|
Blog > Komentarze do wpisu
Pieczone jabłuszko'Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią.
Czerwone jabłuszka, Złociste gruszeczki Świecą się jak gwiazdy Pomiędzy listeczki.
— Pójdę ja się, pójdę Pokłonić jabłoni, Może mi jabłuszko W czapeczkę uroni!
— Pójdę ja do gruszy, Nastawię fartuszka, Może w niego spadnie Jaka śliczna gruszka!
Jesienią, jesienią Sady się rumienią; Czerwone jabłuszka Pomiędzy zielenią. M.Konopnicka "Jesienią" Nic nie dodam i nic nie ujmę,wiersz z dzieciństwa. Dziś Dzień Jabłka,jabłkowo będzie i u mnie:) a co! Proszę się więc częstować,bo mam pieczone jabłuszko,kto chętny?
Pieczone jabłuszko - 1 duże,twarde jabłko (dałam odmianę Delikates przez co nie było tak zwarte jak być powinno) - łyżeczka cukru trzcinowego,może być także miód - szczypta cynamonu - szczypta przypraw do piernika - orzechy włoskie - do dekoracji np. konfitura morelowa 1. Jabłka obieramy,usuwamy w miarę możliwości gniazda nasienne.Odkrajamy 1/4 jablka ,tzw."czapeczkę" i lekko wydrążamy (chodzi o to by zmieściły się orzechy i cukier).Posypujemy cynamonem i przyprawami do piernika. Przykrywamy "czapeczką". 2. Zapiekamy w 180 stp. przez około 20 minut. Podajemy udekorowane kleksem konfitury lub lodów śmietankowych.I cieszymy się smakiem jesieni. Smacznego:) Moje jabłko bierze udział w :
sobota, 26 września 2009, olciaky
TrackBack
Komentarze
majazteca
2009/09/26 16:02:02
O, jaki sliczny wierszyk mi przypomnialas :) A pieczone jabluszka lubie, i to bardzo :)
2009/09/26 16:44:42
jak to sie moglo stac, ze ja jeszcze nigdy nie pieklam jablek?? wyglada super! :-)
2009/09/26 18:11:50
Uwielbiam pieczone jabłuszka! Ja nadziewam rodzynkami i cukrem waniliowym. Twoje wyglądają tak, ze nic, tylko schrupać!
2009/09/26 19:33:28
ja jestem bardzo chętna, sama jeszcze nigdy nie piekłam, ale ta chwila się zbliża :)
2009/09/26 20:26:43
Mniam ;)! Dawno takiego czegoś nie robiłam... Jabłko z miodem, z rodzynkami. Lajcik ;).
2009/09/26 22:12:35
Ja ! Ja! Uwielbiam pieczone jabłuszka koniecznie z duuuuża ilością cynamonku :))
2009/09/26 22:35:27
Majanko- no moje miały duużo cynamonku:)
Olu- mniam mniam. Tyleno- to tak jak Ja :D.ale zawsze musi być ten pierwszy raz!xD 2009/09/26 22:37:11
Majuzteco- ja też sobie przypomniałam właśnie ten wierszyk,wiesz?:P
Ewo-r- :) Grażynko- bo się schajcowały nieco:P Cuda.wianko- no własnie nie wiem,no!:P Dziwnograjko- a jakie zdrowe!:D 2009/09/27 00:05:36
Ja ! Ja!!! :))))))
A wiesz miały być i u mnie, ale zmieniłam zdanie. W ostatniej chwili uff :D Buźki :* 2009/09/27 04:32:13
Jak się zaczynała jesień moja Mama zawsze mi piekła jabłka, a ja je godzinami skubałam kawałek po kawałku - do końca. To cudowne, kojące jedzonko.
Tak jak u Ciebie, bardzo pięnie je podałaś :) M. 2009/09/27 10:48:56
Margot- :D hyhy w całości też muszą być świetne takie np.z ogniska to byłoby coś!:D
Moniko- o jakie masz miłe wspomnienia:),ja niestety nie pamiętam jabłek pieczonych z dzieciństwa,ale jakoś tak w głębi duszy chyba zawsze chciałam utożsamiać :) 2009/09/30 19:53:18
baaardzo lubię takie jabłka, choć nie wyglądają powalająco. Ale co z tego, jak fajnie smakują i do tego mają niewiele kalorii!
Niebawem takie jabłuszko sobie zrobię, dziękuję za przypomnienie, kochana :)* 2009/10/03 10:00:33
Aniu- to się cieszę,fakt nie są zbyt kaloryczne a i przy tym zdrowe:)
Blk- :) a no się chce:) |
|