|
Blog > Komentarze do wpisu
Placki ziemniaczane pochwała prostoty.
Z plackami ziemniaczanymi zawsze miałam odkąd pamiętam problem.Każdy się nimi zachwycał,że takie dobre,że koniecznie spróbuj,że jak można nie lubić.A ja ich poprostu nie trawiłam.No nie tolerowałam i już. Do czasu,gdy coś mnie tknęło,aby zjeść jednego -tego babcinego.I tak powoli się z nimi oswajałam,najpierw jeden ,dwa okazyjnie- gdy akurat babcia nasmażyła całą furę.Kiedy ujrzałam je na blogu cudawianki ,wiedziałam,że to już ten czas .Czas by w końcu zrobić placki ziemniaczne.I udało się,po wielu łzach-lecących jak grochy podczas tarcia cebuli,pomimo upału jakim obdarzyła nas wówczas pogoda ,Ja grzecznie tarłam kilogram ziemniaków i dwie duuże cebule:) Opłacało się.Wyszły* pyszne,z cukrem oczywiście i niekoniecznie prosto z patelni,ja jestem z tych co to lubią bardziej jeść takie placki na zimno:) Przepis (troszkę zmieniony) z bloga Cudawianki ,w mojej rodzinie robi się je identycznie:) placki ziemniaczane (okolo 30 malych placuszków):
- 2 cebule 3. Smażyć na oleju lub na oliwie na średnim ogniu do zarumienienia się plackuszków z obu stron. Smacznego!:)
* Wpis zaległy ,bo jeszcze późno majowy.. Nie wiem jak Wy,ale Ja nie pogardziłabym takim przysmakiem,gdybym zbalazła go w swoim Lunch Boxie:P
EDIT- Możecie pogratulować mi,bo w niedzielę mój aparat skończył żywot.Spaliłam go.:( W związku z tym nie mogę wziąć udziału w Mafilkowej Kupałnocce:( .
wtorek, 23 czerwca 2009, olciaky
TrackBack
Komentarze
gosiab_3
2009/06/23 22:53:18
placki sa the best!!!!
2009/06/23 23:04:30
Uwielbiam placki ziemniaczane, przez pierwsze 4 lata studiów jadłam je nałogowo w barze mlecznym :) ale sama nidgy nie robiłam.
PS. Ja Ci się "udało" spalić aparat? 2009/06/23 23:09:29
wszystko co babcine jest najlepsze:) u mnie sa troszke inne placki ziemniaczane ale co rodzina to pewnie inne placki;)
2009/06/24 08:40:01
Pyszniutkie ! :)) Bardzo je lubię , choć robię rzadko :) Narobiłaś mi ochoty :)
2009/06/24 08:53:34
nawet nie wiesz jak sie ciesze, ze przyczynilam sie do tego, ze lubisz placki, bo placki sa super! a z tym aparatem to wielka szkoda!
2009/06/24 09:12:01
Pięknie wyglądaja i z pewnością smakują... chyba wykorzystam nadmiar ziemniaków w moim domu :D
2009/06/24 09:35:59
Placki ziemniaczane, to ja bardzo lubię :) Oj aparatu szkoda :( Ale jak Ty go spaliłaś?
2009/06/24 10:38:46
Lubię placki... robić. Ale jakoś nie są moim ulubionym daniem, choć ziemniaczki i ziemniaczkopochodne dania lubię bardzo. Zdjęcia super. A spalony aparat?
2009/06/24 13:42:47
Pytanie o sposób spalenia aparatu wysuwa się na plan pierwszy - właśnie, jak to zrobiłaś?
Ja uwielbiam jeść placki ziemniaczane (od zawsze), gorzej z ucieraniem ziemniaków. Prawie zawsze coś tam sobie zetrę z palca. Pela 2009/06/24 19:44:12
No juz jutro wyniki z pierwszej rekrutacji. Skoro wiesz ze dostaniesz sie do tej jednej szkoły a podałas ja na pierwszym miejscu to pewnie pójdziesz do niej bo jak sie dostaniesz do szkoły pierwszego wyboru to papierów juz dalej nie wysyłają
2009/06/24 22:15:01
Ja też nigdy za nimi nie przepadałam, ale ostatnio lubię coraz bardziej ;)).
No i właśnie - spaliłaś? Czyli, że co? Fajerwerki ;)? 2009/06/25 15:07:24
Kurde, ja się dalej nie mogę do nich przekonać, mimo że mój tata to dla babcinych placków ma żołądek bez dna :)
2009/06/25 22:14:08
Basillusie- xd mój wujek do babcinych(dla niego maminych) równiez ma:P
Olu- no prawie:P!,tzn. może nie fajerwerki,ale zapaszek był. Zwegowani- :) heh. Emmo- U mnie jest nieco inaczej.Nie dostałam się do tej (najlepszej w moim mieście),ale cóż.. dostałam się za to do tej jedej z lepszych,czyli źle nie jest.Jutro odbieram kopie świadectw no i zanoszę orginał:) A u Ciebie jak?,dostałaś się do tej wymarzonej?:) Pelu- Ja mam zawsze problem z paznokciami:( ODNOŚNIE APARATU- spaliłam go w ten sposób,że ustawiłam złą moc ładowania- zamiast 4,5 V było 8,5 :(- przez przypadek. Efi- zdjęcia,jak wspomniałam archiwlane,bo z końca maja.Co do placków ziemniaczanych i wszelkich potraw z ziemniaków to mam podobny stosunek co Ty:P Atinko- oj mi też szkoda..ale cóż- wypadki chodza po ludziach. Aliveo- chyba polecac nie muszę:P Cuda.wianki- A ja dziękuję:*Nie martw się,bo jest od wczoraj nowy-2 razy lepszy,aczkolwiek szkoda mi staruszka. :( Majanko -:)) Grażyno- niestety,nie ma już:P ale nic nie stoi na przeszkodzie,żeby zrobić:D Viridianko- dokładnie- "Co rodzina to inne" :) Natalko- spróbuj koniecznie:)),nie ma to jak domowej robotki. Gosiu- też tak myślę:P Pozdrówka;* 2009/06/26 14:14:53
Oj tez bym zjadła, bo dawno nie robiłam, mniam, mniam. :)
A rzeczywiście nie znam nikogo kto by nie lubił placków ziemniaczanych. :))) Pozdrawiam serdecznie! 2011/04/23 15:58:17
Lubię placki ziemniaczane ale tylko polane śmietaną. Innych nie tknę :-)
|
|