nie ma to jak zdolne piekareczki,nie?:)

Całuski,Olcik.
zdrowa żywność