|
Blog > Komentarze do wpisu
Pieczone pączkki,jak drożdżówkiNo i mamy koniec karnawału.Ostatki.Tak,tak ostatnie pączki,faworki,oponki. 40 dni postu. Oczywiście nie dla mnie,gdyż moja pani dietetyczka doradziła,abym nie żałowała sobie pączków i tym podobnych:) A więc dla mnie koniec karnawału nie zamyka drzwi do słodkości..Może to i dziwne,ale prawdziwe.Bo w sumie dlaczego mamy sobie odmawiać tych drobnych przyjemności? - nie mówie tu oczywiście o objadaniu się tłustymi rzeczami,ale o zwykłych słodkościach. U mnie na blogu będą się one pojawiały zdecydowanie.:) A oto co poczyniłam na Ostatki( miały to być pieczone oponki,jak u Dorotuś,ale wyszło coś nieco innego w kształcie- choć smakiem nieodbiegającego zupełnie od orginału:) ,pychota! Gorąco polecam,szczególnie z ulubioną konfiturą.
Składniki na około 12 bułeczek: - 1 i 1/3 szkl. ciepłego mleka - 1 paczka suchych drożdży (7g) - 2 łyżki miękkiego masła - 2/3 szklanki cukru - 2 jajka - 5 szklanek mąki razowej(przynamniej Ja taką dałam:) - szczypta soli Do posmarowania i otoczenia: - około szklanki drobnego cukru(dałam trzcinowy) - 1 łyżka cynamonu( jeśli ktoś lubi) 1.Suche drożdże rozpuścić w letnim mleku, odstawić na 10 minut (w przypadku świeżych wcześniej trzeba zrobić rozczyn). Po tym czasie do mleka dodać masło (jeśli roztopione, to ochłodzone) i cukier. Wmieszać roztrzepane jajka, dodać mąkę i sól, wyrobić. Można sobie pomóc mikserem z hakiem do ciasta drożdżowego. Ciasto powinno być gładkie, elastyczne, nie klejące. Odstawić przykryte w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. 2. Po tym czasie ciasto wyjać, krótko wyrobić, rozwałkować na grubość około 13 mm. Większą szklanką wycinać koła, mniejszą foremką wycinać dziurki(nie mogą byc one zbyt małe,ponieważ zarosną-jak u mnie:), by powstał kształt oponek. Układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia). Przykryć, pozostawić do napuszenia na 45 minut w ciepłym miejscu. 3. Piec w temperaturze 180ºC około 8 - 10 minut (lepiej sprawdzić już po 8 minutach, nie chcemy bowiem, by pączki były zbyt suche ). 4. Jeszcze w czasie pieczenia pączków roztopić masło, cukier wymieszać z cynamonem.Pączki po upieczeniu przestudzić około 2 minut,następnie posmarować masłem i obtaczać w cukrze. Rada: Najlepsze z ulubionymi konfiturami:)
Podsumowania: Czekoladowego Weekendu- Tutaj Tydzień Potraw z kaszy manny- Tutaj wtorek, 24 lutego 2009, olciaky
TrackBack
Komentarze
nette7
2009/02/24 21:36:11
To takie mini bułeczki :), na pewno smakują super.. Zazdroszczę dietetyczki, poproszę namiary na taką, która każe jeść duuużo słodyczy ;))
2009/02/25 08:37:30
Olcik wyglądają pięknie :)
Poszalałaś na ostatki.... a póki można to jedz ile się da;) Pozdrawiam Kasia 2009/02/25 08:59:49
Och, wyglądają po prostu super! :))) Fajnie,ze nie musisz sobie odmawiac słodkości :)
2009/02/25 18:08:14
Ile razy widzę pączki pieczone w piekarniku, tyle razy myślę sobie, że muszę w końcu takie zrobić :)
Twoje wyglądają bardzo apetycznie i zachęcająco. 2009/02/25 18:20:45
Olcik, link u Ciebie do podsumowania Czekoladowego Weekendu jest z poprzedniego roku ;) Uśmiechnęłam się, bo ja przy moim przepisie z czekoladą też zamieściłam poprzedni baner.
2009/02/25 21:56:58
Te się skusiłam i zrobiłam te pączuchy i ...wyniosłam w tłusty czwartek do pracy, a nich się tuczą:)
2009/02/26 17:09:35
Też bym chciała, zeby ktoś namawiał mnie do jedzenia słodyczy. Niestety, ja raczej powinnam z nich zrezygnować. Fajne pączki :)
2009/02/27 09:19:35
Nie upiekłam pączków na tłusty czwartek i teraz one za mną chodzą, ;) szczególnie te właśnie pieczone. :)
Smacznie wyglądają. :) Pozdrawiam! 2009/02/28 15:38:18
Notme-to bierz sie za ich pieczenie,bo to właściwie bardziej jak drożdżówki:)
Andzia,Zwegowani- Dzięki:) Wedelko- heh;P Zjedz_mnie- hehe ..nie ma to jak dobre intencje!:d Olacruz- dzieki za info ,już poprawiłam:D i dziękuję za pochwałę:) Majanko- nom fajnie fajnie-przynajmniej dla mojego zmysłu;p Kasiu- hehe Nette- chcesz to dam ci numer!:D Pozdrówka 2009/02/28 20:42:57
jakie one ladne. Wygladaja bardziej jak slodkie buleczki niz jak paczki:)
2009/03/01 10:43:08
Super pączki :)! Pięknie wyglądają, musiały być pyszne :).
Też bym tak chciała - jeść słodkiego ile dusza zapragnie :). Ale niestety ;)... Pozdrówka :) |
|