Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Chleb hataleipa.

Słuchajcie,mam chleb dla każdego zapracowanego człowieczka!

:)

I to nie żart- chlebek był przepyszny,mięciutki z rozpływającym się miąższem i obłędnie smakującą skórką- choć go spaiłam (tak,tak ku uciesze mojego dziadka:P),aż dziwne ,że na drożdżach:o! Składam pokłony mące żytniej ,która zaważyła tutaj najbardziej nad znakomitym smakiem mojego wypieku:).

Podpinam się obiema rękami- "Chlebek najlepszy z najprostszych"

Polecam!

Poza tym.. spójrzcie na ten wygląd - rustykalny,nieprawdaż?:)

Mój d. dla którego ,jak już wspomniałam piekłam ten chlebek niemalże skakał z radości!

Dla porządku cytuję moje guru-Liskę:*

"Przepis pochodzi z książki Beatrice Ojakangas.Po fińsku słowo hata oznacza 'awarię',a leipa 'chleb'.Autorka przedstawia go jako chleb na sytuacje awaryjne,kiedy nie ma czasu na długie wyrastanie."

Hataleipa
1 op. suszonych drożdży (7 g)
1 szklanka* ciepłej wody (40-45 st C)
2 łyżki melasy
1 łyżka oliwy
1 łyżeczka soli
1/2 szkl mąki żytniej (dowolnego typu)
1,5 szkl mąki pszennej

1. Drożdże rozczynić w misce z ciepłą wodą. Dodać melasę, odstawić na 3-5 minut. Dodać oliwę, sól i mąkę żytnią, wymieszać.
2.Dodać mąkę pszenną, zamieszać 50 razy.
3. Z ciasta uformować okrągły bochenek (autorka radzi robić to bezpośrednio na wyłożonej papierem do pieczenia, blasze. Jednak ciasto jest dość luźne, więc proponuję przełożyć bochenek do oprószonego mąką koszyczka do wyrastania lub do keksówki wysmarowanej olejem i wysypanej np. otrębami.)
4.Odstawić do wyrastania na 30-60 minut.
5.Pieczenie**: piekarnik nagrzać do 230 st C. Wstawić wyrośnięty bochenek oprószony wcześniej mąką, spryskać piekarnik w środku wodą. Po 10 minutach zmniejszyć temp. do 210 st C i dopiekać kolejne 20-30 minut.

Smacznego!

*używałam szklanki o pojemności 200 ml
** autorka radzi piec chleb w temp. 200 st C przez 20 minut, ale według mnie to zdecydowanie zbyt krótko.

 

 

wtorek, 25 sierpnia 2009, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/08/25 22:32:26
No, nareszcie jakiś chlebek dla mnie! Bez zakwasu, na drożdżach. Robię czasem drożdżowy z cebulą, myślę, że ten mi wyjdzie :)
-
2009/08/25 22:52:41
fajny ten chebus,podoba mi sie jego wlasnie rustykalny wyglad :)
-
2009/08/25 23:04:00
GRażynko- oczywiście,że ci wyjdzie,wystarczy tylko chcieć;)

Gosiu- :) dziękuję.
-
2009/08/25 23:09:30
O ;) A tu widze dalej piekarnia. Bułeczki jakieś proszę :)))
-
2009/08/25 23:13:53
Będą:)
-
2009/08/25 23:34:11
chlebek pierwsza klasa!
pozdrów dziadka :)
-
2009/08/26 08:58:06
O, a ja chyba taki chleb jutro zrobie! Tylko musze nabyc make zytnia. A jak myslsiz, z samej zytniej by sie dalo? Bo nie chce dawac bialej maki.
-
2009/08/26 09:00:16
a my dzisiaj tez pieczemy chleb, sialalalala :D
piekny jest!
-
2009/08/26 09:32:32
nie pozostaje mi nic innego jak napisac,
że piękny jest Twój chleb
i że i mnie on smakuje,
bo piekłam jakiś czas temu
jeden z moich pierwszych chlebów

i nazwę ma ładną..
-
2009/08/26 10:31:58
Asiejko-nic nie dodam i nic nie ujmę:)

Viridianko- sialalaaa.. to powodzeniaa!:D

Uśmiecham-sie- wiesz co nie mam pojecia,ale pamietam ,ze kiedys mi sie nie udał,bo był za cięzki:( a może byś tak spróbowała z Lubellą Pełne Ziarno?:)

Ago- hyhy pozdrowie i dziękuję.;*

-
2009/08/26 11:03:05
Piękny chlebek.
Bardzo Ci się udał. Ja też go polubiłam. Myślałam, że to będzie taki jednorazowy chlebe, a bardzo przypadł do gustu moim domownikom.
Fajnie mieć dziadków i dla nich gotować, takie rzeczy zostają w pamięci :-)

pozdrawiam cieluto
M.
-
2009/08/26 11:36:05
O! To jest mysl!
Dzieki, sprobuje :)
-
2009/08/26 12:22:52
ja to chyba nigdy się nie odważę na upieczenia chleba, ale podziwiam wszystkich którzy pieką :)
-
2009/08/26 14:13:44
dziękuję Kochana;* poradziłam sobie z tymi linkami:D dziękuję za szczegółowe instrukcje:) a co do chlebka to już od kilku miesięcy się zabieram za to, ale jakoś nie mogę się zmobilizować:/ a od jakiego wypieku najlepiej zacząć?? bułeczek czy od razu chlebek??:)
-
2009/08/26 16:24:06
Boję się pieczenia chleba, ale skoro twierdzisz, że to taki chleb awaryjny, dla zapracowanych, musiałabym chyba w końcu spróbować :-)
-
2009/08/26 16:49:09
Piękny :) Ja nie mam cierpliwości do pieczenia chleba. I boję się zakwasu :) Ale na drożdżach, czemu nie...
-
2009/08/26 20:48:35
Ale mnie zaskoczyłaś tą swoją małą piekarnią :) Taki awaryjny przepis przyda się w każdym domu :)
-
2009/08/27 17:41:33
Szarlotku- to fajnie,że wciąż Cię zaskakuje.Naprawdę polecam:)

Kasiu,Alicjo- no właśnie,czemu nie?

Ilko- no bardzo mnie to cieszy-starałam się:), ja bym proponowała chleb od którego ja zaczęłam- waniliowachmurka.blox.pl/2009/03/Moj-pierwszy-chleb-chleb-cebulowy.html
Miętówko- oj czemu nie? spróbować możesz,ale nie namawiam,bo do tego każdy musi dojrzeć w swoim czasie;)

Uśmiecham-się- :))


Moniko- ja też tak myślałam,a tu proszę-miła niespodzianka,w dodatku mój się (tylko pozornie) nie udał,bo się spiekł-ale to nadało mu tylko dodatkowego atutu.
Bardzo lubię piec dla dziadków:) Pozdrówka :*
zdrowa żywność