Blog o ciastach,ciasteczkach i innych słodkościach przygotowywanych przez młodą kuchareczkę
Blog > Komentarze do wpisu

Zimowo-wiosenna zupa

 

Zimowy Festiwal Zupy 10.01.2009 - 20.01.2009 Obiad bez zupy,to nie obiad:P. Od zawsze je lubiłam,podobno ,gdy miałam zaledwie miesiąc,a mama poszła do pracy ,to babcia gotowała mi zupki i karmiła mnie łyżeczką:) To dzięki mojej babci wychowałam się na nich. Zawdzięczam jej wiele,a ponieważ już niedługo jej święto-szkoda,że Cię już nie ma :( To oddaje jej hołd w postaci tej notki. Wybaczcie za te wspominanki ,ale to jedna z najważniejszych osób w moim życiu.Zmarła wcześnie,za wcześnie.Babciu! Mam Ci tyle do opowiedzenia,uwielbiałam z Tobą zagniatać ciasto na kopytka ,a smaku Twych potraw (w szczególności ryżanki i kopytek:P) nie zapomne do końca życia! Dziękuję Ci,że siedziałaś ze mną przez moje pierwsze lata życia,że nigdy mi nie odmówiłaś niczego.Zawsze byłaś chętna do pomocy ,nie ważne czy to o 5 rano wstawałaś,aby przyjść do mnie i się mną zajmować,czy też wtedy,gdy zachciało mi się dziurek w uszach lalki i Ty mi je robiłaś!:) Nie zapomnę twej kołysanki,która do dziś (o zgrozo!) mnie usypia..Byłaś i zawsze będziesz w mojej pamięci.

Zupa "Wiosna w środku zimy"

-1 opakowanie mrożonki warzywnej (np.Zupa zimowa Hortexu)

-1 kostka rosołowa

-ok. 400g piersi z kurczaka

-1 cebula

-2 pomidory

-zioła m.in. rozmaryn

-1 pęczek posiekanej natki

-4-5 ząbków czosnku

-sól, pieprz

1.Zawartość opakowania mrożonki warzywnej(bez rozmrażania) wsypać do 1,5 l wody, dodać kostkę rosołową i zagotować. Pomidory sparzyć, zdjąć skórki i pokroić w kostkę. Cebulę posiekać.

2.Dodać pokrojone w paski mięso i dobrze wysmażyć, na koniec przecisnąć czosnek, wymieszać. Do zupy dodać pomidory i cebulę. Przyprawić  do smaku solą i pieprzem, ziołami,posypać natką.

poniedziałek, 19 stycznia 2009, olciaky

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/01/19 20:27:32
Lubię takie zupy!!! Pozdrówka:)))
-
2009/01/19 20:42:43
Taka babcia to skarb, babci nie ma, ale wspomnienia zostały, choć, albo aż tyle.

Ja z dzieciństwa własnie najmilej wspominam coroczne wakacje i ferie u babci na wsi. To były czasy :)

pozdrówka!
-
2009/01/19 21:31:38
Właśnie wróciłam do domu, przemarznięta - wręcz marzę o takiej zupce :)
-
2009/01/19 22:08:37
Współczuję Ci straty takiej Babci. Moje obie na szczęście żyją, ale Dziadek zmarł gdy miałam 3 lata - ledwo go pamiętam...
Ależ się wiosennie zrobiło za sprawą tej zupy ;). Taka gorąca musiała być pyszna, gdy za oknem ciemno i zimno...
pozdrówka :)
-
2009/01/20 09:47:33
Olcik, pięknie opisałaś swoje wspomnienia i powiem Ci,ze łza się zakręciła w moim oku... Współczuję straty Babci.
Zupka wygląda pyszniutko.
Pozdrawiam Cię ciepło :)
-
2009/01/20 11:56:41
Dziękuję Wam :*
-
2009/01/24 17:04:22
lubie takie zupki:)
-
2009/09/19 23:43:51
Iis- ja tyyż;P
zdrowa żywność