|
Blog > Komentarze do wpisu
Czeko-dżem i powidła śliwkoweW zeszłą sobotę pachniało u nas śliwkami. Poszłyśmy z Maman na całość. W dwóch wielkich garach smażył się czeko-dżem i powidła - śliwkowe rzecz jasna. Słoiczek tego ,słoiczek tamtego. Krągła śliwka i ostra jak brzytwa pestka. Aromat kakao i słodycz owocu. Czego więcej trzeba w pochmurny,wrześniowy dzień?
Poniżej podaję przepis na powidła śliwkowe i czeko-dżem.. Czeko-dżem - 3 kg śliwek węgierek - 1 kg cukru - 2 opakowania cukru waniliowego - 20 dag prawdziwego kakao 1. Śliwki umyć, wypestkować i gotować na małym ogniu aż zgęstnieją. 2. Dodać cukier, cukier waniliowy i znowu pogotować. 3. Dodać kakao i wymieszać. Nakładać do słoików i pasteryzować ok 10 min.
Powidła śliwkowe (niskocukrowe) Pozwólcie ,że zacytuję autorkę - Nieba w gębie ' Ja robię je od lat w ten sam sposób – robię klasyczną konfiturę - wszystkie owoce się do tego nadają - bez fixów, żel-fixów itp. itd. Tylko owoce i cukier - ilość cukru zawsze zależy tylko i wyłącznie od zawartości cukru w samych owocach. Czasem trzeba go więcej, czasem minimalnie - trzeba próbować i już. A konfitury smażę następująco: przebrane, umyte owoce (większe przepoławiam albo kroję na ćwiartki) zasypuje cukrem i powoli podgrzewam. Kiedy osiągną niemal temperaturę wrzenia, zmniejszam ogień i na bardzo słabym duszę jakieś 30-40 minut. Następnie wyłączam i odstawiam do przestygnięcia. W tym czasie z owoców powoli odparuje część płynu. Następnego dnia znów podgrzewam do zawrzenia i duszę około 40 minut - mieszając od czasu do czasu. Znów odstawiam do przestygnięcia. Zazwyczaj cała operacja trwa 3 lub 4 dni. Wszystko zależy od zawartości wody w owocach i od tego, jaką chcemy uzyskać konsystencję. Gotową konfiturę przekładam do słoików, zakręcam i pasteryzuję: słoiki wstawiam do garnka z wodą ( do 3/4 wysokości słoików) - na dno kładę bawełniana ściereczkę. Słoiki gotować 15-20 minut od momentu zagotowania się wody. Wyjmuje, ustawiam na ścierce suche aż do ostudzenia i gotowe .' Smacznego:)! Mój czeko-dżem i powidła ze śliwek biorą udział w:
sobota, 19 września 2009, olciaky
TrackBack
Komentarze
2009/09/19 22:27:59
ha! ja zrobilam bananowy czekodzem, ale wydaje mi sie, ze jest on malo fotogeniczny... za to powidla sliwkowe mam zamiar zaczac smazyc jutro! :-)
2009/09/19 22:36:55
Majanko- koniecznie spróbuj,bo łatwiutki no i świetnie można wykorzystać śliwki:)
Cuda.wianko- oo.. ciekawe jak ci wyjdą,a co do czeko-dżemu to fajny smak musiał wyjść :P 2009/09/19 22:39:23
mam w planach coś podobnego, tylko z ich realizacją dużo gorzej;))) Za to bardzo mi się podobają Twoje propozycje i chętnie bym sie poczęstowała:)
2009/09/19 22:39:42
O rety ;) Ale to musi być słooodkie. Ale chyba dobre, w każdym razie wygląda bardzo apetycznie
2009/09/19 22:57:46
czekodzemu nigdy nie jadlam bo sie zawsze balam i uciekalam jak widzialam na polce w sklepie:P powidel tez z mama nasmazylysmy gotujac calosc przez 3 dni... w koncu nie sa twarde, i z powidlami malo roboty na szczescie jest
2009/09/19 23:07:57
Czeko-śliwki - skoro śliwki w czekoladzie są smaczne , to i taki czeko-dżemik musi nieźle smakować ... :)
2009/09/19 23:12:09
Atinko- mogę ci podrzucić słoiczek tego i tego:)
Viridianko- My też smażyłyśmy przez 3 dni:P ,no a z czeko-dżemem jeszcze mniej!:D Dziwnograjko- :) jest słodkie,ale dla wielbicieli czekolady jest mega pyszne.. Abbro - :) 2009/09/19 23:56:16
Osz Ty! :)
Od ręki rezerwuję po jednym słoiczku z każdego rodzaju :D 2009/09/20 10:35:04
Pysznie to wszystko wygląda! A ja w tym roku powideł nie zrobię, bo śliwek mam mało... Popatrzę na Twoje :)
2009/09/20 11:53:24
Zamknąć lato w słoiki, to jest to:) Jeśli chodzi o wspólne pieczenie to nie to że nie chcę ale w tym tygodniu nie dam rady. Jeszczę się kiedyś zgadamy. Pozdrawiam:)
2009/09/20 12:54:26
Czeko-dżem mi się podoba najbardziej ;). Choć powidłami śliwkowymi też nie pogardzę, zwłaszcza jeśli mało w nich cukru :). Ja tam zresztą niczym nie pogardzę, co dobre, więc wiesz :D...
Tylko szkoda, że u mnie śliwki już się skończyły, nawet zamrozić nie zdążyłam :(... 2009/09/20 13:30:28
Niczego więcej nie trzeba!
Pełna rozosz. Bardzo mi się podobają obydwa przepisy. Tyle w ten weekend pyszności z pieczywa i do pieczywa. Choć takie dżemiki to i w wypiekach cudnie się sprawdzają :) Pozdrawiam M. 2009/09/20 16:37:48
Czeko - dżem jadłam tylko z zasłoikowanego Łowicza ;)
Biorę oba! :) 2009/09/20 19:07:40
uwielbiam powidla sliwkowe, ale tutaj duzo taniej wychodzi je kupic. Sliwki sa strasznie drogie :((( abuuu
2009/09/20 20:48:21
Imponujący widok ! Taki mały domowy słoiczek z wypełnieniem to bym chciała :))))))
2009/09/20 21:31:58
Zazdroszczę wytrwałości :) Też mam ochotę na powidła śliwkowe, ale ponieważ też uważam sposób kilkudniowy za najpewniejszy, to szybko tego nie widzę, bo ja lubię natychmiastowe efekty.
2009/09/20 23:31:59
Polko,Szarlotku- nie ma sprawy:P
Iis- oj to nie zazdroszczę:( Upl- oj musisz,musisz;P Karolino.l- Ja miałam to samo,ale jakoś się przemogłam i spróbowałam i wiesz co? nie było aż tak strasznie,jakoś udało mi się powstrzymać tę moją ciekawość i chęć żeby mieć je na już,może i tobie by się udało?:) Zemfiroczko- jak dotąd ja też i muszę przyznać,że nie bardzo mi smakował,za to (głównie przez moją mamę) postanowiłam zrobić swój:) 2009/09/20 23:33:13
Margot- a proszę Cię bardzo,dziękuję:*
Grażynko- noo u mnie też mało,ale na szczęście babcia dostała solidny zapas 3 skrzynek od znajomej:P Wiosenko- rozumiem,poczekam.. |
|
Pozdrawiam:)