Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Clafoutis ze śliwkami

Z lekkim opóźnieniem dotrzymuję swojej obietnicy:)

a więc..

Clafoutis! .. ze śliwkami:)

Clafoutis to zapiekany deser na bazie ciasta przypominającego naleśnikowe.Nazwa pochodzi od słowa "clafir",czyli wypełniać - w tym przypadku owocami.Tradycyjnie w rodzimym regionie clafoutis,Limousin,bohaterami są słodkie,ciemne wiśnie.

Podaję wariant z sezonowymi śliwkami,ale do ciasta można wykorzystywać również jabłka ,gruszki,żurawinę czy morele.

Przygotuj około kilograma oczyszczonych z pestek ,dojrzałych śliwek,ułóż je w formie dobrze wysmarowanej masłem. Ubij 3 jaja z cukrem,dodając łyżkę miękkiego masła,mąkę i mleko,tak żeby uzyskać konsystencję gęstawego ciasta naleśnikowego. Aby ciasto było lżejsze,można dodać 2 łyżki alkoholu: wódki lub kirszu,ja dałam rum. Ciastem zalej owoce i piecz w dobrze nagrzanyjm piekarniku ( do 180 stp.) przez ok. 40 minut. Ciasto najpierw intensywnie rośnie,później opada. Podawaj grubo posypane cukrem pudrem,na ciepło lub schłodzone. Zapach wydobywający się z piekarnika podczas pieczenia-bezcenny.

Smacznego:)

Ps: U Nas zdania były podzielone,ja odebrałam ten deser dość pozytywnie.Babcia,ciocia i wujek byli zachwyceni,natomiast mama już mniej.

a... jeśli chcecie dowiedzieć się czegoś więcej,kilnijcie tu :).

 

wtorek, 15 września 2009, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/09/15 21:49:22
Jak pięknie wygląda! Nigdy tego nie robiłam... Pora to naprawić :)
-
2009/09/15 22:02:24
pierwszy raz slysze o tym deserze:) wyglada bardzo apetycznie
-
2009/09/15 22:06:05
Grażynko vel.ciociu Grażynko- no na prawdę polecam:)
Iis- na prawde pierwszy? no co ty! pora to zmienić,malutko robotki ,a fajny efekt:)
-
2009/09/15 22:14:34
ja tam klafutka lubię, nawet bardzo, szczególne z wiśniami, chociaż z malinami też był niczego sobie
-
2009/09/15 22:21:31
No ja słyszałam i widziałam ale nie jadłam i nie robiłam. I też jakos nie mogę się za to zabrać:) Ale Twoje bardzo apetyczne, Olu:)
-
2009/09/15 22:22:52
Clafoutis chyba z wiekszoscia owocow pysznie smakuje; Twoje sliwkowe tez przepysznie wyglada :)

Pozdrawiam!
-
2009/09/15 22:37:24
Fajna taka propozycja ze śliwkami :) Muszę o tym pomyśleć któregoś dnia pomiędzy słodyczami :)
-
2009/09/16 00:24:32
Świetny pomysł na śliwki. Coś innego. Bardzo fajny i bardzo apetyczny.
Gratuluję i zapisuję :)
M.
-
2009/09/16 07:21:15
Jaki smakowity deser :) Uwielbiam śliwki przygotowane na wszelakie sposoby. A te Twoje ze zdjęcia aż się do mnie uśmiechają i proszą o spałaszowanie ;)
pozdrawiam.
-
2009/09/16 08:26:38
Wygląda bardzo pysznie! Nigdy czegoś takiego nie jadłam. Pozdrawiam:)
-
2009/09/16 08:34:11
Moje ślinianki oszalały :) Wygląda wspaniale :)
-
2009/09/16 09:02:20
Pycha, pycha, pycha! :))
-
2009/09/16 10:13:04
podobnie jak grażynka nigdy jeszcze nie robiłam śliwek pod taką postacią:) wygłada bardzo apetycznie!
-
2009/09/16 12:55:25
Klafutka wieki nie robiłam, a to takie proste i takie smaczne jest :-)
-
2009/09/16 14:57:21
Super :). Już od dawna mam zaplanowane clafoutis i ciągle się jakoś nie składa, choć takie szybkie i proste :(. Śliczne Ci wyszło!
-
2009/09/16 16:42:00
Majuzteco,Kasiuu,Doroto- dziękuję,dziękuję,dziękuję:)

Mafilko- no pewnie:),czas sobie przypomnieć:)

Moniko.l- miło mi:)

Ilko,Majanuś- to gorąco zachęcam warto!

Laghur,Wiosenko- nie wiedzieć czemu ja także zwlekałam oj dłuugo,dłuugo z jego upieczeniem:P

Viridianko- klafutek podoba mi się szczególnie dlatego,że można go modyfikować na wszelakie sposoby:)
Pozdrawiam was ciepło:*

-
2009/09/16 20:28:47
Naleśnikowe mówisz? :) To musi być pyszne. I jeszcze świetnie wygląda.
-
2009/09/16 20:28:52
Ciekawe, ciekawe, ale ja już o tej porze nie mam zaufania do owoców, sama w sumie nie wiem, czemu :P
-
2009/09/16 20:34:20
Też planowałam clafoutis ze śliwkami, ale tak jakoś jeszcze nie zrobiłam, bo wciąż odkładam na później. Aleee! Może w weekend zrobię, bo Twoje wygląda bardzo fajnie ;).
-
2009/09/16 20:43:57
Też mam w planach clafoutis ze śliwkami, bo w sezonie czereśniowo-wiśniowym się spóźniłam. Chociaż prawdę mówiąc, już kiedyś robiłam, no i niestety, wyszło zakalcowate ciasto naleśnikowe (niby tak ma być...), którym nijak nie mogłam się delektować. Ponieważ jednak deser jest tak słynny, ciągle wierzę, że wina była po stronie kucharki a nie ciasta ;)
-
2009/09/16 21:03:59
Olu- :) dziękuję,spróbuj warto:)

Basillus- eee.. nie rozumiem?:P

Karolino.l- ja też się niestety spóźniłam przez co chciałam nadrobić:P, może za drugim razem będzie lepiej?:)
Buźka.
-
2009/09/17 18:25:39
Haha! Chodzi o to, że wszystkie owoce oprócz jabłek po tej porze roku już mi nie podchodzą, są stare, pomarszczone, niedobre. Mimo, że jeszcze jest na nie sezon, to ja już odstawiam :] Ale sam przepis fajny!
-
2009/09/19 16:24:38
deser dość niepowszechny. to znaczy, że tym bardziej trzeba go spróbować :)
-
2009/09/19 21:02:20
Basillus- no co ty! Teraz najlepsze są właśnie śliwki,brzoskwinie,gruszki,maliny,jeżyny no i.. jabłka:D

Zwegowani- :) właśnie tak!
zdrowa żywność